[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (17 marca 2000)


ANDRZEJ JOZEF DABROWSKI

TUWIM UZUPELNIONY

Wydawalo sie, ze ksiega literackich dokonan Juliana Tuwima jest juz dawno zamknieta i nic juz nie jest w stanie zaskoczyc jego czytelnikow. Tymczasem okazalo sie, ze istnieje jeszcze wiele utworow, ktore nie znalazly sie w dotychczasowych wydaniach dziel poety. Czesc z nich opublikowana zostala w nowo wydanej ksiazce: Julian Tuwim - utwory nieznane, swietnie opracowanej przez Tadeusza Januszewskiego i nie mniej swietnie wydanej przez Wojciecha Grochowalskiego. Skladaja sie na nia wiersze, teksty kabaretowe, artykuly i listy odnalezione niedawno w Nowym Jorku. Nalezaly one do doktora Filipa Poniza, a obecnie sa czescia prywatnej kolekcji Tomasza Niewodniczanskiego zamieszkalego w Bitburgu, miescie w zachodnio-polnocnych Niemczech. Kolekcja zainteresowanli sie badacze literatury w zwiazku z ukazaniem sie dwoch tomow Mickiewiczianow w zbiorach Tomasza Niewodniczanskiego w Bitburgu. Przed nabyciem zbiorow nowojorskich Niewodniczanski dysponowal juz rekopisami kilkunastu wierszy Tuwima oraz jego listami do roznych osob, ktore takze znalazly sie w omawianej ksiazce. Czesc nowojorska sklada sie natomiast z utworow reprezentujacych rozne rodzaje i gatunki literackie, pochodzacych z roznych okresow tworczosci autora Kwiatow polskich, lacznie z wierszami z okresu mlodzienczego. Wydawcy nie ograniczyli sie tylko do publikacji utworow ukonczonych przez Tuwima, ale wydrukowali takze wiersze, ktorych nie ukonczyl czy nie dopracowal. Opublikowali rowniez fraszki, ktore z roznych powodow nie ukazaly sie wczesniej drukiem.

Zarowno tematyka wierszy lirycznych zamieszczonych w ksiazce, jak i wierszy satyrycznych nie rozni sie od tematyki utworow juz wczesniej wydanych. Wczesne wiersze sa poszukiwaniem wlasnej drogi i sarkastycznym komentarzem na temat swiata zastanego, wiersze satyryczne wycelowane sa glownie w nacjonalizm, antysemityzm i totalitaryzm. Tuwim uderza w nich zarowno w endekow, jak i Zydow, ktorzy nie przyznaja sie do wlasnego pochodzenia. Odnajdujemy w nich wlasciwa poecie pasje, jaka pamietamy chocby ze Strasznych mieszczan czy Balu w operze, swiadczaca niezbicie o jego emocjonalnym zaangazowaniu w sprawy polskie i zydowskie.
Teksty kabaretowe maja z natury rzeczy bardzo roznorodny charakter i trudno je sprowadzic do wspolnego mianownika. Sa w nich monologi i skecze naszpikowane aluzjami politycznymi lub kpinami z mieszczuchow. Sa tez frywolne piosenki, przypominajace niekiedy Slowka Boya-Zelenskiego, ponadto fragmenty szopek politycznych. Niektore z tych utworow jeszcze bawia, a z niektorych dowcip wyparowal lub stal sie nieaktualny, co w wypadku tekstow kabaretowych jest zjawiskiem nieuniknionym.

W dziale Z teatru znajdziemy fragment nie ustalonej sztuki i bardzo dowcipny fragment libretta Zemsty nietoperza. Tuwim bawi sie w nim zarowno sama akcja, jak i forma operetki jako takiej, "starej ciotki - nieszkodliwej idiotki", jak zauwazyl przy innej okazji. Mozna mu tylko pozazdroscic lekkosci, z jaka to czyni.

Malo sie wie o Tuwimie jako autorze artykulow. Tym cenniejsza jest wiec decyzja wydawcow, aby w Utworach nieznanych przypomniec go takze i od tej strony. Fragment artykulu o tlumaczeniu bylin, czyli rosyjskich ludowych piesni epickich opartych na tematach historycznych i legendach, opiewajacych czyny bohaterow, przypomina zaslugi translatorskie Tuwima, ktory przetlumaczyl m.in. Eugeniusza Oniegina i Rewizora. Natomiast w artykule Smorgoznski Sawonarola Tuwim objawia sie jako zjadliwy polemista. Jest to rozprawa z Galczynskim, ktory z pozycji antysemickich zaatakowal w Prosto z mostu pisarskie srodowisko Warszawy, zwiazane z Wiadomosciami Literackimi, w tym takze samego Tuwima. W odpowiedzi Tuwim podkreslil, ze jest wielbicielem talentu poetyckiego autora Porfiriona Osielka, ale on sam jako czlowiek jest "zbyt rozchelstany moralnie", by kogokolwiek pouczac. Polemika ta z niejasnych do konca przyczyn nie ukazala sie w Wiadomosciach Literackich.
Niewiele sie takze wie o emigracyjnych losach Tuwima, zmuszonego z racji pochodzenia udac sie we wrzesniu 1939 roku na wojenna tulaczke. Pewne swiatlo rzucaja na ten okres listy zamieszczone w siodmym rozdziale Utworow nieznanych. Dowiadujemy sie z nich m.in. o jego pobycie w Rio de Janeiro i Nowym Jorku, gdzie drastycznie dawaly znac o sobie klopoty materialne i brak perspektyw. Nie bez znaczenia byly tez roznice w pogladach politycznych miedzy Tuwimem a wieloma niepodleglosciowymi dzialaczami emigracyjnymi. Tuwim byl bowiem rzecznikiem zblizenia Polski ze Zwiazkiem Sowieckim i nie potepial bolszewizmu. Z tego powodu poeta rozstal sie m.in. z Janem Lechoniem. Uporczywie powtarzajacym sie watkiem wiekszosci listow jest tesknota za Polska i oczekiwanie na mozliwosc powrotu.

W ostatnim rozdziale, Dodatku, wydawcy opublikowali utwory kabaretowe autorow nie ustalonych, nie wykluczajac mozliwosci, ze niektore z nich moga byc w czesci lub calosci napisane przez Tuwima. Kilka z tych z tekstow moze bawic jeszcze i dzisiaj.

Tadeusz Januszewski pisze we wstepie, ze w Utworach nieznanych nie znalazly sie wszystkie odnalezione pisma Tuwima, jakie znajduja sie w kolekcji Tomasza Niewodniczanskiego. Sa w niej jeszcze m.in. trzy zeszyty poety. Pierwszy jest bigosem lingwistycznym, gdzie Tuwim doszukuje sie podobienstw slow w najbardziej nawet egzotycznych jezykach, drugi ma charakter wypisow jezykowych, trzeci zlozony jest z relacji pielegniarek o chorobie jego matki. Zdaniem Januszewskiego one tez zasluguja na uwage badaczy, podobnie jak i inne materialy, ktore nie pomiescily sie w Utworach nieznanych.

Po prezentacji zawartosci tej ksiazki warto postawic pytanie o wartosc literacka znajdujacych sie w niej utworow. Mozliwa jest tu tylko jedna odpowiedz - rozna. Sa rzeczy, ktorych Tuwim nie chcialby zapewne widziec w retrospektywnych wydaniach, jak chocby Maly goj!, jest wiele rzeczy takich sobie, ktore wymagaja jeszcze uwaznego przepatrzenia przez tuwimologow. Po niektore skecze i monologi moga siegac dzisiejsze kabarety, chocby na zasadzie zabawy w retro. Polemika z Galczynskim ma jeszcze pewna wartosc jako rozprawa z antysemitami nacjonalistycznego chowu, choc jest miejscami zbyt zagmatwana. Paradoksalnie, najbardziej udane wydaja sie wiersze mlodziencze. Moze dlatego, ze mimo ich naiwnosci myslowej, sa jednak najbardziej dopracowane i tchna swiezym liryzmem przeplatanym jednoczesnie jakims przedziwnym szyderstwem: (Przychodzisz, grzeszna i cudowna), Rozstanie, (Spojrz - przesliczny mamy staw), Dolorosa (Usmiecham sie do siebie).

Wsrod Wierszy i fragmentow satyrycznych swietne sa pamflety na narodowych szowinistow - Wrog nr 1 i Narodowiec. I jeszcze moze perelka, wylowiona z tego rozdzialu, w ktorym znalazla sie chyba przez pomylke.

Dziwna milosc i dziwne wspomnienie,
Bez ksiezyca, slowikow i roz,
Pocalunek czerwony - i juz.

Czytajac utwory Tuwima, jeden po drugim, widzi sie to, co widac takze w tomach wydanych wczesniej - nieprawdopodobny zasob leksykalny poety i swobode, z jaka nim operuje, przy jednoczesnej watlosci myslowej. Chcialoby sie powiedziec wrecz, ze u Tuwima slowo ma prymat nad mysla. Moze nie tylko slowo, takze i muzyka wiersza. Mnozy on wyrazy i bawi sie nimi, ale nie zawsze ta zabawa przynosi finezyjne rezultaty, tak w sensie formy, jak i przeslania. Niekiedy wydaje sie wrecz, ze wiersze same cisna sie Tuwimowi pod pioro, nie dajac mu nad soba zapanowac. I kto wie, czy nie maja racji ci, ktorzy nazywaja go... slowiarzem.

Reasumujac rozwazania o Utworach nieznanych trzeba stwierdzic, ze jest to ksiazka uzupelniajaca dotychczasowe wydania dziel poety i dopelniajaca wiedze o nim samym. Nie wydaje sie natomiast, aby w jakis zdecydowany sposob przenicowala dotychczasowa wiedze o Tuwimie, czy weryfikowala to, co napisano wczesniej o jego tworczosci. Niemniej jest to wazna i potrzebna pozycja nie tylko dla badaczy literatury. Nalezy tez podkreslic starannosc, z jaka zostala wydana przez Wojciecha Grochowalskiego, uwidaczniajaca sie chocby w wyczerpujacych przypisach, bardzo estetycznej szacie graficznej i doborze zdjec, bodaj wczesniej nie publikowanych.

Julian Tuwim - utwory nieznane ze zbiorow Tomasza Niewodniczanskiego w Bitburgu. Wiersze. Kabaret. Artykuly. Listy. Opracowal Tadeusz Januszewski, Wydawnictwo Wojciech Grochowalski, Lodz 1999, s. 287 plus przypisy, spis ilustracji, cena 20 dol. plus NY tax i 4.50 dol. porto w przypadku zamownienia z wysylka (do nabycia w Ksiegarni Nowego Dziennika).