[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (30 czerwca 2000)


DENISE RESTOUT

Wanda Landowska
i kultura muzyczna XX wieku

Rozstajemy sie z dwudziestym wiekiem; ciekawie jest spojrzec wstecz i przyjrzec sie temu, co wydarzylo sie w tych ostatnich stu latach w poszczegolnych dziedzinach. W muzyce niewielu artystow mialo wplyw na jej rozwoj tak wielki, jak Wanda Landowska.
Urodzila sie w Warszawie w ostatniej cwierci XIX stulecia (w roku 1879) i wychowala w poznoromantycznej tradycji dominujacej wowczas w Polsce; jednakze jej zasluga polegala na zerwaniu z tradycja. Landowska poswiecila sie dzielu odtworzenia autentycznosci i wlasciwej interpretacji XVII i XVIII-wiecznych utworow klawiszowych na oryginalny instrument, na jaki zostaly niegdys napisane - klawesyn.
Dzis w Polsce uwaza sie Landowska za legende, za rodaczke, z ktorej nalezy byc dumnym. Niewiele jednak osob w Polsce - tak samo zreszta, jak na swiecie - w pelni uswiadamia sobie, kim rzeczywiscie byla artystka i jaka jest skala jej dokonan. Dlaczego wlasciwie - mozna spytac - mialaby na to pytanie odpowiedziec Francuzka mieszkajaca od pol wieku w Ameryce, czyli ja? Tak sie sklada, ze jestem jedyna zyjaca osoba, ktora miala zaszczyt dzielic zycie z Landowska i to przez cale dwadziescia szesc lat.
Poznalam ja w 1933 roku, gdy zostalam jej studentka. Potem bylam kolejno asystentka, sekretarka i stala towarzyszka Landowskiej az do jej smierci w 1959 roku. Jestem rowniez jej jedyna zyjaca spadkobierczynia, ktorej powierzyla swoje instrumenty, biblioteke muzyczna i osobiste dokumenty. Od czterdziestu lat chronie jej pamiatki, jak rowniez dziele sie z moimi studentami i tymi, ktorzy interesuja sie muzyka dawna wszystkim, czego dowiedzialam sie w ciagu dwudziestu szesciu cudownych lat spedzonych z Landowska. Podtrzymuje pamiec o niej tu, w Lakeville w stanie Connecticut, gdzie bylo jej ostatnie ziemskie schronienie. Stary, wielki wiktorianski dom wciaz wypelniaja zywe fluidy jej obecnosci i echa nagran, nad ktorymi pracowala w pokoju muzycznym. Ciagle sa tutaj jej instrumenty, ksiazki, partytury z odrecznymi notatkami, a na biurku mnostwo olowkow, ktore zbierala po calym swiecie. Mozna tu obejrzec wszystkie codzienne przedmioty, ktore lubila i ktorych dotykala co dzien. Nie bez przyczyny nazwalam to miejsce The Landowska Center - Centrum Landowskiej.
Byla calkowicie i z poswieceniem oddana idei, ktora sformulowala jako cel swego zycia jeszcze jako dziecko, piszac: "Kiedy dorosne, uczynie to, co kocham najbardziej: zagram program poswiecony w calosci Bachowi, Mozartowi, Rameau i Haydnowi". Slowa te wykaligrafowala na skrawku ozdobnego papieru przeznaczonego na bozonarodzeniowa dekoracje i wlozyla do koperty z napisem: "Otworzyc, gdy dorosne". Kiedy po ponad piecdziesieciu latach zapytano ja o zrodlo kultu, jakim darzy muzyke przeszlosci, napisala znowu swoim pieknym pismem: "Sklonila mnie do tego milosc, naturalny wewnetrzny impuls. To z niego powzielam i zrealizowalam marzenie o stworzeniu osrodka, w ktorym moglabym pracowac nad wskrzeszeniem wiecznej mlodosci muzyki, ktora ludzie nazywaja dawna".
Jestem w pelni swiadoma, jakim ryzykiem jest chec zainspirowania wspolczesnego pokolenia idea gloszona przez osobe zmarla przed czterdziestu laty. Jej zycie i muzyczny geniusz byly wszakze uniwersalne. O Landowskiej pisano wiele, lecz niezaleznie od tego, czy ja chwalono, czy tez krytykowano, roilo sie zawsze od nieporozumien. Biorac pod uwage moj uprzywilejowany punkt widzenia (z cala skromnoscia: ktoz odwazylby sie powiedziec, ze przejrzal cala osobowosc Landowskiej?) wierze, ze moge sluzyc najbardziej wiarygodnymi informacjami.
Niedostatek wiedzy o Landowskiej, szczegolnie w Polsce, wynika stad, iz artystka spedzila w ojczystym kraju tylko krotki okres dojrzalego zycia. Urodzona w Warszawie 5 lipca 1879 r., spedzila w tym miescie dziecinstwo i wczesna mlodosc. Latem bywala zwykle u krewnych w Sadownem. Tam miala okazje poznac polskie piesni ludowe. W wieku trzech lat zaczela przejawiac fascynacje muzyka. Uczyla sie gry na fortepianie u roznych pedagogow. Najwazniejsi z nich to Jan Kleczynski i Aleksander Michalowski - jej "ojciec chrzestny". Obaj preferowali przesadnie romantyczny styl gry, bedacy wowczas w modzie. Ich bozyszczem byl Chopin. I oto mala Wanda nieoczekiwanie zainteresowala sie muzyka Bacha, Mozarta, Rameau i innych, chociaz nieliczne tylko utwory klasykow byly wowczas dla niej dostepne. W koncu oczywiscie zostala wirtuozka w repertuarze romantycznym.
W wieku czternastu lat ukonczyla warszawskie konserwatorium. Kiedy miala szesnascie lat, wyjechala do Berlina, by studiowac kompozycje u Henryka Urbana - nauczyciela m.in. Ignacego Paderewskiego, Rudolpha Ganza, Jozefa Hoffmana i Henryka Opienskiego. Spedzila w Berlinie cztery lata, z krotkimi przerwami na wizyty w kraju. W 1899 roku poznala Henryka Lwa, polskiego pisarza i etnografa. Ten szybko zorientowal sie, ze jego przyszla zona potrzebuje innej atmosfery, by realizowac i rozwijac zainteresowanie muzyka dawna. Wiedzial rowniez, ze owczesnym osrodkiem studiow nad muzyka baroku byl Paryz. Tak wiec opuscili Berlin i wzieli slub w Paryzu w 1900 roku. Tam rozpoczela Landowska dluga kampanie o odrodzenie muzyki wczesniejszych epok. Wspomagali ja francuscy muzycy i muzykolodzy, miedzy innymi Charles Bordes, Vincent d'Indy, Pirro, La Laurencie, Albert Schweitzer. Na poczatku Landowska skupila sie na przywroceniu estradom koncertowym klawesynu, wowczas calkowicie zapomnianego. Sama grywala na wspolczesnym instrumencie zbudowanym przez firme Pleyel na podstawie wnikliwych studiow nad modelami zachowanymi w europejskich muzeach. Rownoczesnie odkrywala tajniki dawnych praktyk wykonawczych i wskrzeszala zapomniany repertuar dawnej muzyki klawiszowej. Najwiekszym wyzwaniem bylo oswajanie z klawesynem publicznosci - niewtajemniczonej i latwo sie uprzedzajacej. Koncerty wspieralo slowo pisane. Z pomoca meza Landowska napisala kilka artykulow, zas w 1909 roku wydala ksiazke Musique ancienne. Trasy koncertowe stale sie rozszerzaly. Klawesyn Landowskiej dotarl nawet do Rosji. W 1907 i 1909 roku artystka grala dla Lwa Tolstoja, ktorego z miejsca urzekl nowy rodzaj muzyki. Chcial, by sluchalo jej cale jego otoczenie.
W 1910 roku nadeszlo zaproszenie do udzialu w Festiwalu Chopinowskim we Lwowie, wystosowane pomimo sprzeciwu Paderewskiego, ktory przeczytawszy Musique ancienne uznal, ze Landowska w swej ksiazce czyni romantycznych wirtuozow obiektem drwin (co nie bylo prawda). Na festiwalu Landowska wykonala na klawesynie szereg utworow dawnych kompozytorow polskich. Uslyszawszy ja, Paderewski sie zachwycil. Powiedzial: "Nie wiedzialem, ze na tym instrumencie takze mozna spiewac". W rewanzu Landowska w specjalnym liscie napisala o wielkim wrazeniu, jakie uczynil na niej Paderewski. Potem opublikowala artykul "Paderewski Orator". Wynikla z tego przyjazn, ktora trwala przez cale zycie.
Co sie tyczy Polski, Landowska dala jeszcze recitale na klawesynie i fortepianie w Warszawie, w Krakowie i znowu w Warszawie w 1911 roku. Dwa lata pozniej, w1913 roku, zostala zaangazowana do berlinskiej Hochschule fYr Musik. Otworzyla tam i objela prowadzenie pierwszej na swiecie klasy gry na klawesynie. Byl to prawdziwy tryumf Polki promujacej francuski instrument zbudowany przez Pleyela. Niestety, wybuchla wojna i panstwo Landowscy zostali internowani. Pozwolono Landowskiej jedynie udzielac lekcji i od czasu do czasu dawac koncerty. W trudnych latach wojny byla zupelnie odcieta od braci, ktorzy mieszkali w Paryzu; jeden z nich sluzyl w armii francuskiej. Jej ojciec zmarl, kiedy juz pod koniec wojny szykowala sie do powrotu do Paryza, maz Henri Lew zginal w wypadku samochodowym. Natychmiast po tej tragedii Landowska opuscila Niemcy. Chciala odbudowac swa egzystencje, bez meza, ktory byl jej impresariem i doradca przez dziewietnascie lat.
Praca nad restauracja muzyki dawnej posuwala sie naprzod. Landowska pojechala do Szwajcarii, gdzie wziela udzial jako wykonawczyni klawesynowego basso continuo w pierwszym w nowym stuleciu wykonaniu Pasji wg swietego Mateusza Bacha. Prowadzila kursy mistrzowskie i dawala koncerty w Szwajcarii i Hiszpanii. Otworzyla na nowo swoj dom w Paryzu. Wielce podziwial Landowska Leopold Stokowski. Podjal sie zadania wypromowania jej oraz klawesynu w Ameryce. Pierwszy koncert Landowskiej odbyl sie w Filadelfii w listopadzie 1923 roku. W tym samym roku artystka dokonala swego pierwszego nagrania dla firmy Victor w Camden. Do 1929 roku spedzala cztery do szesciu miesiecy w roku koncertujac w calej Ameryce i Europie. W czasie trwania jednej z tras koncertowych zmarla w Paryzu jej matka, ktora uwielbiala.
Caly czas Landowska marzyla o stworzeniu centrum, gdzie moglaby zgromadzic kolekcje starych instrumentow, pomiescic olbrzymia biblioteke i zbudowac sale, w ktorej mozna by organizowac kursy mistrzowskie i koncerty, a takze w dalszej perspektywie dokonywac nagran. To marzenie zaczelo w koncu nabierac realnych ksztaltow; w lipcu 1927 r. w St-Leu-La-Foret, miasteczku polozonym na polnoc od Paryza, otworzyla swe podwoje L'Ecole de Musique Ancienne. Klawesynem zaczeli sie interesowac wspolczesni kompozytorzy. Maurice de Falla jako pierwszy wprowadzil partie klawesynowa w operze lalkowej Kukielki mistrza Piotra, nastepnie skomponowal Koncert na klawesyn i 9 instrumentow, ktory dedykowal Wandzie Landowskiej. Francis Poulenc napisal klawesynowa Suite, a w 1929 roku skomponowal specjalnie dla Landowskiej Concert Champetre.
Jeszcze przed 1928 rokiem Landowska wyjezdzala na krotko do Polski, by dac dwa recitale klawesynowo-fortepianowe. W coraz wiekszym stopniu pochlanialy ja zajecia w St-Leu-La-Foret. W 1933 roku dala pierwsze kompletne wykonanie Wariacji Goldbergowskich Bacha. Byla to rewelacja dla calego swiata muzycznego. Potem zagrala monograficzne recitale sonat Scarlattiego, utworow Couperina, Rameau i H©ndla, muzyki czasow Szekspira, a takze polskiej muzyki dawnej i ludowej, ktora kochala od mlodosci, kiedy to zbierala piesni w roznych czesciach kraju. Kilka z utworow muzyki ludowej opracowala na klawesyn, maly zespol smyczkow i instrumentow detych. Wykonala je po raz pierwszy w Paryzu w 1932 roku, a nastepnie w St-Leu w 1933 r. na koncercie, ktory odbyl sie pod patronatem sen. Chlapowskiego, polskiego ambasadora we Francji oraz M.A. de Monziego, francuskiego ministra edukacji. Landowska zostala odznaczona Orderem Polonia Restituta. Nosila go z duma, podobnie jak francuska Legie Honorowa.
Po raz kolejny i ostatni pojechala do Polski w 1936 roku. Zagrala koncert z orkiestra w Warszawie oraz recital w Lwowie. W 1939 r., wraz z wybuchem II wojny swiatowej, rozpoczal sie kolejny tragiczny okres w zyciu Landowskiej. Nie chciala opuscic St-Leu. Kontynuowala nagrania sonat Mozarta, koncertu na orkiestre z towarzyszacym klawesynem Bacha (mnie powierzyla wykonanie partii klawesynu) oraz albumu sonat Scarlattiego. Obwieszczajacy nalot alarm rozlegl sie, gdy grala. Na ocalonym nagraniu slychac wystrzaly dzial przeciwlotniczych. Nazistowskie hordy wtargnely do Paryza. Landowska musiala porzucic swoj ukochany dom i szkole. Ratowala sie ucieczka na poludnie Francji. Jednak gdy stalo sie jasne, ze caly kraj znajdzie sie wkrotce pod okupacja i kiedy dowiedziala sie, ze szkole w St-Leu zajela organizacja Rosenberga, zdecydowala sie wyjechac do Ameryki, dokad jej towarzyszylam. Przybylysmy do Nowego Jorku w dniu ataku na Pearl Harbor 7 grudnia 1941 r. Raz jeszcze, po utracie niemal wszystkiego, zaczela od nowa budowac zycie: starac sie o koncerty, prace pedagogiczna, zebrac ocalale nagrania. Po pieciu latach spedzonych w zrujnowanym mieszkaniu w Nowym Jorku Landowska zamieszkala w domu w Lakeville w stanie Connecticut. Budynek jej sie spodobal, gdyz przypominal polskie dwory. Wkrotce zebrala sie do swego najambitniejszego przedsiewziecia - nagrania kompletu 48 preludiow i fug Bacha znanych pod tytulem Das wohltemperierte Klavier. Powiedziala, ze to bedzie jej testament. Z RCA przybyli do Lakeville na kilka dni inzynierowie, przyslano sprzet. Akustyka w muzycznym pokoju wybitnym drewniana boazeria wydawala sie doskonala. W rzeczywistosci potrzeba bylo pieciu lat, by ukonczyc to monumentalne przedsiewziecie.
Takze w Lakeville Landowska zrealizowala film dokumentalny dla NBC, dawala lekcje licznym studentom, kontynuowala prace nad nagraniami jeszcze szesc tygodni przed smiercia. Powrocila do fortepianu, nagrala na nim dziela Mozarta i Haydna. Na klawesynie nagrywala prawie wylacznie Bacha. W dziesiata rocznica smierci Paderewskiego przygotowala album polskiej muzyki dawnej, ktora zawsze kochala. 5 lipca 1959 r. - w osiemdziesiata rocznice urodzin otrzymala gratulacje z calego swiata; ugoscila licznych przyjaciol, ktorzy przybyli, by poklonic sie jej geniuszowi. Ciagle jeszcze snula plany kolejnych nagran, jednak sil systematycznie ubywalo. 16 sierpnia 1959 roku opuscila nas na zawsze.
Ale cud ludzkiego istnienia polega na tym, ze nie konczy sie ono w chwili, gdy przestaje bic serca. Tak wiele pozostalo z nami z dziel i osobowosci Landowskiej w nagraniach i publikacjach; dzieki temu ci, ktorzy chca poznac ja jako czlowieka i artystke, moga tego dokonac. Czytajac jej komentarze poznajemy wiele z tego, co myslala o muzyce i o zyciu. Jej glos - ktory nigdy nie stracil polskiego akcentu - zostal utrwalony na filmie NBC i w kilku wywiadach. Jej wyglad zewnetrzny jest powszechnie znany dzieki licznym fotografiom.
Chociaz zyla z dala od ojczystego kraju, zawsze mowila najczystszym polskim jezykiem. Jan Lechon zawsze to u niej podziwial. Uczniowie i bliscy przyjaciele zwracali sie do niej "Mamusiu". Niewielkiej postury, byla jedna z najwiekszych istot ludzkich, kims, kogo chcialoby sie poznac.
Dzieki Wandzie Landowskiej muzycy pierwszej polowy XX wieku otrzymali dokladniejszy i autentyczny wglad w muzyke XVII i XVIII wieku. Znacznie wzbogacila wiedze, jaka dysponowano na ten temat w wieku XIX.
Lakeville, Connecticut, luty 1999 r.

Zrodla

Wiele nagran Wandy Landowskiej jest dostepnych na CD w reedycji BMG, Pearl and Biddulph, A classical record.
Ostatnio zrealizowano w Lakeville film dokumentalny. Zawiera on fragmenty filmu NBC nakreconego w 1953 r. przez Landowska (VAI, Pleasantville, N.Y.).
Pisma muzyczne Landowskiej zostaly zebrane i przetlumaczone przez Denise Restout w ksiazce Landowska On Music. New York, Stein and Day, 1965 r.
Kadencje Landowskiej do koncertow fortepianowych Mozarta, Haydna i H©ndla zostaly opublikowane przez firme Broude, Bros. New York.
Opracowane przez Landowska Tance Mozarta KV 606 ukazaly sie w edycji Carla Fischera, NY 1945 r.
Transkrypcje Valses viennoises Lannera opublikowala firma Shimmer, NY 1926 r.
Transkrypcje Chaine de Valses Schuberta wydala firma Breitkopf und H©rtel, Leipzig 1911 r.
Piec polskich piesni ludowych (Five Polish Folk Songs) na klawesyn i zespol kameralny wydala firma Hildegarde, Bryn Mawr, PA 1996 r.
Dr Villen de Vries opublikowal w Amsterdam University Press (po angielsku i niemiecku) oraz w Kolonii (Dittrich, 1998 r.) ksiazke o hitlerowskich grabiezach w Europie; jest tam rowniez rozdzial o zbiorach Landowskiej. Przeklad z angielskiego - Magdalena Dziadek
------------------------
Artykul jest skrocona wersja tekstu, jaki ukazal sie w katowickim dwumiesieczniku kulturalnym Opcje, nr 6 (29).