DANUTA DERLINSKA-PAWLAK
Splendor Watykanu
Jednym
z najwazniejszych wydarzen wystawienniczych tegorocznego sezonu
w San Diego jest ekspozycja w Museum of Art zatytulowana "Saint
Peter and the Vatican: The Legacy of the Popes"*).
Na pomysl zorganizowania tej wystawy wpadl w 1997 r. Jerzy
Kluger, w dziecinstwie bliski przyjaciel Karola Wojtyly, z
ktorym Jan Pawel II utrzymuje nadal kontakt. Przy aktywnym
poparciu Papieza przygotowania trwaly ponad piec lat. W marcu
ub.r. ekspozycja rozpoczela 18-miesieczne tournée po
Ameryce Polnocnej, ktore konczy sie w San Diego.
Wybor 390 eksponatow to zaledwie skromna
czesc znakomitych zabytkow Watykanu, choc sa wsrod nich prace
takich mistrzow jak Giotto di Bondone, Michala Aniola Buonarrotiego
czy Gian-Lorenzo Berniniego. Zebrane obiekty stanowia wlasnosc
Muzeum Watykanskiego, archiwow Propaganda Fide, Zakrystii
Pontyfikalnej, kosciolow administrowanych przez Watykan, zas
czesc wypozyczono z bylego domu Michala Aniola we Florencji
- Casa Buonarroti. Wiele z tych prac nigdy przedtem nie opuscilo
Watykanu, a nawet nie wystawiano ich na widok publiczny, co
czyni ekspozycje tym bardziej atrakcyjna dla widzow w Stanach
Zjednoczonych.
Juz sam tytul zapowiada, ze jest to wystawa
o charakterze historycznym. Organizatorzy pokazu gromadzac
dziela sztuki i obiekty o nadzwyczajnej wartosci dokumentalnej
podjeli sie przedstawienia historii papiestwa w okresie 2000
lat - od czasow sw. Piotra do obecnego pontyfikatu. Motywem
przewodnim ekspozycji jest wiec w szerokim aspekcie historia
Kosciola rzymskokatolickiego i w takim kontekscie nalezy ja
przyjmowac. Natomiast prezentacja dziel sztuki spelnia tu
role drugoplanowa. Budowanie prestizu poprzez sztuke nalezalo
zawsze do dobrych tradycji Kosciola. Jednak zarowno mozliwosci,
warunki, jak i zakres wystawy nie pozwolily jej tworcom w
pelni ukazac fenomenu bogactwa zbiorow artystycznych Watykanu.
Zaraz przy wejsciu na sale muzealna mozna
przeczytac list Jana Pawla II bedacy forma zaproszenia do
obejrzenia wystawy. Osobnym akcentem jest odlew z brazu dloni
Papieza autorstwa Cecco Bonanotte (2002 r.) umieszczony, nie
wiadomo dlaczego, w ostatnim segmencie ekspozycji razem ze
zdjeciami i osobistymi przedmiotami Ojca Swietego. Wykonany
specjalnie na uzytek tego pokazu ma szczegolne znaczenie:
symbolizuje uscisk dloni Papieza w gescie powitalnym skierowanym
do wszystkich zwiedzajacych bez wzgledu na ich wiare czy pochodzenie.
Przypomina, ze w obecnosci Boga wszyscy jestesmy rowni.
Wystawe podzielono chronologicznie na dwanascie
umownych przedzialow czasowych - podwystaw - oraz dwadziescia
trzy sekcje tematyczne. Taki uklad mial zapewnic przejrzystosc
ekspozycji, ale niekoniecznie tak jest. W kompleksowym ujeciu
moze tez zdezorientowac widza i wprowadzic nieco zamieszania.
Najlepiej wiec skupic sie na zgrabnie skomponowanych podwystawach,
z ktorych kazda - opatrzona osobnym tytulem - dotyczy konkretnego
etapu historycznego i zawiera wyczerpujace informacje na temat
zgromadzonych w danej czesci eksponatow.
Historie Watykanu rozpoczyna wielkoekranowa
projekcja wideo, dotyczaca odkrycia grobu sw. Piotra w 1968
r. Pochodzaca z II wieku replika jego grobowca i autenyczne
lampki oliwne z IV-V stulecia oznaczaja miejsce zlozenia apostola
do grobu i teren przeznaczony pozniej pod budowe pierwszej
bazyliki sw. Piotra. Te przestrzen ekspozycji wypelniaja rowniez
architektoniczne rysunki, modele z drewna, freski i mozaiki.
Cennym przykladem oryginalnej sztuki z bazyliki
Konstantyna jest seria portretow papieskich. Cztery sredniowieczne
freski wykonane przez Pietro de Ceroniego (1273-1321) to jedyne
dziela uratowane w 1823 r. z pozaru kosciola Swietego Pawla
za Murami. Nalezaly do serii malowanych popiersi oprawionych
w okragle medaliony i wedlug zapisu Ptolomeusza z Lukki zostaly
wykonane na zamowienie papieza Mikolaja III.
Jednym z najstarszych na wystawie zabytkow
jest "Mandylion z Edessy". Relikt z III-V stulecia
nalezy do legendarnych wizerunkow Chrystusa nienamalowanych
ludzka reka, podobnie jak chusta sw. Weroniki. Wedlug jednej
z legend powstal w sposob naturalny, jako fizyczne odbicie
twarzy Chrystusa na reczniku (w poznogreckim mandilion,
stad nazwa "mandylion"). Inna wersja zwiazana jest
z cudownym uleczeniem krola Edessy Abgara V. Obraz Chrystusa
namalowany przez nadwornego malarza przywrocil smiertelnie
choremu krolowi zdrowie. Plotno oprawione w wysadzana drogocennymi
kamieniami rame ze zlota i srebra bylo wystawione w pawilonie
watykanskim podczas World Expo 2000 w Hanowerze. Zaden eksponat
nie mogl lepiej wyrazic miary czasu zachodniej cywilizacji
anizeli najstarsza podobizna Chrystusa.
Ekspozycje uatrakcyjniono poprzez probe stworzenia
iluzji "naturalnych" warunkow pracy Michala Aniola
nad slynnym freskiem na sklepieniu Kaplicy Sykstynskiej. W
oddzielonej zaslona czesci sali muzealnej ustawiono niewielkie
rusztowanie, zas w szczycie umieszczono kopie fragmentu slynnego
fresku przekazania Adamowi przez Boga daru zycia. Do wnetrza
tak skonstruowanej instalacji, wypelnionej akcesoriami malarskimi,
najlepiej wejsc samotnie. Niewiele tu miejsca, a bliskosc
sufitu (ok. 4 m od podlogi) nie bardzo oddaje trud i skale
pracy mistrza na wysokosci 20 metrow. Sama koncepcja aranzacji
wywiera jednak duze wrazenie na zwiedzajacych nieprzywyklych
do tego rodzaju percepcji dziel sztuki. W tej czesci sali,
juz poza instalacja, w ramach przedstawienia procesu tworczego
od pomyslu do realizacji, pokazane sa oryginalne rysunki Michala
Aniola, miedzy innymi studium aktu wykorzystane przy malowaniu
freskow Kaplicy Sykstynskiej. Takie rozszerzenie kontekstu
prac pozwala lepiej zrozumiec tworczosc mistrza.
Wsrod wielu obiektow o unikatowej wartosci
na wyroznienie zasluguje figurka Charity with Four Putti (1627-1628), dzielo wielkiego artysty baroku Gian-Lorenzo
Berniniego. Ta niewielkich rozmiarow rzezba z terakoty (bozzetto)
jest jednym z pierwszych modeli przygotowanych do przyszlej
realizacji w marmurze grobowca papieza Urbana VIII. Przy starannym
obejrzeniu rzezby na powierzchni widoczne sa odciski palcow
artysty.
Na wystawie niewiele jest malarstwa, za to
szczegolnie wazne, aby nie powiedziec dominujace miejsce zajmuja
kolekcje szat liturgicznych oraz przedmiotow i naczyn sakralnych.
Trudno drobiazgowo opisac wszystkie eksponaty, gdyz jest ich
po prostu zbyt duzo: monstrancje, kielichy mszalne, puszki
na komunikanty, relikwiarze, krzyze procesyjne, swieczniki.
Wszystkie te przedmioty wykonane ze szlachetnych metali i
zdobione drogocennymi kamieniami, uzywane do obrzedow i celebracji
uroczystosci koscielnych, reprezentuja znakomite rzemioslo
artystyczne. Wsrod tego przepychu i bogactwa jest tez kielich
mszalny oraz patena z pierwszej polowy XX wieku, ktore wyrozniaja
sie prostota i skromnoscia. Kielich jest ze zwyklego szkla,
ma tylko pozlacane obrzeze podstawy. Patene zrobiono z dna
metalowego pojemnika. Naczynia te byly uzywane w obozie koncentracyjnym
przy odprawianiu mszy. Po zakonczeniu drugiej wojny swiatowej
otrzymal je w podarunku papiez Pawel VI.
Do najwyzszej klasy zabytkow naleza ozdobne
tiary - pontyfikalne nakrycia glowy papiezy. Wykonane zazwyczaj
ze szlachetnego metalu i bogato zdobione, do 1965 r. byly
symbolem najwyzszej godnosci papieskiej. Uwage zwraca tiara
Piusa VII, nie tyle ze wzgledu na jej niezwyklosc, co pochodzenie.
W 1804 r. podarowal ja papiezowi Napoleon Bonaparte. Tym gestem
cesarz chcial naprawic stosunki polityczne z papiestwem, mocno
nadwerezone ekspansja wojsk francuskich we Wloszech i traktatem
podpisanym w Tolentino (1797 r.). Co ciekawe, obwod tiary
jest tak waski, ze nie pasowala na glowe Piusa VII ani zadnego
z jego nastepcow. Komentowano to jako swego rodzaju ironie
losu lub - jak kto woli - zlosliwosc imperatora. Podczas kolejnych
zamieszek wojennych tiara zaginela, a pozniej ogolocona z
bogatych plaskorzezb i tysiecy oryginalnych kamieni, nawet
po starannej restauracji nie odzyskala dawnej okazalosci.
Ekspozycji towarzyszy 500-stronicowy katalog.
Bogato ilustrowany, zawiera obszerne komentarze na temat wystawionych
prac. Mozna w nim znalezc wiele cennych informacji i doskonalych
jakosciowo reprodukcji wnetrz Muzeum Watykanskiego oraz bazyliki
sw. Piotra. Warte polecenia sa eseje bedace proba podsumowania
etapow historycznych rozwoju papiestwa.
To wielkie przedsiewziecie wystawiennicze
cieszy sie w San Diego duza popularnoscia. Ekspozycja prezentowana
wczesniej na Florydzie, w Teksasie i Ohio wszedzie byla przyjmowana
z ogromnym entuzjazmem, zas w Cincinnati pobila wszelkie rekordy
frekwencji w historii miasta - obejrzalo ja ponad 185 tys.
osob.
*) San Diego Museum of Art, "Saint
Peter and the Vatican: The Legacy of the Popes", wystawa
czynna od 15 maja do 6 wrzesnia br.
|