Wybrane artykuły Nowego Dziennika
5 listopada rozpoczęła się loteria wizowa
Być może po raz ostatni
5
listopada 2004 rusz´la kolejna edycja loterii wizowej.
Dwumiesięczny okres rejestracji zgłoszeń zakończył
się 7 stycznia 2005. Tak jak w ubiegłym roku, przyjmowanie
podań następowało wyłącznie drogą elektroniczną. W
ramach programu Departament Stanu USA wyda 50 tys.
wiz imigracyjnych.
Amerykańska loteria wizowa jest przeprowadzana co roku. Zwana "loterią różnorodności" (Diversity Visa), ma służyć równomiernemu rozdzieleniu zielonych kart według stref geograficznych. Dlatego preferuje się w niej kraje, z których emigracja do USA jest najmniejsza. Państwa, z których jest ona wysoka (tzn. w ciągu ostatnich 5 lat do USA przyjechało z nich ponad 50 000 osób), zostały z loterii wyłączone. Są to: Kanada, Chiny, Kolumbia, Dominikana, Salwador, Haiti, Indie, Jamajka, Meksyk, Pakistan, Filipiny, Rosja, Południowa Korea, Wielka Brytania i Wietnam.
Zasady loterii nie pozwalają przy tym obywatelom żadnego z krajów biorących w niej udział przekroczyć 7 procent corocznie przyznawanych wiz. Według informacji podanych przez Ambasadę USA w Warszawie w ostatnich dwóch latach z Polski napłynęło najwięcej zgłoszeń spośród krajów europejskich. W edycji loterii zakończonej w 2004 roku (DV-2005) wzięło udział 5,9 mln osób z całego świata. Najwięcej wiz przyznano mieszkańcom Bangladeszu - 7404, Nigeryjczykom - 6725 oraz Polakom - 6211. Każdy z tych krajów dostał zatem blisko sześć procent ogólnej liczby przyjętych zgłoszeń z całego świata. Jeśli chodzi o Polskę, miała ona najwyższy wskaźnik wśród krajów europejskich pod względem liczby osób zarejestrowanych w loterii wizowej. Z państw europejskich na drugim miejscu uplasowała się Ukraina z liczbą 5361.
Kto może wziąć udział w loterii wizowej?
W loterii mogą brać udział zarówno osoby mieszkające w USA, jak i poza granicami Stanów Zjednoczonych.
Chętni muszą jednak spełniać odpowiednie wymagania edukacyjne (ukończona szkoła średnia - 12 lat edukacji) lub mieć za sobą co najmniej 2-letni staż pracy w ciągu ostatnich 5 lat w zawodzie, do wykonywania którego wymagane są co najmniej dwa lata szkolenia lub praktycznego doświadczenia. Osoby bez średniego wykształcenia mogą starać się odnaleźć swój zawód na stronie internetowej Labor Department w sekcji O*Net OnLine (http://online.onetcenter.org/) lub na stronie Consular Affairs pod adresem: www.travel.state.gov.
Nielegalni imigranci, nawet jeżeli zostaną wylosowani, nie dostaną zielonej karty, chyba że starają się o legalizację statusu w ramach klauzuli prawa imigracyjnego 245(i). "Loteria to teoretycznie szansa dla tych, którzy mieszkają w swoich krajach, a nie sposób na legalizację. Obecnie zasady loterii wizowej nie pozwalają na przyznanie zielonej karty osobom przebywającym na terytorium USA nielegalnie" - mówi Krystyna Myssura z Biura Obywatelskiego przy urzędzie gubernatora Patakiego. Na razie nie istnieje bowiem możliwość legalizacji pobytu bez konieczności opuszczenia terytorium Stanów Zjednoczonych. W przypadku wyjazdu po wizę z USA nielegalnych imigrantów obowiązywałby trzy- lub dziesięcioletni zakaz powrotu, co wykluczałoby możliwość załatwienia w terminie wszystkich formalności.
Tylko przez internet
Od ubiegłego roku zgłoszenia można wysyłać tylko i wyłącznie przez internet (kiedyś odbywało się to drogą pocztową). Przyjmowanie elektronicznych podań rozpocznie się w piątek 5 listopada 2004, a zakończy w piątek 7 stycznia 2005. W tym przedziale czasowym należy wejść na stronę internetową Departamentu Stanu http://www.dvlottery.state.gov (strona działa tylko w okresie trwania loterii), wypełnić znajdujący się tam formularz i otrzymać potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia.
Według Departamentu Stanu nowy system rejestracji ma na celu lepsze zabezpieczenie programu loterii przed próbami oszustwa. Ma on również eliminować podwójne zgłoszenia. Jak do tej pory bowiem Departament Stanu stosował jedynie wyrywkowe kontrole nadsyłanych zgłoszeń. Departament chce w ten sposób także uniemożliwić terrorystom i innym przestępcom wykorzystanie loterii w celu dostania się do USA.
Formularz i zdjęcie
W formularzu znajdują się pytania o imię i nazwisko, datę i miejsce urodzenia, płeć, adres do korespondencji wraz z nazwą województwa i kraju zamieszkania, stan cywilny, informacje o liczbie dzieci stanu wolnego do 21. roku życia, informacje o współmałżonku i dzieciach (trzeba podać ich imiona, nazwisko, datę i miejsce urodzenia oraz płeć). Dodatkowo w formularzu znajdują się też rubryki pytające o numer telefonu i adres e-mailowy, ale ich wypełnienie nie jest obowiązkowe.
Potrzebne będzie też zdjęcie cyfrowe głównego wnioskodawcy oraz członków rodziny wymienianych w formularzu (zdjęcie może być wykonane aparatem cyfrowym lub zeskanowane). Fotografia musi być wyraźna, przedstawiać twarz z przodu na jasnym tle bez nakrycia głowy. Zdjęcie - kolorowe lub czarno-białe - musi mieć rozmiary 2 cale na 2 cale (5 cm x 5 cm). Rozdzielczość winna wynosić 320 x 240 pikseli, a wielkość zdjęcia nie może przekraczać 61 Kb. Musi ono być zapisane w formacie jpeg.
System komputerowy automatycznie odrzuci zgłoszenie, jeśli zdjęcie nie będzie spełniało powyższych standardów.
Wniosek można złożyć tylko raz, inaczej nastąpi dyskwalifikacja. Małżeństwa mogą wysłać dwa podania - po jednym na każdego współmałżonka.
Wylosowanie nie oznacza zielonej karty
Wylosowani otrzymają pocztą (nie e-mailowo) pisemne powiadomienia o wygranej między majem a lipcem 2005 roku, natomiast osoby, które nie zostały wylosowane, nie zostaną o tym powiadomione. Trzeba pamiętać, że zawiadomienie o wygranej nie oznacza jeszcze przyznania wizy. Co roku ośrodek konsularny w Williamsburgu w stanie Kentucky wyłania bowiem ponaddwukrotnie większy procent zwycięzców w stosunku do liczby miejsc ze względu na duże prawdopodobieństwo, że wiele osób z pierwszych 50 tysięcy nie podejmie starań o uzyskanie wizy na pobyt stały (na przykład w ubiegłorocznej edycji loterii wizowej powiadomiono około 111 tysięcy wylosowanych osób). Wszystko zależy od tempa załatwiania formalności przez zarejestrowanych.
Zielone karty z programu DV-2006 zostaną rozdzielone dopiero w roku budżetowym 2006, czyli między 1 października 2005 a 30 września 2006 roku.
Uwaga na oferty oszustów
Tuż przed rozpoczęciem sezonu loteryjnego w skrzynkach e-mailowych zaczyna pojawiać się coraz więcej wiadomości proponujących za pewną opłatą pośrednictwo w przesyłaniu formularza zgłoszeniowego lub takich, które wręcz obiecują wygraną. Zdecydowana większość pochodzi od naciągaczy. "Tego typu oszustwa masowo pojawiają się podczas sezonu loteryjnego" - twierdzi Krystyna Myssura. Uważać trzeba także na tzw. pop-up windows, które wyskakują na ekranach komputerów, proponując radę w sprawie loterii i prosząc o adres e-mailowy danej osoby, na który potem przysyłają swoje "oferty". W okienku podającym temat e-maila znajduje się często wiadomość w rodzaju: "Gratulacje, wygrałeś DV-2006 USA National Visa Lotter". Charakterystyczne jest przy tym to, że oprócz częstych błędów w pisowni angielskiej, na końcu jest też zazwyczaj kilka wykrzykników. Elektroniczna wiadomość zawiera również pytania o adres i prosi o fotografię oraz kilkaset dolarów opłaty. Naciągacze zazwyczaj nie przyjmują też kart kredytowych - tylko opłaty za pomocą transferów Western Union. Przed tego rodzaju naciągaczami ostrzega na swoich stronach internetowych www.travel.state.gov i www.unitedstatesvisas.gov Departament Stanu. Można na nich także znaleźć link do strony internetowej Federalnej Komisji Handlu (Federal Trade Commission) http://www.ftc.gov/bcp/conline/pubs/alerts/lottery.htm, gdzie ostrzega się przez niektórymi biznesami i firmami paraprawniczymi, które naciągają imigrantów zapewniając, na przykład, że współpracują z rządem, że żadne podanie wysłane przez ich firmę nigdy jeszcze nie zostało odrzucone, że dzięki nim nawet ludzie z krajów, które nie biorą udziału w loterii, wciąż mogą w niej wziąć udział lub zapewniają, iż pośrednictwo ich firmy zwiększa szansę wygranej.
Potencjalni klienci są ostrzegani - "Przeczytaj zasady, unikaj naciągaczy" (Read the Rules, Avoid the Rip-Offs). Strona ta wyjaśnia dokładnie zasady działania loterii.
Warto pamiętać, że udział w loterii jest całkowicie bezpłatny (dopiero po ewentualnym wylosowaniu wizy należy uiścić wszystkie opłaty związane z procedurą ubiegania się o stały pobyt w USA). "Chociaż agencje mogą oczywiście pobierać za to jakąś kwotę, bo one w końcu świadczą jakąś usługę. Danej osobie trzeba na przykład wykonać zdjęcie aparatem cyfrowym i załączyć je do formularza. To musi coś kosztować" - zapewnia Myssura. W ubiegłym roku usługa ta kosztowała w polonijnych agencjach na terenie metropolii nowojorskiej od 20 do 40 dolarów.
Ostatnia loteria wizowa?
Wedle informacji uzyskanych przez "Nowy Dziennik" jeszcze podczas obecnej sesji Kongresu, która kończy się 31 grudnia 2004 roku, może dojść do uchwalenia ustawy likwidującej loterię wizową w następnych latach. Projekt ustawy, zakładający likwidację loterii wizowej, nosi nazwę Visa Lottery Elimination Act. Mówi się w nim, że konieczność jej zniesienia dyktują względy bezpieczeństwa kraju.
Ostatnia modyfikacja: ri Nov 26 18:37:06 2004
