[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (30 czerwca 2000)


ANDRZEJ JOZEF DABROWSKI

Wedrowki po ogrodach
Palais-Royal w Paryzu

W samym centrum prawobrzeznego Paryza znajduje sie dawny palac krolewski - Palais-Royal. Jeden z kilku, jakie byly w stolicy Francji. Od Sekwany oddzielony jest Luwrem, od Luwru - ulica Rivoli. Wybudowano go w latach 1629-1639 na polecenie kardynala Richelieu, ktory tu dokonal zywota. W palacu przez pewien czas mieszkala regentka Anna Austriaczka z niepelnoletnim Ludwikiem IV i Filipem Orleanskim. W palacowej kaplicy odbyl sie tez 6 listopada 1645 roku slub Marii Ludwiki Gonzagi z polskim krolem Wladyslawem IV. Zawarty byl per procura - krola reprezentowal wojewoda poznanski Krzysztof Opalinski.
Z tylu palacu roztaczaly sie ogrody, ktore w latach 1781-1784 otoczone zostaly klasycystyczna galeria liczaca 225 m dlugosci i 90 m szerokosci, zaprojektowana przez Victora Louisa - architekta, ktory na polecenie Stanislawa Augusta przygotowywal przebudowe Zamku Krolewskiego w Warszawie (ostatecznie do niej nie doszlo).
Pod koniec XVIII wieku ogrody Palais-Royal byly jednym z centrow handlowo-rozrywkowych Paryza. Pod okalajacymi je z trzech stron arkadami ulokowaly sie liczne sklepy, teatry, kasyna, kawiarnie, wsrod ktorych duza popularnoscia cieszyla sie Cafe Polonais. Byl to glownie teren wszelakich hulanek i hazardu. Pod ogrodowymi drzewami spotykali sie paryzanie dyskutujacy o roznych problemach, ktore w owych latach zaprzataly ich umysly. Pod jednym z drzew byla gielda informacji politycznych, gdzie schodzili sie ludzie zadni najnowszych nowin. Tu tez odbywaly sie swoiste licytacje, kto wie najlepiej. Niejeden z zebranych przechwalal sie dostepem do najwiekszych tajemnic dworskich, stad drzewo to nazwano drzewem przechwalek, przy czym slowo crague (przechwalka) bylo kojarzone ze slowem Cracovie, czyli Krakowem. Drzewo przechwalek stalo sie tedy drzewem krakowskim - arbre de Cracovie. To wlasnie pod nim w przeddzien zdobycia Bastylii dziennikarz Camille Desmoulins wzywal lud do walki z rezymem krolewskim i zglosil propozycje, by zielone liscie arbre de Cracovie staly sie symbolem rewolucji...
Do palacu przylegal kardynalski teatr, w ktorym wystepowal Molier, mieszkajacy nieopodal - przy dzisiejszej ulicy Richelieu. Budynek teatralny splonal w 1763 roku; na jego miejscu wybudowano istniejaca do dzis Komedie Francuska.
Po rewolucji palac byl domem gry. W 1815 roku przejal go Ludwik Filip, przyszly krol Francji, ktorego bibliotekarzem byl Aleksander Dumas-ojciec. Budowla cudem nie padla pastwa plomieni podczas Komuny Paryskiej w 1871 roku. Obecnie miesci sie tam Rada Konstytucyjna i Rada Stanu, czyli najwyzszy organ sprawujacy kontrole nad administracja. W skrzydle przylegajacym do Komedii Francuskiej rozlokowalo sie ministerstwo kultury. Natomiast ogrody Palais-Royal sa zacisznym salonem na wolnym powietrzu, odwiedzanym glownie przez emerytow i matki z malymi dziecmi. Czasem wpadaja tu na pogawedke urzednicy z biur rozlokowanych przy pobliskiej Avenue de Opera czy bankowcy ze znajdujacego sie w bezposrednim sasiedztwie Banku Francji. Ministerialni pracownicy i aktorzy wpadaja przekasic cos do jednej z kilku restauracji pod arkadami, ktore zwykle swieca jednak pustkami.
Ogrody sa dzisiaj takze salonem wystawowym. W dlugich, zacienionych alejach, pod rowno przycietymi koronami drzew wystawiane sa rzezby plenerowe. Niestety, malo kto je oglada, poniewaz ogrody palacowe nie znajduja sie na trasie turystycznych wycieczek ani wypraw po cokolwiek. W ostatniej dekadzie rozlokowano tam ekspozycje pod roboczym haslem "Czlowiek wedrujacy". Rzezby przedstawiaja sylwetki ludzkie w ruchu. Oprocz prac slawnych rzezbiarzy, takich jak Botero czy Zadkin, sa tez anonimowe albo sygnowane tylko imieniem, jak w przypadku polskiego zapewne artysty, ktory podpisal sie "Tomek". Naturalna koleja rzeczy sa to prace o nierownej wartosci artystycznej, choc nie ma wsrod nich rzeczy calkiem chybionych. Wydaje sie, ze dla organizatorow wazniejszy byl sam pomysl, niz wysrubowywanie poziomu calosci.
Maszerujace dzinsy tajemniczego Tomka nie sa jedynym polskim akcentem na tej wystawie. Tuz obok podwojnej kolumnady oddzielajacej palac od ogrodu znajduje sie rzezba Magdaleny Abakanowicz Wedrowcy, przedstawiajaca sylwetki ludzkie wyruszajace w roznych kierunkach. Kilkanascie metrow dalej spotkamy wyrzezbionego przez Antoine'a Bourdelle'a samego Adama Mickiewicza, ktory zszedl z cokolu i wedruje alejkami ogrodu. Jest to kopia rzezby ze stojacego w poblizu placu Alma pomnika naszego wieszcza. Umieszczona jest na niziutkiej platformie, dzieki czemu mozemy z bliska przyjrzec sie poecie, niemal zagladajac mu w twarz.
Najwieksze zainteresowanie budzi rzezba przedstawiajaca gigantycznego raczkujacego bobasa. Obok spotkamy graczy w badmingtona ubranych w rycerskie zbroje. Najbardziej kolorowym eksponatem jest rzezba Nikiego de Sainta Phale.
Zarowno zwiedzajacy wystawe, jak i zwykli przechodnie sa takze zywymi eksponatami i moga sie nawzajem ogladac w roznych perspektywach. Naturalnymi rzezbami staja sie rowniez dzieci pozujace do zdjec na slupkach rozmieszczonych symetrycznie na dziedzincu palacu. Za nimi, w tle budynek Komedii Francuskiej, w ktorej polski aktor Andrzej Seweryn odnosi sukcesy w sztukach najwiekszych klasykow tworzacych niegdys nad Sekwana i rezyseruje z powodzeniem sztuki Moliera. Ostatnio wystawil komedie Le Mariage Force.
Seweryn nie jest ostatnim "polskim akcentem" w kompleksie Palais-Royal. Tuz obok budynku Komedii Francuskiej znajduje sie bowiem sklep z orderami, noszacy szumna i kuszaca nazwe Maria Stuart. Mozna tam kupic wiele polskich odznaczen z lat dawnych i obecnych. Na tle roznych krzyzy, lancuszkow i szarf polskie medale prezentuja sie calkiem okazale. W sasiednich antykwariatach sa m.in. repliki dawnych map Europy, na ktorych Polska widnieje w ksztalcie nadanym jej przez Kazimierza Wielkiego.
Tak oto w sercu Paryza splata sie ze wspolczesnoscia historia i sztuka nie tylko Francji.