JERZY BARANKIEWICZ
Swiatowy sukces dr. Piotra Chomczynskiego
Potrzeba zaczynem odkrycia
W lutym br. dr Piotr Chomczynski, prezydent i dyrektor Centrum Badan Molekularnych (Molecular Research Center, MRC) w Cincinnati, otrzymal list gratulacyjny z filadelfijskiego Instytutu Informacji Naukowej (ISI): "Panska praca [...] stala sie niespotykanej miary przebojem naukowym. [...] Jest najbardziej cytowana praca naukowa w dziedzinie nauk biomedycznych w ciagu ostatnich dwudziestu lat, osiagnela blisko 40 tys. cytowan. Gratulujemy". List stanowil zapowiedz publicznego przedstawienia swiatowej klasyfikacji prac naukowych, ktora zostanie ogloszona we wrzesniu biezacego roku przez wspomniany Instytut Informacji Naukowej.
Tak wielka liczba cytowan jednej z prac dr. Chomczynskiego, opublikowanej w 1987 roku w czasopismie naukowym Analytical Biochemistry, jest rzadkim przypadkiem. O tej miary sukcesie marza uczeni na calym swiecie, a dla Polski jest to zaszczyt szczegolny, gdyz na czele scislej czolowki swiatowej stanal polski naukowiec. Liczba 40 tys. cytowan jest olbrzymia, szczegolnie jesli sie ja porowna z przecietna publikacja naukowa, ktora jest cytowana okolo pietnastu razy w okresie pieciu lat.
Metoda izolowania jednego z podstawowych skladnikow kazdej zywej komorki odkryta i opisana przez dr. Chomczynskiego w nagrodzonej pracy, stala sie szybko podstawowym, niezastapionym skladnikiem badan biologicznych i medycznych. W ogromnym stopniu przyczynila sie do gwaltownego, niespotykanego dotychczas postepu obserwowanego w tych dziedzinach.
Wiadomosc o wynikach opracowania filadelfijskiego Instytutu Informacji Naukowej rozniosla sie szybko w srodowisku. Posypaly sie gratulacje.
Pierwszy list nadszedl od dr. John Huttona, dziekana Akademii Medycznej Uniwersytetu w Cincinnati, uczelni, z ktora dr Chomczynski zwiazany byl przez wiele lat: "Nigdy nie mialem kolegi tak wybitnego. Zaszczytem dla Akademii Medycznej jest to, ze pracowal Pan w naszej uczelni jako profesor i ze jest Pan nadal jej bliskim przyjacielem". Szybko pojawily sie informacje w prasie. Cincinnati Post z 27 kwietnia tak pisze o dr. Chomczynskim: "Pionier wyznaczajacy droge biotechnologii".
W tym miejscu nalezy wyjasnic, dlaczego liczba cytowan pracy naukowej jest wazna dla autora. To najlepsza, jak sie uwaza, ocena przydatnosci jego dorobku naukowego. Dlatego tez czestosc cytowan jest zawsze brana pod uwage przy wszelkich promocjach czy nominacjach do nagrod. Naukowcy dbaja wiec o liczbe publikacji i skrzetnie dolaczaja ich szczegolowa liste do swego zyciorysu zawodowego. Oczywiscie, sama liczba prac nie jest jeszcze wystarczajaca miara oceny wartosci dokonan ich autora. Wazne jest takze, w jakich periodykach praca sie ukazala. Dobre, renomowane czasopisma naukowe, w ktorych o wiele trudniej zadowolic recenzentow, gwarantuja zarazem, ze przyjeta do druku praca jest wartosciowa, odkrywcza i wnosi znaczaca nowa wiedze do nauki. A cenione i znane czasopisma gwarantuja zarazem wieksza liczbe czytelnikow i szybsze dotarcie do zainteresowanych tematem osob i instytucji naukowych. Jednakze rzeczywista miara osiagniec uczonego jest liczba cytowan jego prac przez innych naukowcow. Wskazuje ona, ze na wynikach opublikowanej pracy oparli sie inni badacze i dzieki niej budowali dalsza wiedze, co oznacza, ze praca wplynela w istotny sposob na rozwoj nauki w danej dziedzinie. Dlatego tez czesto naukowcy dla uzyskania informacji o wartosci swych prac sprawdzaja, jak wielu kolegow je cytuje. Ponadto instytucje, z racji swej misji sledzace stan nauki i zasieg informacji naukowej, dokonuja podsumowan, w ktorych miedzy innymi analizuja, jakie tematy przyczyniaja sie do postepu i ktorzy naukowcy maja w tym dziele najwieksze osiagniecia. W wyniku takiej analizy, przeprowadzonej przez filadelfijski Instytut Informacji Naukowej okazalo sie, ze dr Chomczynski - sadzac po liczbie cytowan jego pracy w okresie ostatnich dwudziestu lat - znalazl sie w scislej swiatowej czolowce nauki.
Wrocmy do badan dr. Chomczynskiego. W pracy, ktora stala sie rewelacja, opisywal odkrycie jednoetapowej, czyli bardzo wygodnej i szybkiej izolacji RNA. Prostota metody zrewolucjonizowala badania molekularne na calym swiecie. Obecnie nie ma praktycznie laboratorium biologicznego czy medycznego, ktore nie stosowaloby metody dr. Chomczynskiego, bowiem dzieki niej izolacja RNA, jednego z kwasow nukleinowych (zwiazkow pelniacych kluczowa role w funkcjonowaniu organizmow) stala sie procesem niebywale selektywnym, dokladnym i bardzo szybkim. Na taka wlasnie metode czekal caly swiat naukowy. Bez niej nie byloby mozliwe przyspieszenie postepu badan molekularnych, na ktorych opiera sie wspolczesna medycyna, genetyka, farmakologia, agrotechnika, zeby wymienic tylko kilka dziedzin. Okazala sie wrecz niezastapiona w badaniach chorob nekajacych ludzkosc, od genetycznych poczynajac poprzez te, ktore swym zasiegiem epidemiologicznym stwarzaja zagrozenie dla calych populacji w krajach Trzeciego Swiata. Bowiem czasteczki RNA zawieraja te same informacje, ktore znajduja sie w DNA, czyli w naszych genach, i sluza jako matryce do wytwarzania produktow genow, czyli wszystkiego, co mamy w nich zapisane. Wiedza ta jest konieczna w zrozumieniu procesow chorobowych, w ktorych funkcje wielu genow sa zmienione, jak na przyklad w przypadku rozwoju raka. Trzeba dodac, ze w zmaganiach z chorobami metoda dr. Chomczynskiego stala sie rewolucyjna zmiana, jesli wezmie sie pod uwage, ze czas analizy skraca z czterech dni do trzech godzin.
Kariera naukowa dr. Chomczynskiego rozpoczela sie i w duzej mierze rozwijala w Polsce. Studiowal i ukonczyl biochemie na wydziale biologii i nauk o ziemi Uniwersytetu Warszawskiego. Potem, w Polskiej Akademii Nauk, w Instytucie Biochemii i Biofizyki zdobywal kolejne stopienie naukowe - doktora i doktora habilitowanego. Jednakze jego kariera badawcza od poczatku zwiazana byla glownie z Instytutem Genetyki i Hodowli Zwierzat Polskiej Akademii Nauk w Jastrzebcu kolo Warszawy, gdzie po studiach rozpoczal naukowa dzialalnosc, osiagajac po pewnym czasie stanowisko kierownika zakladu biochemii. Nastepnie zostal powolany na stanowisko kierownika katedry biochemii na wydziale weterynarii w warszawskiej Szkole Glownej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW), rownoczesnie byl zatrudniony na wydziale zootechniki tej samej uczelni. Tak jak wielu polskich naukowcow, odbywal zagraniczne staze naukowe w osrodkach badawczych o najwyzszej randze. Prowadzil badania w najlepszych amerykanskich rzadowych instytucjach naukowych zajmujacych sie zagadnieniami zdrowia czlowieka - w Narodowym Instytucie Chorob Artretycznych i Metabolicznych, w Narodowym Instytucie Rakowym oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia w Bethesda kolo Waszyngtonu. Z ostatniego pobytu, ktory przypadl na okres stanu wojennego w Polsce, nie wrocil juz do kraju. Zostal zaangazowany na prestizowe stanowisko dyrektora Laboratorium Endokrynologii Molekularnej w Zakladzie Metabolizmu Akademii Medycznej na Uniwersytecie w Cincinnati, gdzie pracowal do 1995 roku.
Tematyka, ktora fascynowala dr. Chomczynskiego zarowno w Polsce, jak i potem w USA, dotyczyla glownie molekularnych podstaw endokrynologii. Szczegolnie interesowala go hormonalna regulacja laktacji, bardzo wazna zarowno dla zdrowia karmiacej matki i dziecka, jak dla ekonomicznych podstaw zywienia. Innym interesujacym go zagadnieniem bylo powstawanie raka piersi. Za osiagniecia naukowe w tych dziedzinach otrzymal prestizowa nagrode Polskiej Akademii Nauk.
Ciekawa droga zaprowadzila dr. Chomczynskiego do odkrycia, ktore spotkalo sie z tak wielkim uznaniem w swiecie naukowym. Idea zrodzila sie jeszcze w Polsce, w latach 80., gdy pracowal na SGGW. Jak to sie czesto zdarza, potrzeba stala sie zaczynem odkrycia. W tamtym okresie izolowanie kwasu nukleinowego RNA wymagalo uzycia bardzo skomplikowanej i czasochlonnej metody oraz ultrawirowki kosztujacej okolo 100 tysiecy dolarow. Bez takiej wirowki nie mozna bylo prowadzic badan molekularnych, a owczesne fundusze na nauke w Polsce najczesciej nie pozwalaly na zakup drogich urzadzen. Dr Chomczynski wspomina: "Zdawalem sobie doskonale sprawe, ze nie bede mogl prowadzic zamierzonych badan, jesli nie zdolam wymyslic innej metody wirowania. I tak sie zaczelo...". Rozpoczal poszukiwania w Polsce, a zakonczyl je w USA. Wynalazl metode chemiczna nie wymagajaca uzycia wirowki; ta metoda stala sie rewelacja i poczatkiem drogi do sukcesu.
Odkrycie nieslychanie szybkiej i precyzyjnej drogi izolacji RNA z materialu biologicznego oraz to, ze znalazl sie akurat w USA sklonilo go do podjecia odwaznej decyzji: "Pomyslalem, ze jesli jestem w Ameryce, to moze trzeba sprobowac dzialalnosci i w biznesie". Szybko realizuje te mysl i juz w 1987 roku zaklada pierwsza firme o nazwie Cinna Scientific Inc., w ktorej rozpoczyna prace nad wprowadzaniem w zycie swego pomyslu. Metoda chwyta, firma szybko zaczyna sie rozwijac. Zachecony pierwszymi sukcesami, zaklada w 1989 roku druga firme, a wlasciwie instytut - Molecular Research Center, Inc (MRC) - ktorego misja jest zarowno prowadzenie badan naukowych, jak i produkcja zestawow odczynnikow do juz opracowanych i do nowo projektowanych metod. Do MRC przenosi wiekszosc dzialan zwiazanych z produkcja RNA-zolu, pierwszego slynnego produktu, ktory wnet zrewolucjonizuje biologie molekularna. Po trzech latach dr Chomczynski opracowuje nowa technologie rownoczesnej izolacji RNA, DNA i bialek. Otrzymuje na nia patent. Wprowadza nowy, ulepszony odczynnik do izolacji RNA, ktory jest tak dobry, ze jego produkcja nie nadaza za popytem.
Wszyscy na calym swiecie chca uzywac TRI Reagentu - taka jest nazwa nowego odczynnika, sprzedawanego wkrotce takze przez innych dystrybutorow pod roznymi znakami firmowymi. Oprocz produkcji pozadanych odczynnikow, rozwija rownoczesnie badania prowadzace do powstania nowych technologii w dziedzinie izolacji kwasow nukleinowych. Prowadzi nadal dzialalnosc akademicka na uniwersytecie w Cincinnati, ale nadmiar obowiazkow powoduje, ze w 1996 roku rezygnuje ze stanowiska na uczelni, aby calkowicie poswiecic sie pracy w MRC. Obecnie dr Chomczynski kieruje badaniami nad nowymi metodami i technologiami laboratoryjnymi oraz nad nowymi sposobami zwalczania chorob.
Jak wynika z zestawienia filadelfijskiego Instytutu Informacji Naukowej, dr Chomczynski jako autor prac naukowych plasuje sie na bardzo wysokim 27. miejscu wsrod 2,5-milionowej rzeszy naukowcow objetych klasyfikacja przez ten instytut. To 27. miejsce wsrod autorow i pierwsze miejsce w klasyfikacji obejmujacej najczesciej cytowane prace w okresie ostatnich dwudziestu lat jest wyznacznikiem wartosci jego dokonan w swiatowej nauce. Trzeba pamietac, ze dzieki odkryciom dr. Chomczynskiego cala wspolczesna nauka biologiczno-medyczna mogla przyspieszyc kroku. Zaczeto rozwiazywac problemy, z jakimi jeszcze niedawno naukowcy nie mogli sie uporac. Nic wiec dziwnego, ze prasa amerykanska pisze obecnie o dr. Chomczynskim pod tytulami: "Pionier przecierajacy szlaki w biotechnologii"; "W molekularnej biologii to nazwisko jest podstawa"; "Produkty MRC pozwalaja na badania AIDS i raka". Miejmy nadzieje, ze sukces polskiego naukowca zostanie dostrzezony takze w kraju. Instytut Molecular Research Center zostal uznany w 1995 roku za najszybciej rozwijajaca sie firme w Ohio i za to nagrodzony, a w 1998 roku otrzymal nagrode stanowa za wybitne osiagniecia eksportowe (MCI eksportuje az 40 procent swej produkcji).
Dr Chomczynski czy to w Polsce, czy w USA potrafil znalezc czas na prace spoleczna. W okresie studiow na Uniwersytecie Warszawskim byl aktywnym wspolorganizatorem zycia studenckiego na wydziale biologii mieszczacym sie wtedy w zabytkowym budynku slynnej SGGW. W czasie pracy na na tej uczelni byl wielokrotnie wybierany do Rady Naukowej. Dzialal w zarzadzie Polskiego Towarzystwa Biochemicznego i w Europejskiej Federacji Biochemicznej. Obecnie jest czlonkiem rad redakcyjnych wielu czasopism naukowych, w tym Acta Biochimica Polonica. W okresie "Solidarnosci" organizowal oddzial zwiazku na swoim wydziale.
Pracujac w USA nie zapomnial o kraju i dzialalnosci polonijnej. Ufundowal nagrode w wysokosci 5 tysiecy dolarow, ktora jest przyznawana corocznie przez Polskie Towarzystwo Biochemiczne najlepszemu mlodemu biochemikowi w Polsce. Jest jednym z glownych sponsorow najciekawszego polskiego pisma, jakim jest wydawane przez Tomasza Tabako w Ann Arbor 2B. Wspomaga finansowo inne czasopisma - Periphery, wydawane przez polska grupe z katolickiego uniwersytetu w Orchard Lake w Michigan oraz Polonie Kalifornijska - miesiecznik spoleczno-kulturalny wydawany w San Diego. Subsydiuje piekny The Polish Heritage Art Calendar wydawany od wielu lat na Wschodnim Wybrzezu przez Jacka Galazke. Na liscie wspieranych przezen organizacji znajduja sie takze Polish American Association w Cincinnati i kilka mniejszych.
Piotra Chomczynskiego poznalem jeszcze w okresie studiow. Byl nie tylko wyjatkowo zdolnym studentem, ale takze zaprzysiezonym milosnikiem muzyki jazzowej. Regularnie uczestniczylismy w slynnych koncertach organizowanych przez Romana Waschke w Filharmonii Warszawskiej, czy tez w mniej formalnej atmosferze sluchalismy jazzu w warszawskiej Stodole, Hybrydach czy na festiwalach Jazz Jamboree. Obaj uczylismy sie wtedy gry na klarnecie - chcielismy sami moc grac jazz.
Obecnie od wielu juz lat pasja dr. Chomczynskiego jest kolekcjonowanie polskiego malarstwa. Jego wspaniala kolekcja rozrosla sie tak, ze aby moc sie cieszyc posiadanymi dzielami, planuje stworzenie prywatnej galerii.
Dr Piotr Chomczynski swieci obecnie triumf, ktory jest jego osobistym sukcesem,
ale takze sukcesem dla polskiej nauki i dla Polonii. Trzeba
pamietac, ze obecnie, gdy tak glosno o odczytaniu zapisu
ludzkiego genomu, zapotrzebowanie na slynna metode polskiego
naukowca bedzie jeszcze wieksze, gdyz wymagac jej beda badania
nad genami genom tworzacymi.
komentarze,
opinie, sugestie - kliknij
tu aby wyslac e-mail |