[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przegląd Polski 12 sierpnia 2005


KAZIMIERZ BRAUN

Tymon Terlecki
w zwierciadle czasu

W tym roku przypada stulecie urodzin Tymona Terleckiego, piąta rocznica śmierci i tylko niewiele więcej od zakończenia jego wielostronnej aktywności. Jest naszym dobrym obowiązkiem podtrzymywać pamięć o nim i jego dokonaniach. Był wybitnym humanistą, intelektualistą, uczonym, wydawcą i działaczem, a jego szerokie zainteresowania to kolejno: literatura, teatr, filozofia, kultura, polityka.

Urodził się 10 sierpnia 1905 r. w Przemyślu - zmarł 6 listopada 2000 r. w Oksfordzie, w Anglii. Do szkół chodził we Lwowie i właśnie Lwów stał się jego miastem rodzinnym - zawsze kochanym, pamiętanym, wspominanym. Studiował polonistykę na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza, gdzie uzyskał w 1932 r. doktorat. Pogłębiał swą wiedzę na Sorbonie i w Collëge de France. Już wcześniej zaczął towarzyszyć lwowskiemu teatrowi jako recenzent. Fascynował go zwłaszcza polski teatr monumentalny, tworzony tam za dyrekcji Wilama Horzycy (1931-37), a osiągający wielkość w widowiskach Leona Schillera (Dziady, 1932, i in.).

Analizy i opisy przedstawień młodego krytyka zwróciły uwagę Schillera. Gdy zorganizował on Wydział Reżyserii w Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej w Warszawie (1933 r.), zaprosił Terleckiego jako wykładowcę historii i teorii teatru. W stolicy Terlecki stale pisał bieżące recenzje teatralne (m.in. w Pionie), a od 1936 r. objął redakcję dwóch, bodaj najważniejszych spośród licznych polskich czasopism teatralnych tamtego czasu, najpierw Teatru i wkrótce Sceny Polskiej, która pod jego kierownictwem stała się kwartalnikiem teatrologicznym na wysokim poziomie naukowym.

Wybuch wojny zastał Terleckiego we Francji. Natychmiast wstąpił do Armii Polskiej. W obozie wojskowym w Coëtquidan założył tygodnik Polska Walcząca, który po upadku Francji redagował w Anglii, prowadząc także niestrudzoną działalność odczytową w polskich oddziałach i ośrodkach dla uchodźców.

W 1945 r. zdecydował się pozostać na emigracji. Osiadł w Londynie. Poszerzając swe zainteresowania i zakres oddziaływania, nawiązał współpracę z londyńskimi Wiadomościami, później z paryską Kulturą i monachijską rozgłośnią polską Radia Wolna Europa. Stał się organizatorem polskiego życia kulturalnego, naukowego, literackiego, a co więcej - przewodnikiem ideowym całej powojennej emigracji. Działał w licznych organizacjach, wielokrotnie jako prezes. Wykładał na Uniwersytecie Polskim na Obczyźnie w Londynie.

W 1964 r. podjął pracę na University of Chicago, gdzie w latach 1965-72 r. był profesorem Wydziału Języków i Literatur Słowiańskich, przyczyniając się do rozwoju studiów polskich na tej znakomitej uczelni. Następnie, już na emeryturze, wykładał na University of Illinois w Chicago. W 1978 r. wrócił do Anglii, gdzie był nadal czynny jako autor, wydawca, mówca. Jego żoną była Tola Korian, znakomita "artystka słowa i pieśni" (jak ją określono w tytule wydanej ku jej pamięci książki), zmarła w 1983 r. Drugą żoną była Nina Taylor, uczona, wybitna badaczka i pupularyzatorka literatury polskiej w świecie angielskojęzycznym.

W podeszłym już wieku Terlecki przeniósł się do Oksfordu. Po prawie 40-letniej przerwie spowodowanej cenzuralnym zapisem na jego nazwisko i dzieła, zaczął być przywracany krajowi. Przypominał go Pamiętnik Teatralny (redakcja zapowiada obecnie cały numer monograficzny mu poświęcony). Na sesji zorganizowanej w 50. rocznicę PIST-u, która odbywała się w ponurych dniach stanu wojennego jesienią 1982 r. w PWST w Warszawie, odczytano referat przysłany przez Terleckiego. Państwowy Instytut Wydawniczy opublikował zbiór jego tekstów pt. Rzeczy teatralne (1984 r.) w nader starannym opracowaniu i ze szczegółową notą biograficzną pióra Jerzego Timoszewicza; później ukazywały się jego kolejne książki. W 1990 r. Katolicki Uniwersytet Lubelski uhonorował go Nagrodą im. ks. Idziego Radziszewskiego (pierwszego rektora KUL-u). W 1991 r. Uniwersytet Wrocławski nadał mu stopień doktora honorowego. Jeszcze za jego życia (w 1999 r.) Piotr Widz obronił na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu pracę doktorską pt. Etos emigranta. Tymon Terlecki. A już po jego zgonie ukazujące się na tymże uniwersytecie Archiwum Emigracji opublikowało tom 4 (2001 r.) swych studiów poświęconych kulturze emigracyjnej, zawierający m.in. obszerny dział wypowiedzi o nim, natomiast Pracownia Badań Emigracji UMK pod kierunkiem profesora Janusza Kryszaka zorganizowała w 2002 r. sesję pt. "Tymon Terlecki - etos emigranta". Sesja poświęcona jego pamięci odbyła się również w PEN Clubie w Warszawie w 2003 r. (wziął w niej udział m.in. Wacław Lewandowski, a jego wypowiedź opublikował Przegląd Polski 31 października 2003 r.) Teraz, w stulecie urodzin Tymona Terleckiego przyszedł czas, aby dopisać kolejny rozdział do księgi przechowującej pamięć o nim, jego pismach, jego przesłaniu.

Krytyk i teatrolog

Krytyka teatralna była pierwszą specjalnością Terleckiego. Wprowadzał do niej trzy wartości: przesunął ośrodek zainteresowania recenzenta z dramatu na widowisko; oceniał teatr wedle stosunku do wartości wyższych: tradycji, uczestnictwa w nowoczesnych prądach artystycznych, oddziaływania moralnego na widownię; wprowadził do krytyki teatralnej podejście naukowe. Będąc przy tym wytrawnym stylistą, pisarzem o poetyckiej wyobraźni, acz znacznie pogłębiał bieżące recenzje, to zarazem ich nie przeciążał, przeciwnie, jego pisanie o teatrze było zawsze niezwykle interesujące, żywe, barwne.

Nie zarzucając nigdy krytyki, zwrócił się ku teatrologii jako wyodrębnionej dziedzinie nauki. Przygotowywał i publikował kolejne rozprawy i studia z historii, teorii i socjologii teatru; niektóre z nich, zwłaszcza Funkcja społeczna teatru (1938 r.) i Widz i aktor (1951 r.), były swego czasu przełomowe i nie utraciły aktualności do dziś. Określały bowiem teatr jako proces interakcji pomiędzy aktorami a widzami. Nakreślił też Terlecki wiele wyrazistych sylwetek najwybitniejszych twórców teatru polskiego w XX wieku. Po wojnie, obok przedstawień emigracyjnych, omawiał też przenikliwie książki o teatrze wydawane w kraju, a nawet przedstawienia. Odnotował m.in. premierę Za kulisami Cypriana Norwida w Warszawie w 1959 r., poświęcając jej reżyserowi, Wilamowi Horzycy, przepiękny esej w londyńskich Wiadomościach, który tak kończył: "Warszawskie przedstawienie Za kulisami, ´widowisko o zadziwiającej harmonii i konsekwencjiª - według zdania jednego z krytyków - odbyło się w kilka dni po pogrzebie Horzycy. Na przekór tragicznemu prawu rządzącemu w teatrze świadczyło ono o przeżyciu dzieła poza śmierć twórcy. Ten wieczór w Teatrze Narodowym przypomniał wstrząsającą chwilę, kiedy na pogrzebach muzyków gra się ich kompozycje. Nad Wilamem Horzycą nachylało się już wtedy niebo wielkiej poezji, którą namiętnie kochał, której służył przez całe życie, w której gwiazdy patrzeć będzie po wszystkie czasy". Byłem na tej premierze, a przed nią - przez chwilę w pobliżu Horzycy. Może tam, wtedy, jakoś spotkaliśmy się z Tymonem Terleckim - w obecności ducha Horzycy.

Szczegółowe badania, wnikliwe recenzje, studia poświęcone różnorodnym zagadnieniom i twórcom miały - po latach - doprowadzić Terleckiego do napisania dwóch znaczących syntez: Pani Helena; opowieść biograficzna o Helenie Modrzejewskiej oraz adresowanej do zagranicznego czytelnika pracy Stanisław Wyspiański. Obie te książki są wzorcowym połączeniem solidnej, opartej na źródłach wiedzy z fascynującym, wysokiej literackiej próby jej przekazem.

Publicysta i wydawca

W godzinie wyboru w roku 1945 - czy wracać do kraju zniewolonego, kontrolowanego przez Sowiety i rządzonego przez ich komunistyczne marionetki, czy zostać w wolnym świecie - Terlecki nie tylko podjął jednoznaczną decyzję pozostania na emigracji, ale ogłosił ją i wyjaśniał publicznie, wpływając w ten sposób na decyzje wielu. Konsekwencją wyboru emigracji było znaczne rozszerzenie zakresu i skali zarówno twórczości, jak i działania. Emigracja nie tylko nie umniejszyła jego energii, ale do już uprawianych i stale rozwijanych dziedzin twórczości dodała nowe. Otwierał nowe horyzonty i wkraczał w nie z wyobraźnią i polotem solidnie przygotowany.

W pisarstwie i działaniach po 1945 r. Terlecki - poza teatrem i literaturą - objął tematykę szeroko rozumianej kultury, etosu emigracji, polityki. Stał się publicystą w najlepszym i najgłębszym tego słowa znaczeniu: był pisarzem wypowiadającym się na temat spraw publicznych. Podtrzymywał emigrację w decyzji trwania jako kamień sprzeciwu przeciw zniewoleniu kraju. Dowartościowywał emigrantów uświadamiając im, że są świadkami przed trybunałem historii: świadkami krzywd, niesprawiedliwości, zbrodni. A także, że są nosicielami pochodni wolności, depozytariuszami nadziei, kustoszami wartości. Umacniał poczucie dumy, godności, misji. Dwukrotnie (zaraz po wojnie i w 1957 r.) doprowadził do powzięcia przez Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie uchwały o zakazie współpracy z wydawnictwami krajowymi.

Fenomenalnie oczytany i głęboko wykształcony, stał się zwłaszcza mistrzem syntezy ugruntowanej na faktach, ale nieprzeciążonej nimi. Sumował stan wiedzy, wykładał skrótowo podstawowe wiadomości, szeregował zagadnienia, formułował jasne tezy. Do wzorcowych dzieł tego gatunku zaliczyć trzeba m.in. jego rozprawę Polska a Zachód. Próba syntezy (1947 r.), studia Krytyka personalistyczna (1957 r.) i Egzystencjalizm chrześcijański (1958 r.) oraz Tysiąclecie Polski chrześcijańskiej (1967 r.). Trafnie powiedział Wacław Lewandowski: "Z dwóch źródeł brała się moralna pewność widoczna w pismach Tymona Terleckiego: z głębokiej refleksji chrześcijańskiej (w ujęciu personalistycznym) i miłości do kultury antycznej z jej ideałem ludzkiej jednostki - pięknej i dobrej. Był zatem Terlecki obywatelem kultury Zachodu w najgłębszym tego pojęcia rozumieniu: był w niej zadomowiony całym swoim istnieniem, we wszystkich jego przejawach i manifestacjach".

Wskazywał na jedność kultury Zachodu, w budowaniu której Polska uczestniczyła od lat, broniąc jej przed atakami ze Wschodu, i której musi bronić nadal, nawet wbrew samemu Zachodowi, zdającemu się rezygnować ze swych własnych ideałów i wartości kulturowych - jakże proroczo brzmią dzisiaj te myśli.

Obok twórczości własnej Terlecki rozwinął szeroką działalność jako redaktor i wydawca, działając w warunkach trudnych, wręcz chałupniczych, bez żadnego zaplecza instytucjonalnego i finansowego. Jego prace na tym polu były imponujące. Zredagował i wydał dwie książki-pomniki: Straty kultury polskiej 1939-1944 (wraz z Adamem Ordęgą, pseudonim Jana Hulewicza) oraz Literatura polska na obczyźnie. W Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich Terlecki prowadził latami dział wydawniczy, którego dorobkiem jest publikacja około dwudziestu książek, w tym zbiory poezji najwybitniejszych poetów emigracyjnych, a także sporządzony przez niego i opatrzony wstępem zbiór publicystyki Adama Mickiewicza Słowa do emigracji i Europy.

Pamiętam Tymona Terleckiego

Z Tymonem Terleckim spotkałem się metafizycznie na pośmiertnej premierze Za kulisami w reżyserii Horzycy w Teatrze Narodowym w 1959 r. Nie, jego tam nie było, nie mógł tam być, nie mógł się w ogóle pojawić w kraju - on, ideolog i organizator emigracji politycznej, antykomunistycznej. Ale wiedziałem, że był kiedyś blisko Horzycy.

Osobiście poznałem go już wcześniej - w Londynie w 1957 r., gdy pierwszy raz udało mi się wyrwać na Zachód. Pamiętam, że przeżywałem to popołudnie w jakimś dużym jasnym pokoju jako misterium materializacji legendy przedwojennego, napowietrznego teatru inscenizacji, którego on był świadkiem i animatorem, i legendy niezłomnego, kryształowego etosu emigracji, którego był wcieleniem.

Tymon Terlecki - człowiek z epoki Polski niepodległej i z krainy niepodległej emigracji - był istotnie jednym z "wielkich nieobecnych" w kraju i zarazem jednym z "wielkich przewodników" dla nas, mieszkających w Polsce. O tych ludziach mówiło się tylko w gronie zaufanych, polowało się na ich książki, wychwytywało ich słowa z miazgi zagłuszanych audycji radiowych. Wiedziało się o nich wiele - ale to było zawsze za mało. Osobiste spotkanie było więc wielkim przeżyciem, było jakby dotknięciem stałego i mocnego gruntu, po codziennym brodzeniu w bagnach zakłamania życia umysłowego i artystycznego w kraju, było dawką nadziei i energii. Tak było wtedy i tak działo się potem, ilekroć natrafiałem na książki napisane czy wydane przez Terleckiego. Dopomagał uczyć się teatru, zachęcał do wzorowania się na jego sposobie pisania o teatrze, z tym jego niezrównanym łączeniem erudycji z lekkością; o sprawach publicznych z tak charakterystyczną dla niego pasją publicysty i umiejętnością przekazywania poważnych, historycznych, filozoficznych, kulturowych czy politycznych treści. Wiedziałem, że zawsze doskonale zorientowany w krajowym i emigracyjnym piśmiennictwie brał do ręki i moje teksty. Ostatni sygnał, jaki do mnie nadał, to była dedykacja na zbiorze wypowiedzi o Toli Korian, datowana w Londynie 11 listopada 1989 r.: "...po przeczytaniu Pomnika i wypowiedzi w Kulturze z mocnym uściskiem dłoni...". Odwzajemniam dziś ten uścisk.

Wybrane źródła:

Izolda Kiec, Teatr służebny polskiej emigracji po roku 1939. Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Poznań 1999.
Anna Kuligowska [Wypowiedź po śmierci Tymona Terleckiego], http://tygiel.piotrkowska/lodz/pl1_3_2001/aktual/1.htm
Wacław Lewandowski, Tymon Londyńczyk. Przegląd Polski, 31 X 2003 r.
Tymon Terlecki, Tysiąclecie Polski chrześcijańskiej; wkład do kultury powszechnej. Dziennik Chicagowski, Chicago 1967 r.; Pani Helena; opowieść biograficzna o Modrzejewskiej. Veritas, Londyn 1962 r.; Stanisław Wyspiański. Twayne Publishers, Boston; Rzeczy teatralne. PIW, Warszawa 1984 r.; Spotkania ze swoimi. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1999 r.; Emigracja naszego czasu, pod redakcją Niny Taylor-Terleckiej i Jerzego Święcha, Uniwersytet im. Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2000 r.
Eleonora Udalska, Teatrologia w Polsce w latach 1918-1939. PIW, Warszawa 1977 r.
Archiwum Emigracji
, t. 4/2001, dział Tymon Terlecki; teksty Rafała Moczkodana, Róży Nowotarskiej, Andrzeja Pomiana, Niny Taylor i Tymona Terleckiego.
Dramat i teatr emigracyjny po roku 1939
. Redakcja naukowa: Elżbieta Kalemba-Kasprzak, Dobrochna Ratajczak. Wydawnictwo Wiedza o Kulturze, Wrocław 1998 r.
Literatura polska na obczyźnie 1940-1960
. Pod redakcją Tymona Terleckiego. B. Świderski, Londyn 1964-65 r.


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tutaj aby wysłać e-mail