Przegląd Polski
9 stycznia 2009
- Sienkiewicz w Vevey - Adrianna Adamek-Świechowska
- Nasza ojczyzna-polszczyzna. Na Początku 2009 roku - Krystyna S. Olszer
- Miniatury - Katarzyna Buczkowska
- Żabką przez Atlantyk - Marek Kusiba
MINIATURY
Siła przebicia
Poezja otwiera drzwi do serca. Szeptem ludzi odmienia. Przebija mury. Potrafi przeszyć chłód, obojętność, gruboskórność. Chuchnięciem despotę rzucić na kolana. Rozniecić ogień. Doprowadzić do łez. Nocą zapalić słońce. Ślady zostawia w księgach, pieśniach, na monumentów fasadach. Potrafi przenieść w miejsca niezwykłe. Zatrzymać czas. Wpisuje się w wieczność. Nie potrafi zarobić na życie.
2008
Jesienne ogłoszenie
Szukam kobiety w kwiecie wieku, stanu wolnego, która uważa, że nie jest ładna, a którą przekonam, że jest piękna. Cenię przede wszystkim mądrość, wdzięk i porozumienie dusz. Jestem solidny, o gorącym sercu i pogodnym usposobieniu. Mam uczulenie na cynizm, zawiść i nieumiejętność samodzielnego myślenia. Jestem w jesieni i nie wychylam się poza teraźniejszość. Wszystko spotkało mnie w życiu, oprócz Ciebie.
2008
Strawa duchowa
Indyk nie opuszcza Billy'ego na krok. Billy ocalił mu życie, gdy wątłe i chore ptaszysko inni farmerzy spisali na straty. Na noc raczył go trunkiem, by uśmierzyć ból. W dzień karmił miksturą przyrządzoną ze swych ekologicznych upraw. Piskliwe skomlenie indyka zamienił w radosne gulgotanie.
Ze zwierzętami Billy rozumie się bez słów. Od ludzi stroni, nie umie ich czytać. Taki się urodził.
Indyk stał się okazem zdrowia. Dla strawy duchowej Billy obiecał mu wakacje w Święto Dziękczynienia. Zapragnął pokazać bratniej duszy odrobinę południa.
W drodze, przez otwarty dach wozu, napawali się ciepłym powiewem, wiatr gładził im czoła. Muzyka dodawała cudowności. Z zachwytu nad widokami indyk gulgotał, czule szczypał Billy'ego w łokieć. Samochód czasem jechał zygzakiem.
Nagle policyjny kogut odezwał się znikąd. Policjant zatrzymał samochód, zmierzył ich chłodnym wzrokiem i wypisał mandat.
- Dlaczego? - Billy powtarzał w kółko. Argumenty były jego słabą stroną. Billy i indyk zmieszani marszczyli czoła, patrzyli na siebie zdziwieni.
Być może policjant widział indyka jedynie na półmisku.
2008
