[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przegląd Polski 14 października 2005


JERZY R. KRZYŻANOWSKI

Amerykański socjolog
o Sienkiewiczu

Głos sprzed stu lat


Podążając tropem podsuniętym przez dr Dobrosławę Świerczyńską z Instytutu Badań Literackich PAN w Warszawie, po żmudnych poszukiwaniach dotarłem do pochodzącego z roku 1899 artykułu amerykańskiego socjologa George'a D. Herrona, zatytułowanego Pisarstwo i idee Henryka Sienkiewicza. Rzecz to dzisiaj całkowicie zapomniana, w amerykańskich bibliotekach trudna do znalezienia, a w Polsce nieznana, sądzę więc, że warta paru słów przypomnienia.

Kim był amerykański entuzjasta Sienkiewicza? George D. Herron (1862-1925) należał do nader typowych intelektualistów przełomu wieków, ludzi, którzy z takich czy innych powodów wyłączyli się ze środowiska "braminów Nowej Anglii", jak nazywano ówczesną elitę umysłową ze Wschodniego Wybrzeża, i osiedli na Środkowym Zachodzie, zajmując katedry na licznie wtedy powstających uniwersytetach terytorium sięgającego od rzeki Hudson aż poza Missisipi. Herron został profesorem niewielkiego College'u Grinnell w stanie Iowa, gdzie w latach 1893-1899 zajmował katedrę nauki chrześcijaństwa (Applied Christianity), będąc równocześnie pastorem Kościoła Kongregacyjnego. Jego radykalne poglądy na kwestie społeczne, nazywane przez krytyków "herronizmem", zyskały szeroki rozgłos, a wywołujący skandal rozwód i przystąpienie do Partii Socjalistycznej spowodowały konieczność odejścia z Grinnell. Po małżeństwie z Carrie Rand, córką znanej działaczki abolicjonizmu, założył Szkołę Nauk Społecznych jej imienia (1906-1956), potem osiadł we Włoszech, gdzie pełnił rolę wysłannika pokojowego prezydenta Wilsona. Był założycielem wydawanego w Chicago miesięcznika The Social Forum, w którym opublikował swój esej o Sienkiewiczu. Jego spuścizna naukowa przechowywana jest w zbiorach Grinnell College.

Nie wiemy, skąd poczęło się zainteresowanie Herrona polskim pisarzem, przypuszczać jednak wolno, że duża poczytność Trylogii wydanej w angielskim przekładzie w latach 1890-1893 wywołała zainteresowanie, a potem entuzjazm Herrona. Co ciekawsze, jego esej drukowany w The Social Forum (t. I, nr 4 z 1 września 1899), rozpoczyna się obszernym cytatem z Sienkiewiczowskiego artykułu Listy o Zoli (1893), który doczekał się przekładów na obce języki dopiero w początkach XX wieku, z wyjątkiem rosyjskiego (1897) i serbskiego (1896), należy jednak wątpić, czy amerykański uczony mógł je znać. Prawdopodobnie Herron korzystał z jakiegoś wcześniejszego tłumaczenia na angielski, nieznanego bibliografiom Sienkiewicza.

Cytat, co charakterystyczne, pomija krytykę francuskiego powieściopisarza, stanowiącą zasadniczą treść wywodów Sienkiewicza, a podaje tylko zakończenie stanowiące gorący apel o odrodzenie wartości moralnych w literaturze. "Powieść winna krzepić życie, nie zaś podkopywać; uszlachetniać je, nie zaś plugawić; nieść dobrą 'nowinę', nie zaś złą. Mniejsza mi o to, czy to, co mówię, podoba się komuś lub nie, sądzę bowiem, że odczuwam wielką i pilną potrzebę duszy ludzkiej, która woła o zmianę" (Henryk Sienkiewicz, Dzieła, t. XLV, Warszawa, 1951, s. 147). Nic dziwnego że tego rodzaju apel trafił do przekonania amerykańskiemu profesorowi, jeśli nawet dzisiaj jeszcze, po przeszło stu latach, znaleźć może zastosowanie w ocenie współczesnej powieści, która głosi wszystko poza moralnością. Zarówno w Ameryce, jak w Polsce.

Obszerny, liczący dziewięć stron druku, esej podzielony jest na dwie równe części - pierwsza omawia Trylogię, a druga Rodzinę Połanieckich, opublikowaną po angielsku jako Children of the Soil (Dzieci ziemi). "W osobie Sienkiewicza - pisze Herron - mamy pisarza w typie homeryckim, bez względu na to, gdzie znajduje się jego miejsce. Nie warto porównywać go z innymi współczesnymi czy z realistami lub romantykami, posiada bowiem to, co najlepsze z obu szkół, poza duchem naukowym i historycznym". Wspominając krótko o amerykańskim okresie biografii pisarza, Herron od razu przechodzi do omawiania Trylogii, którą nazywa "wspaniałym studium i portretem przyczyn i słabości, które przeszkodziły Polsce w tym, żeby stała się dominującym i wspaniałym krajem Europy, do czego miała wszelkie możliwości".

Zastrzegając się od razu, że nie zna języka oryginału, Herron wygłasza krytyczną opinię o przekładzie Curtina, zrobionym "najsumienniej i pracowicie - podejrzewam, że bardziej pracowicie niż artystycznie", jakkolwiek "ta monumentalna praca wykonana została z wiernością, zarówno w pracy, jak miłości". "Chciałbym - dodaje krytyk - żeby każdy kaznodzieja (preacher) i każdy, kto kto zajmuje się problemami społecznymi i historycznymi, mógł przeczytać Trylogię".

Dwa długie cytaty - jeden z Niewoli tatarskiej, a drugi, scena śmierci Longinusa Podbipięty z Trylogii, świadczą o dokładnym przestudiowaniu dzieł Sienkiewicza przez amerykańskiego socjologa, który nie pretenduje do roli krytyka literackiego, podkreślając inne, społeczne wartości w pisarstwie Sienkiewicza. Problemy te stają się jeszcze bardziej widoczne w drugiej części eseju poświęconej Rodzinie Połanieckich.

Herron z podziwem wspomina Hanię, a o Pójdźmy za nim pisze po prostu, że jest to opowieść "znana niemal każdemu na pamięć", przy której amerykański Ben Hur zdaje się być "banalnym wymysłem" (a hack contrivance). Co zaś najbardziej imponuje Herronowi w tej powieści Sienkiewicza, to "stosunek religii i moralności do ziemi". Podkreślając "religijny stosunek do ziemi", Herron podkreśla rolę ziemi jako "pośrednika życia i komunii z Bogiem", poczem przytacza przykłady z pism świętego Ambrożego, Augustyna i Franciszka, według których "ziemia oznacza religię". Jest to bez wątpienia nowa i zgoła rewelacyjna interpretacja powieści Sienkiewicza, na ogół odczytywanej jako studium społeczne raczej niż religijne.

Swoje rozważania Herron kończy, jak na duchownego przystało, wyrazem nadziei na nadejście Chrystusa i niemal staropolskimi słowami "na wieki wieków" (unto ages and ages), dając świadectwo dogłębnego i zgoła nowatorskiego odczytania książek polskiego pisarza przed przeszło stu laty.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tutaj aby wysłać e-mail