Przegląd Polski
9 maja 2008
- Serce Grotowskiego było we Wrocławiu - Elżbieta Sitek
- Skandal - Julita Karkowska
- Nowojorska kronika (muzyka) - Roman Markowicz
- Żabką przez Atlantyk - Marek Kusiba
Serce Grotowskiego
było we Wrocławiu
Twórca Teatru Laboratorium
50. rocznica powstania Teatru Laboratorium, 25 lat od samorozwiązania się zespołu po stanie wojennym w Polsce i 20 od utworzenia Ośrodka Badań Twórczości Jerzego Grotowskiego i Poszukiwań Teatralno-Kulturowych we Wrocławiu oraz 10 lat od śmierci wybitnego reformatora teatru XX wieku. Wszystkie te rocznice zbiegają się w 2009 roku.
Decyzją UNESCO będzie to Rok Grotowskiego. Konferencje naukowe, spotkania artystów teatru, spektakle i różnego rodzaju uroczystości odbywać się będą na całym świecie. We Wrocławiu już się zaczęły.
"Pełne twórcze rozdwojenie", "wizja, mieć wizję was, ciebie...", "cisza, nie martwa cisza, żywa, trzeba być w żywej ciszy" - to kilka cytatów z jednego z zeszytów z roboczymi notatkami na temat metod pracy z aktorami. Takich zeszytów jest kilkanaście, a oprócz tego rękopis scenariusza Apocalipsis cum figuris - ostatniego spektaklu teatralnego wyreżyserowanego przez Grotowskiego, stenogramy wykładów w Nowym Jorku, wywiady, przemówienia, wystąpienia na konferencjach naukowych, fotografie, dokumenty osobiste, korespondencja - 600 listów, w tym m.in. od Petera Brooka, Maurice'a Bejarta, Eugenio Barby, Tadeusza Różewicza.
40 TECZEK ZAWIERAJĄCYCH PRYWATNE ARCHIWUM JERZEGO GROTOWSKIEGO przekazał Bibliotece Ossolineum jego starszy brat Kazimierz. "Jestem profesorem (fizyki - przyp. ES) Uniwersytetu Jagiellońskiego i członkiem Polskiej Akademii Umiejętności. Zastanawiając się, gdzie mógłbym przekazać te materiały, miałem do wyboru bibliotekę UJ, bibliotekę PAU i Ossolineum. Ossolineum pochodzi ze Lwowa, połowa mojej rodziny też; teraz jest we Wrocławiu i serce Jerzego też było we Wrocławiu... Tu jest właśnie ta pamięć narodu". Teatrolog prof. Janusz Degler: "Wielką wartość mają rękopisy, bo odsłaniają tajniki warsztatu pisarskiego Grotowskiego. Wiadomo przecież, że przywiązywał ogromną wagę do słowa, niezwykle precyzyjnie cyzelował zdania. Cenny jest też zbiór korespondencji". Jarosław Fret, dyrektor Instytutu im. Grotowskiego (wcześniej Ośrodka Badań Twórczości Jerzego Grotowskiego), dodaje: "Ten zbiór jest niezwykle cenny. Dla mnie punktem odniesienia jest decyzja Grotowskiego, aby o wiele mniejsze archiwum z Pontedery (ostatniego miejsca życia i pracy reżysera we Włoszech - przyp. ES) przekazać do IMEC (Institut Mémoires de l'Édition Contemporaine) w Caen we Francji. Zdecydował tak jako profesor College de France. I teraz te dokumenty przechowywane są obok zbiorów Ionesco, Becketta, Pirandella..., tak jak w Ossolineum obok Mickiewicza czy Słowackiego. To jest ważne, że nazwisko Grotowskiego nie zostaje zamknięte w getcie instytucji teatralnej, jest wpisane do dziedzictwa kulturowego Polski i świata".
Dyrektor Ossolineum zapowiada, że po niezbędnych zabiegach konserwatorskich materiały zostaną opracowane, a potem udostępnione badaczom. "Ten dar jest dla Ossolineum tym, czym Grotowski był dla świata" - mówi Adolf Juzwenko.
WROCŁAW JEST WAŻNYM MIEJSCEM PAMIĘCI O GROTOWSKIM I JEGO DZIELE. To tu w 1965 r. przeniósł się z Opola Teatr 13 Rzędów (zaczął działać w 1959 r.). "Ta obecność odmieniła atmosferę miasta" - wspomina prof. Degler. I choć wcześniejsze spektakle znane były teatromanom w Polsce, wrocławska premiera Księcia Niezłomnego Calderona/Słowackiego z wybitną kreacją Ryszarda Cieślaka w przemianowanym już na Teatr Laboratorium - Instytut Badania Metody Aktorskiej stała się wydarzeniem o światowej randze. Podobnie oceniono następną premierę - Apocalipsis cum figuris - ostatni spektakl wyreżyserowany przez Grotowskiego. Potem nastąpił okres poszukiwań parateatralnych określany jako "teatr uczestnictwa", którego kontynuacją był Teatr Źródeł, a następnie projekt "Sztuka jako wehikuł". Ale nad nim Grotowski pracował już we włoskiej Pontederze. Po wyjeździe z Polski w 1987 roku powrócił na krótko, aby odebrać doktorat honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego w 1991 i jeszcze raz, rok przed śmiercią, aby przyjąć nagrodę Fundacji Kultury Polskiej.
W 1989 ROKU POWOŁANO OŚRODEK BADAŃ TWÓRCZOŚCI JERZEGO GROTOWSKIEGO gromadzący dokumenty, filmy, zapisy dźwiękowe, popularyzujący twórczość patrona i prezentujący zespoły czerpiące inspiracje z idei mistrza. Ośrodek utrzymuje stały kontakt ze spadkobiercami Grotowskiego z Pontedery. Thomas Richards i Mario Biagini kontynuują projekt "Sztuka jako wehikuł" i pracując nad działaniami opartymi na pieśniach afro-karaibskich realizują opus zatytułowany "Akcja". Grotowski tak komentował ten projekt: "´Akcjaª służy pracy nad ciałem, sercem i głową osób w niej działających". Teraz artyści z Pontedery swoimi doświadczeniami dzielą się z polskimi uczestnikami warsztatów i seminariów podczas wspólnego, zaplanowanego na 3 lata projektu "Horyzont". Pierwsze spotkanie odbyło się jesienią 2007 r., następne będzie w październiku br. Władze Wrocławia przeznaczyły dodatkowe fundusze na realizację tego przedsięwzięcia, a także na stworzenie specjalnego miejsca, gdzie odbywać się będą spotkania.
ODRESTAUROWANY I PRZYSTOSOWANY DO POTRZEB DZIAŁAŃ TEATRALNYCH zabytkowy budynek dawnej przystani nad Odrą gościć będzie w przyszłości nie tylko młodych kontynuatorów dzieła Grotowskiego, ale także jego przyjaciół. Jak zapowiada Jarosław Fret, w październiku 2009 r. próby spektaklu 11/12 rozpocznie tam Peter Brook (premiera w 2010 r. we Wrocławiu), a Anatolij Wasiljew w cyklu nazywanym roboczo "Masters in residence", prowadząc warsztaty dla aktorów, przygotowywać będzie również swoje nowe przedstawienie.
Brook i Wasiljew, ale także wybitna francuska reżyserka teatralna i filmowa Ariane Mnouchkin, teatrolog i tłumacz na język francuski książek Grotowskiego Georges Banu, współpracownicy, a dziś kontynuatorzy idei mistrza Eugenio Barba - szef Odin Teatret, i Włodzimierz Staniewski - twórca Stowarzyszenia Gardzienice, Roberto Baci - reżyser i opiekun w Pontederze, Thomas Richards - nazwany przez Grotowskiego performerem, oraz kierownik literacki i współtwórca Teatru Laboratorium - Ludwik Flaszen będą gośćmi i uczestnikami zdarzeń zaplanowanych w ramach Roku Grotowskiego.
OBCHODY ROZPOCZNĄ SIĘ W 10. ROCZNICĘ ŚMIERCI MISTRZA (zmarł 14 stycznia 1999 roku) konferencją naukową "Świadectwo", która będzie podsumowaniem jego dokonań artystycznych. We Wrocławiu wystąpi walijski zespół Giving Voice wykonujący dawne pieśni z Karaibów, bliskie Grotowskiemu zwłaszcza podczas jego pracy we Włoszech. Analizą recepcji Teatru Laboratorium oraz kondycją współczesnego teatru zajmą się w marcu w Krakowie uczestnicy sesji zatytułowanej prowokacyjnie "Samotność teatru". Apogeum obchodów nastąpi w lipcu we Wrocławiu. Będzie to "spotkanie nomadów" - jak określają organizatorzy - teatralnej diaspory (Mnouchkin, Barba, Brook, Baci) artystów poszukujących, eksperymentujących, dążących do prawdy w sztuce. Taki jest też tytuł seminarium, zaczerpnięty z tekstów Grotowskiego - "Świat miejscem prawdy". Na dziedzińcu wrocławskiego Arsenału Eugenio Barba wystawi spektakl z udziałem ponad 100 wykonawców m.in. z Bali, Polski i Danii. Ur-Hamlet zadedykowany będzie Grotowskiemu. Jesienią warszawska Galeria Zachęta przygotuje ekspozycję zdjęć, dokumentów, filmów dokumentalnych, zarejestrowane kamerą wystąpienia i wykłady m.in. z College de France. Wystawa zatytułowana "Od Nienadówki do Pontedery" pomyślana jest jako uzupełnienie kończącej w grudniu obchody konferencji naukowej poświęconej tradycji romantycznej w teatrze Grotowskiego. Cytat z listu Juliusza Słowackiego do matki - "Kości mi wewnętrzne połamał" - posłuży za tytuł spotkania.
JERZY GROTOWSKI CHĘTNIE WYSTAWIAŁ DRAMATY SŁOWACKIEGO, a Książę Niezłomny Calderona, "przystosowany" dla polskiego teatru przez Słowackiego, był wielkim sukcesem reżysera i grającego Księcia, a właściwie będącego nim Ryszarda Cieślaka. Grotowski, twórca metody pracy z aktorem, tak uzasadnia swoje poszukiwania: "Cierpimy na brak całkowitości, na rozproszenie i połowiczność. Teatr - poprzez sztukę aktora, tzn. sztukę, w której żywy organizm nie oddzielony jest od tzw. wyższych motywów - stwarza okazje do czegoś, co nazwałbym integracją, zrzuceniem masek, ujawnieniem rzeczywistych treści, zaangażowaniem zupełnym, całkowitością reakcji fizycznych i duchowych, podjętą w sposób zdyscyplinowany, tzn. ukształtowany w konkretną partyturę świadomie i z poczuciem odpowiedzialności. W tym dostrzegam terapeutyczną funkcję teatru dla człowieka w dzisiejszej cywilizacji. Czyni to wprawdzie aktor, ale w spotkaniu z widzem, blisko i na jego oczach (...) czyni to w imieniu widza i w bezpośredniej z nim konfrontacji".
OKREŚLENIE "AKTOR CAŁKOWITY" znalazło się w słowniku terminów teatralnych dzięki Grotowskiemu. Jarosław Fret: "Bez tradycji polskiego romantyzmu nie byłoby teatru Grotowskiego. Jaki byłby aktor bez tej tradycji? Znalezienie człowieka romantycznego w aktorze to podstawa pracy nad spektaklem".
O Jerzym Grotowskim będzie głośno na całym świecie. W styczniu 2009 r. teatrolog prof. Richard Schechner - przyjaciel i badacz jego twórczości - rozpocznie cykl wykładów w Nowym Jorku. Konferencje, seminaria, prezentacje i spotkania odbędą się w Paryżu, Rzymie, Pradze, Berlinie i Londynie. To przecież niezwykła okazja, aby przypomnieć, że 50 lat trwa idea, która zrewolucjonizowała światowy teatr i nadal ma wielu kontynuatorów, a ferment kulturowy wywołany przez poszukiwania artysty z Polski ciągle prowokuje do nowych eksperymentów - nie tylko w teatrze.

