[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przegląd Polski 18 marca 2005


KATARZYNA BUCZKOWSKA

Upadek
odczłowieczonego człowieka

W filmie Upadek (Der Untergang, Niemcy, 2004) reżyser Oliver Hirschbiegel misternie zrekonstruował ostatnie dwanaście dni życia Hitlera i istnienia Trzeciej Rzeszy. Mistrzowską ręką oddał dramat, jaki rozegrał się wiosną 1945 r. w podziemiach Kancelarii Rzeszy, gdzie Hitler i najbliżsi mu ludzie schronili się przed kataklizmem potęgującym się na ulicach Berlina dławionego pierścieniem artylerii sowieckiej. Bruno Ganz, znakomity szwajcarski aktor teatralny i filmowy (Amerykański przyjaciel, Niebo nad Berlinem Wendersa, Markiza von O... Rohmera, Nosferatu wampir Herzoga, Chleb i tulipany Soldiniego), w roli Adolfa Hitlera jest przerażająco wiarygodny zarówno w scenach pokazujących führera w furii, jak i w tych opierających się na drobnych gestach i grymasach.

Upadek emocjonalnie i intelektualnie druzgoce, bowiem jest dojrzałym studium zachowań, co zmusza widza do zastanowienia się nad mroczną częścią psychiki ludzkiej, która zdolna jest poddać się fanatyzmowi ideologicznemu i nienawiści. Dla scenarzysty (i producenta) Bernda Eichingera owe 12 dni w bunkrze doskonale odzwierciedla esencję fanatyzmu kwitnącego wśród rzesz "cywilizowanych" Niemców przez 12 lat dyktatury Hitlera.

"W kadrach nie znajdziecie ani jednej rzeczy, która się nie wydarzyła" - powiedział widzom Hirschbiegel podczas spotkania po projekcji Downfall w nowojorskim Film Forum, gdzie film jest wyświetlany (trafi również na ekrany w innych miastach, warto sprawdzać repertuar). Doskonały scenariusz Eichinger napisał na podstawie książki Upadek. Hitler i kres Trzeciej Rzeszy (2002 r.) Joachima Festa, niemieckiego historyka okresu III Rzeszy i biografa Hitlera, oraz wspomnień ostatniej sekretarki Hitlera (1942-1945) Traudl Junge, spisanych w Do ostatniej godziny: ostatnia sekretarka Hitlera (2002) przez Traudl Junge i Melissę Müller. To właśnie oczyma młodej i naiwnej Traudl (Alexandra Maria Lara ) obserwujemy codzienność wodza w otoczeniu jego narzeczonej, Evy Braun (Juliane Köhler), rodziny Goebbelsów, oficerów SS i kucharek, które mimo wiszącej w powietrzu klęski nadal starannie polerują widelce i noże do wegetariańskich posiłków führera. Eichinger zachowuje ascetyczną równowagę między słowem a obrazem, zgrabnie przenosząc narrację na ulice miasta, gdzie wśród ruin ludność cywilna przeżywa koszmar.

Bruno Ganz z ogromną precyzją oddał fizjonomię Hitlera. Niuanse głosu wychwycił słuchając 7-minutowej rozmowy towarzyskiej Hitlera nagranej na taśmie przez fińskiego dyplomatę. Oczy Hitlera tężeją, gdy oskarża swoich oficerów i naród niemiecki o spowodowanie klęski, po czym nagle osuwa się w chorą iluzję, że jakieś przetasowanie podwładnych przyniesie mu ostateczne zwycięstwo. "Gdy kurtyna opadnie, musisz stać na scenie" - utwierdza go w tym przekonaniu Albert Speer (Heino Ferch), główny architekt Hitlera i minister odpowiedzialny za zbrojenia, który sam decyduje się opuścić Berlin i führera. Oczy Hitlera potrafią stać się miękkie ze wzruszenia, gdy słucha szóstki małych Goebbelsów śpiewających nacjonalistyczne pieśni dla wujka Adolfa i gdy głaszcze blondasy po główkach, lub gdy jest przymilny w stosunku do usługujących mu kobiet. Sceny, w których jest wyciszony, mają najsilniejszy wydźwięk, bowiem uzmysławiają obecność psychopaty, który w jednej sekundzie pod wpływem paranoi, nieporuszony błaganiem narzeczonej, skazuje na śmierć szwagra Evy, Hermanna Fegeleina (Thomas Kretschmann, znany z Pianisty Romana Polańskiego, gdzie zagrał Wilma Hosenfelda, niemieckiego oficera, który ocalił życie Władysława Szpilmana) za rzekomą zdradę.

"Potrafi być taki troskliwy, a jednocześnie wypowiada takie brutalne słowa" - Traudl mówi do Evy w jednej z nielicznych rozmów między kobietami, kiedy uświadamiają sobie, że tak naprawdę go nie znają.

Jest to znaczący moment w filmie: jedna myśl sprawia, że sekretarka, którą Alexandra Maria Lara odegrała z ogromnym wyczuciem, otwiera oczy na nikczemność i małość Hitlera. Jej przebudzenie trwa krótko. Prawdziwa, 80-letnia Traudl Junge, której udokumentowane wyznania tworzą kompozycyjną klamrę filmu, przyznaje, że "można było dowiedzieć się", jakie konsekwencje w świecie miały słowa Hitlera.

"Tak, w jego wnętrzu była ogromna pustka..." - mówi mi Bruno Ganz podczas naszej rozmowy o budowaniu roli, którą wahał się podjąć. Przetkane łagodnością rysy twarzy Ganza zdradzają filozoficzną naturę. Aktor nadal próbuje rozszyfrować to coś, co budziło u Hitlera apetyt na rzeź: "Czytałem i analizowałem wszelkie materiały o Hitlerze. Był zdolny, ambitny i ludzie go słuchali, ale cierpiał, bo wiedział, że nie jest wielkim człowiekiem. Starałem się jak najbardziej zbliżyć do wnętrza tej postaci... Nie było tam współczucia, żalu, poczucia winy... tylko dziura". Rozważania artysty przypominają mi jego znakomitą, a jakże odmienną od omawianej, kreację wnikliwego dziennikarza w filmie Volkera Schlöndorffa Fałszerstwo (Niemcy, 1981 r.). Reporter Georg Laschen (Ganz) z przyjacielem fotografikiem Hoffmannem (Jerzy Skolimowski) usiłują uchwycić istotę konfliktu podczas wojny domowej w leżącym w gruzach Bejrucie. Te dwie radykalnie różne role demonstrują wielki talent Ganza.

Film Hirschbiegela, nominowany do Oscara w kategorii filmów zagranicznych, jest elegancką i artystycznie spójną kompozycją. Wszystkie elementy - emocjonalnie intensywna, lecz dyskretna muzyka (Stephan Zacharias), naturalistyczne zdjęcia (Rainer Klausmann) i wyraziste postaci sprawiają, że film jakby wychodzi ponad fabularność. W scenie, w której Hitler - tuż przed metodycznie zaplanowanym samobójstwem - spożywa ostatni posiłek z kobietami, mamy wrażenie, że jesteśmy w tej przestrzeni naładowanej niewygodnym milczeniem. Gdy Magda Goebbels, której zimną determinację świetnie odegrała Corinna Harfouch, daje szóstce swoich dzieci nalewkę nasenną na dobranoc, a gdy grzecznie śpią, wkłada do ust jednemu po drugim ampułki cyjanku, mamy wrażenie, że stoimy tuż obok tego "przemysłowego" uśmiercania. Odznaczona przez führera jako odważna matka, Magda Goebbels w ten sposób chroni swoje dzieci przed przyszłością pozbawioną narodowego socjalizmu. Jej mąż Josef Goebbels (Ulrich Matthes), do końca niezachwiany w nazistowskiej wierze minister propagandy, uważnie obserwuje kroki żony, która po dokonaniu dzieciobójstwa siada do ostatniego pasjansa.

Zapytałam reżysera o trudności w układaniu tak skomplikowanego materiału w obraz. "Największa trudność polegała na tym, aby trzymać się tej cienkiej linii autentyczności. Nie chciałem, żeby to była dokudrama, ale film oddający wielowymiarowo ukształtowaną rzeczywistość tamtych dni" - odpowiedział Hirschbiegel, który zrobił ten film nie z pobudek artystycznych, ale z "konieczności historycznej".

Trudno zrozumieć pojawiające się tu i ówdzie pretensje o ukazanie "ludzkiego Hitlera" w Upadku. Adolf Hitler, mimo że był przesiąknięty otchłannym złem, charyzmą zwabił miliony ludzi. Film jest delikatną przestrogą przed możliwością pojawienia się w naszej globalnej wiosce takiego odczłowieczonego człowieka.

-----------------------

Downfall (Niemcy 2004 r., 155 min; w języku niemieckim, z angielskimi napisami). Film Forum, 209 West Houston St., Manhattan, godziny seansów: 12:10, 15:10, 18:10, 21:10, tel. (212) 727-8112, strona internetowa www.filmforum.com


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tutaj aby wysłać e-mail