Wybrane artykuły Nowego Dziennika

Z IRS nie ma zartow

Uczmy sie na cudzych bledach (podatkowych)

Elzbieta Baumgartner

Po przyjezdzie do USA imigranci popelniaja liczne bledy. Trudno sie temu dziwic, bowiem kosztowne omylki popelniaja równiez rdzenni Amerykanie.

Oto kilka problemów, na jakie ludzie narazili sie z powodu niewiedzy. Uczmy sie na ich bledach.

Dawne grzechy podatkowe

Nasz Czytelnik, nazwijmy go Janem Kowalskim, przed laty uzyskal legalny numer Social Security, o co wtedy nie bylo trudno. Pracowal ponad rok na tzw. czek. Zlozyl nawet zeznanie podatkowe, które przygotowal mu jakis specjalista z Greenpointu. Ale zamiast spodziewanego zwrotu podatków, IRS zazadal doplaty 1300 dol. Pan Kowalski niebawem wrócil do Polski i ani myslal o uregulowaniu naleznosci. Nie przypuszczal, ze kiedykolwiek wróci do USA. Ale po paru latach wrócil i zdecydowal sie pozostac w USA na stale. Bedac wysokiej klasy fachowcem, znalazl dobrze platna prace. Po roku pan Kowalski sporzadzil zeznanie podatkowe, na którym wyliczyl, ze powinien dostac od IRS zwrot 2000 dol. Niestety, nie dostal. IRS zatrzymal nadwyzke podatkowa, by pokryc stare zobowiazania. Pan Kowalski dowiedzial sie, ze jego dlug w IRS do tej pory powiekszyl sie trzykrotnie.

Wniosek: Dlugi podatkowe nie ulegaja zapomnieniu. Co gorsza, narastaja od nich odsetki i kary, przez co dlug powieksza sie co roku.

Zobowiazania podatkowe na raporcie kredytowym

Przebywajacy lata temu w USA czasowo pan Nowak podal w swoim rozliczeniu podatkowym szescioro dzieci i otrzymal zwrot nadplaconych podatków. Po pewnym czasie urzad IRS zorientowal sie, ze numery Social Security dzieci byly nieprawdziwe i zazadal doplacenia okolo 2000 dol. Pan Nowak zlekcewazyl listy od IRS i po roku wyjechal ze Stanów, jak mu sie wydawalo, na zawsze. Ale jego plany sie zmienily. Otrzymal "zielona karte" i powrócil do USA. Po kilku latach pan Nowak postanowil kupic ciezarówke, by zarabiac na zycie przewozeniem towarów. Producent ciezarówki obiecal udzielic mu kredytu. Niestety zmienil zdanie, gdy zobaczyl historie kredytowa klienta. Figurowalo tam nieuregulowane zobowiazanie w wysokosci 10 000 dol., jakie pan Nowak dluzny byl Urzedowi Podatkowemu. Do takiej kwoty urosly przez lata nalezne podatki, odsetki i kary. I tak prysnal sen o wlasnym biznesie.

Wniosek: Od naleznosci podatkowych nie ma ucieczki. Nie dosc, ze powiekszaja sie one co rok, to w razie ich nieuregulowania dlug zostaje zamieszczony na raporcie kredytowym, przez co rujnuje wierzytelnosc imigranta i uniemozliwia zaciaganie kredytów.

Zobowiazania podatkowe malzonków

Panstwo Kozikowscy rozliczali sie z podatków razem. Pan Kozikowski mial biznes i rozliczyl sie jako samozatrudniony (self-employed). IRS wezwal go na kontrole, wykryl machinacje podatkowe i nakazal zaplacic ok. 10 000 dol. za nalezne podatki i kary. Gdy pan Kozikowski odmówil platnosci, IRS zajal wspólne konto bankowe panstwa Kozikowskich. Zona zlozyla protest mówiac, ze pieniadze byly przede wszystkim jej, a ona nie miala dlugów podatkowych. Ponadto zarzucila Urzedowi Podatkowemu, ze nie poinformowal jej o planowanym zajeciu konta. Sad Podatkowy (Tax Court) zdecydowal na niekorzysc zony. Orzekl, ze pan Kozikowski mial pelny dostep do pieniedzy na wspólnym koncie, przez to IRS mógl je zajac na poczet platnosci jego podatków. Skoro pan Kozikowski mógl korzystac z pieniedzy na koncie bez uprzedzania zony, IRS równiez nie musial jej informowac o postepowaniu przeciwko mezowi.

Wniosek: Jezeli Twój malzonek winien jest pieniadze Urzedowi Podatkowemu czy komus innemu, rozwaz posiadanie oddzielnych kont, nieruchomosci, samochodów itp. oraz oddzielne rozliczanie sie z podatków (filing separate tax returns).

Przeniesienie pieniedzy emerytalnych

Po 8 latach pani Wolska zrezygnowala z pracy w Pepsico i przeszla do przedsiebiorstwa, które zaoferowalo jej lepsze warunki. W Pepsico miala 15 000 dol. uskladane na programie emerytalnym 401(k), który postanowila zabrac ze soba. Rozstajac sie z Pepsico pani Wolska nie byla zdecydowana, gdzie zdeponowac owe 15 000. Poprosila wiec o czek wystawiony na jej nazwisko, który po tygodniu zdeponowala na swoim koncie w banku. Postanowila sobie, ze gdy przyjdzie czas na rozliczenie podatkowe, to ksiegowy powie jej, co ma dalej zrobic. Gdy przyszla pora rozliczenia podatków, ksiegowy mial dla niej niewesola nowine.

Wiadomosc: 15 000 zostalo jej doliczone do dochodu podlegajacego opodatkowaniu, a do tego przyszlo jej zaplacic kare w wysokosci 10% przedwczesnie wybranej kwoty (czyli 1500 dol.), gdyz pani Wolska nie ukonczyla jeszcze 59 i pól roku.

Wniosek: Z pieniedzmi zgromadzonymi na koncie emerytalnym trzeba obchodzic sie ostroznie. Jezeli chcemy je przesunac z jednego konta na drugie, trzeba zrobic bezposredni transfer, a nie wybierac ich w postaci gotówki czy czeku wystawionego na wlasne nazwisko.

IRA i rozwód

Rozwodowe porozumienie o podziale majatku panstwa Wisniewskich wymagalo, by pan Wisniewski oddal zonie polowe swego znacznego konta IRA. Bank powiernik (IRA trustee) wystawil czek na 30 000 dol. na nazwisko pana Wisniewskiego, a ten zdecydowal (endorsed) czek na zone. Zona zdeponowala czek na swoim regularnym koncie w banku, a nie na koncie IRA. Rezultat byl taki, ze IRS uznal, ze pan Wisniewski zlikwidowal czesc konta IRA i nakazal zaplacenie podatków od 30 000 dol. plus 10% kary. Pani Wisniewska ma teraz pieniadze na normalnym koncie oszczednosciowym, zamiast na koncie IRA, gdzie roslyby z odroczeniem podatków.

Wniosek: Jak powyzej. Zawsze stosuj transfer pieniedzy emerytalnych pomiedzy dwiema instytucjami (trustee-to-trustee transfer). Warto zajrzec do ksiazki pt. "Amerykanskie emerytury".

Alimenty czy nie?

Panstwo Jakubowscy rozeszli sie po 10 latach malzenstwa. Zanim jeszcze sporzadzili umowe majatkowa (separation agreement), maz splacil pozyczke hipoteczna zony i pokrywal czesc kosztów jej utrzymania. Maz odjal te wydatki od dochodu podlegajacego opodatkowaniu, jako alimenty (alimony), ale zona nie wykazala ich jako dochód. Sad Podatkowy (Tax Court) sprzeciwil sie uldze podatkowej i orzekl, ze aby alimenty byly ulga podatkowa, musza byc placone na mocy oficjalnej, pisemnej, separacyjnej umowy majatkowej.

Wniosek: Zarówno maz jak i zona powinni byli przed separacja zasiegnac porady podatkowej.

Donosicielstwo nie poplaca

Pan Smith rozstal sie nieprzyjemnie ze swoim zakladem pracy. W drodze rewanzu doniósl do IRS o podatkowych nieprawidlowosciach, o których wiedzial i na jakie mial dowody. Nie bedac w ciemie bity, spisal z agentem IRS umowe, która obiecywala mu nagrode w wysokosci do 10% sciagnietej kwoty, ale nie wiecej niz 2 mln dol. W wyniku informacji dostarczonych przez Smitha IRS sciagnal 77 mln dol., ale wyplacil mu tylko... 1041 dol. Smith apelowal, po czym zwrócil sie do Sadu Podatkowego, ale bez powodzenia. Sad orzekl, ze wysokosc nagrody dla donosiciela zalezy wylacznie od dobrej woli Urzedu Podatkowego, a kontrakt podpisany przez Smitha i agenta nie ma mocy prawnej, gdyz agent IRS nie byl upowazniony do zawierania takich umów.

Wniosek: Jezeli masz zamiar doniesc na osobe czy firme kantujaca na podatkach, to popros o pomoc specjaliste podatkowego, doswiadczonego w negocjowaniu z IRS. Wiecej informacji mozna znaleêc w mojej ksiazce pt. "Jak chowac pieniadze przed fiskusem".

Podarowanie domu

Gdy pan Sikorski dobiegl do osiemdziesiatki, postanowil uporzadkowac swoje sprawy. Jego najwiekszym majatkiem byl dom, dzis wart ok. 200 000 dol., który przed laty kupil za 50 000 dol. Podstawa podatkowa domu (tax basis) wynosila wiec 50 000 dol. Pan Sikorski chcial dom przekazac synowi, swemu jedynemu dziedzicowi, tak, by uchronic go przed klopotami po swojej smierci. Przy pomocy prawnika ojciec dokonal darowizny i przerejestrowal tytul wlasnosci domu na syna. Po pewnym czasie syn sprzedal budynek za 200 000 dol. Skoro dostal go z podstawa podatkowa ojca (50 000 dol.), to teraz musial zaplacic podatek od 150 000 dol. (200 000 dol.– 50 000 dol.), który wynosi w przypadku nieruchomosci ok. jednej czwartej zysku. Podatki federalne od wzbogacenia (capital gain taxes) wyniosly ok. 37 500 dol.

Oto co trzeba bylo zrobic. Jezeli dom byl glównym miejscem zamieszkania ojca, w którym mieszkal przez ostatnie 2 lata, to ojciec powinien byl dom sprzedac sam i dac pieniadze synowi, gdyz wtedy móglby skorzystac z ulgi podatkowej w wysokosci do 250 000 dol. (500 000 na malzenstwo). Dlatego caly zysk ze sprzedazy domu bylby uchroniony przed podatkami.

Inaczej: Zamiast natychmiast dom sprzedac, syn powinien byl w nim zamieszkac na dwa lata, azeby zakwalifikowac sie do ulgi podatkowej w wysokosci 250 000. Innym wyjsciem bylo zapisanie domu w testamencie, gdyz wtedy przeszedlby on na syna z podwyzszona podstawa podatkowa (tax basis), czyli po takiej kwocie, ile dom byl warty w dniu smierci ojca. Syn nie musialby placic wtedy podatków od wzbogacenia (capital gain taxes). Oczywiscie trzeba miec na wzgledzie podatki spadkowe.

Wniosek: Przed transakcja dotyczaca duzych kwot pieniedzy lub duzych przedmiotów majatkowych, jak nieruchomosci czy biznes, trzeba bezwarunkowo skonsultowac sie z kompetentnym ksiegowym, bowiem zamiast pomóc dzieciom, mozemy narazic ich na wysokie podatki. Wiecej na ten temat mozna przeczytac we wspomnianej ksiazce “Jak chowac pieniadze przed fiskusem”.

Elzbieta Baumgartner jest wydawca Polskiego Poradnika "Sukces" i autorka wielu ksiazek o profilu finansowym i konsumenckim, m.in. ksiazki pt. "Jak oszczedzac na podatkach" i "Jak chowac pieniadze przed fiskusem – podrecznik agresywnej gry podatkowej" (20 dol. i 50 plus 3 dol. za przesylke, 255 Park Lane, Douglaston, NY 11363, tel. 718-224-3492).

Ostatnia modyfikacja: Fri Jan 31 20:06:19 2003