Przegląd Polski 25 sierpnia 2006

Kłopoty
ze wspólną historią

BOŻENA SZAYNOK

W latach 50. ub. wieku Melchior Wańkowicz przyrównywał trudności towarzyszące opisowi relacji polsko-żydowskich do sytuacji stojącego na wirującym podium strzelca, posiadającego broń strzelającą z odchyleniem. Jakby mało było opisywanych trudności, cel - zdaniem Wańkowicza - porusza się ruchem niejednostajnym. Zwielokrotnienie w tym opisie trudności ma jasne przesłanie: debata o relacjach polsko-żydowskich nie należy do łatwych. Dlatego także zazwyczaj towarzyszą jej gwałtowne reakcje.

W ostatnich tygodniach skupiają się one wokół książki Jana Tomasza Grossa Fear. Anti-Semitism in Poland After Auschwitz, poświęconej antysemityzmowi w Polsce po wojnie. Książka, wydana w Stanach Zjednoczonych w czerwcu br., tylko w niewielkich fragmentach publikowanych m.in. w Tygodniku Powszechnym i Newsweeku dostępna jest dla polskiego czytelnika. Inną okazją do zapoznania się z jej niektórymi tezami był wykład profesora Grossa na początku lipca w Krakowie i Oświęcimiu, jednak w granicach zakreślonych przez autora (np. po wykładzie w Krakowie nie odbyła się dyskusja).

Publikacja książki przypadła prawie dokładnie w 60. rocznicę pogromu Żydów w Kielcach, wydarzenia najtragiczniejszego w powojennej historii Żydów w Polsce, ale także wydarzenia, wokół którego od lat toczy się gorąca dyskusja. Warto, zanim zatrzymamy się nad nową książką Grossa, przypomnieć także inne elementy utrudniające dyskusję nad tą publikacją. Niewątpliwie należy do nich zapisany w podtytule temat pracy: esej o antysemityzmie. Zjawisko antysemityzmu w historii Polski nie ma jednorodnej oceny, mało tego, emocje towarzyszące tej problematyce należą do największych. Musimy także pamiętać, że samo pojęcie antysemityzmu dotyka negatywnych zachowań człowieka, a dyskusja o ciemnych stronach członków jakiejkolwiek społeczności nigdy nie należy do łatwych. Warto również wspomnieć o spuściźnie, jaką na tym polu zostawiła władza komunistyczna. Było nią m.in. upolitycznienie tematyki związanej z antysemityzmem, wykorzystywanie go w walce politycznej. Takie traktowanie tej problematyki nie tylko oddalało od rzeczowej dyskusji, ale utrwalało uproszczone myślenie o tym, co w historii wydarzyło się między Polakami i Żydami. Jeśli do tego opisu dodamy także wieloletnie zaniedbania naukowe tej problematyki w PRL, związane przede wszystkim z polityką państwa, której przejawem było np. nieudostępnianie materiałów archiwalnych czy zapisy cenzury, to okazuje się, że przywołany na początku opis Wańkowicza z 1950 r. w dalszym ciągu plastycznie ukazuje przeszkody towarzyszące także współczesnym dyskusjom o Polakach i Żydach.

Piętno doświadczeń

Powojenne stosunki między Polakami i Żydami rozgrywały się w niełatwej rzeczywistości. Niewątpliwe w istotnym stopniu określała ona charakter relacji polsko-żydowskich. A warto przypomnieć, że mówimy o okresie nazywanym w polskiej historiografii mianem wojny domowej czy nowej okupacji. Abstrahując od krytyki wspomnianych określeń, należy stwierdzić, że system polityczny instalowany w Polsce po wojnie nie ułatwiał powrotu do normalnego życia po latach wojennego koszmaru. Zamiast tego wzmacniał nastroje niepewności i strachu, ułatwiał przemoc i bandyckie zachowania. Zakres represji, określany przez historyków mianem "terroru masowego", krystalizował postawy, zmniejszał bądź likwidował pole jakiegokolwiek porozumienia z przeciwnikami politycznymi. Powojennej Polsce narzucono nie tylko nieakceptowany rząd i ustrój polityczny. Pozbawienie 1/3 przedwojennego terytorium było kolejnym dowodem tragizmu polskiego losu.

Przedstawiony opis powojennej rzeczywistości, w której znaleźli się i Polacy i Żydzi, jest tylko jednym z elementów ważnych dla zrozumienia tego, co działo się między tymi społecznościami po wojnie. Innym, nie mniej istotnym, jest spuścizna II wojny światowej. Dla ludności żydowskiej była to zagłada prawie 90% przedwojennej społeczności, niewyobrażalne cierpienia fizyczne i psychiczne. Powojennych Żydów opisywano jako "grupę, która przeszła kataklizm". Swoją przyszłość tylko część z nich wiązała z Polską, znacząca liczba członków żydowskiej społeczności chciała z Polski wyjechać i w dalekiej Palestynie budować własne państwo. W takim także kontekście należy widzieć akceptację tej społeczności dla nowych rządów w Polsce. Ugrupowaniami, które postulowały odbudowę życia żydowskiego po Zagładzie, byli bowiem komuniści i socjaliści z Bundu oraz garstka lewicujących syjonistów. Ci, którzy chcieli wyjechać, popierali komunistyczne władze także dlatego, że to one były decydentem w sprawach emigracji. Warto zwrócić uwagę, że w takiej sytuacji na sprawy polskie spoglądano przede wszystkim przez pryzmat żydowski. Doświadczeniem wojny było wspomniane wcześniej zjawisko skupiania się powojennych społeczności na własnych przeżyciach, charakterystycznych i przynależnych tylko danej grupie. W takiej sytuacji ani Żydzi, ani Polacy nie szukali się wzajemnie, nie rozmawiali o swoich trudnych losach, bardziej zamykali się w kręgu własnych środowisk, posiłkując się dla własnych potrzeb stereotypami o "Polakach - antysemitach" czy "Żydach - komunistach". Każda ze społeczności tworzyła ze wzajemnością własne, uproszczone obrazy. W powojennej sytuacji oznaczało to zamknięcie się na racje innych, uniemożliwiało próbę zrozumienia Innego.

W tej rzeczywistości tematyka żydowska nie należała do obojętnych. Wykorzystywana przez komunistów dla zdyskredytowania politycznego przeciwnika budziła emocje tych, którzy z opozycją się utożsamiali. Z drugiej strony, różne reprezentacje żydowskie - nie dostrzegając lub nie chcąc dostrzec opisywanych komplikacji - swoimi deklaracjami lokowały się po stronie komunistycznej władzy.

Także w postawach szeroko rozumianej społeczności polskiej wobec Żydów brakowało zrozumienia dla doświadczenia Zagłady, tym bardziej że w latach 1939-1945 utrata kogoś bliskiego była doświadczeniem każdej polskiej rodziny. Cierpienie wzmacniało poczucie przynależności do narodu, podobnie jak przesiedlenia i migracje na niespotykaną dotąd skalę potęgowały chęć bycia "wśród swoich". Dla Polaków opisywane fakty, jak i powojenna rzeczywistość określały myślenie o przyszłości w kategoriach, przede wszystkim, politycznych.

Źródła antysemityzmu

Opisywane dotąd zjawiska wpływały na relacje polsko-żydowskie. Niewątpliwie nie ułatwiały zbliżenia i umożliwiały istnienie antysemityzmu wśród części polskiego społeczeństwa. Antysemityzm części Polaków po wojnie jest potwierdzony przez współczesne źródła. Także w dokumentach jest potwierdzone, że dochodziło do mordowania Żydów tylko z powodu ich narodowości. Musimy również pamiętać, że ofiarami były często dzieci, młodzież, kobiety. Przyczyny antysemityzmu były jednak dużo bardziej złożone od przedstawionych w Fear przez prof. Grossa. Przyczyny niechęci części Polaków do ludności żydowskiej lokują się bowiem i w charakterze relacji polsko-żydowskich przed wojną, i w doświadczeniu lat 1939-45, i w powojennej sytuacji politycznej. I w polityce, i w psychologii. Z bardziej szczegółowych przyczyn warto wspomnieć m.in. o postrzeganiu Żydów przez Polaków jako obcych, o wzmocnieniu wzajemnych stereotypów w czasie wojny wobec niemieckiej polityki izolacji obu społeczności, o zbrutalizowaniu życia w czasie wojny, "oswojeniu ze śmiercią", nazistowskiej propagandzie i działaniach wobec Żydów, których jasnym przekazem było przyzwolenie na bezkarne mordowanie tej społeczności. Powojenna sytuacja w Polsce nie łagodziła narodowościowych napięć, a postępowanie nowej władzy wręcz je wzmacniało. Rozpoczętą wyliczankę można by długo kontynuować, ale wspomnienie nawet tych kilku zjawisk ważnych, ale przecież nie wszystkich, pokazuje, że nie da się skomplikowanych fragmentów polsko-żydowskiej historii wyjaśniać jednym schematem. Próba zrozumienia niechętnych i wrogich Żydom postaw wśród części powojennego społeczeństwa polskiego nie da się wyjaśnić jedną czy dwiema prostymi tezami. Wspomniane na początku trudności towarzyszące polsko-żydowskiej debacie, jak i złożoność realiów, w jakich spotykali się Polacy i Żydzi po wojnie, muszą towarzyszyć refleksji nad każdym fragmentem powojennych losów tych dwóch społeczności, w innym przypadku będziemy tworzyć po prostu kolejne uproszczenia.

Uproszczone spojrzenie

Książka Jana T. Grossa Strach wprowadza niestety kolejne uproszczenia do tej debaty. Pojawiają się one w tekście, ale także na poziomie zasadniczych tez lokujących przyczyny antysemityzmu powojennego w poczuciu winy Polaków za kolaborację z Niemcami w mordowaniu Żydów czy obawie Polaków przed utratą korzyści materialnych czerpanych z przejętego w czasie wojny mienia pożydowskiego. Ta teza nie znajduje potwierdzenia w źródłach z tego okresu. Pojawia się w nich, co prawda, problem mordów ludności żydowskiej i rabunków z powodu mienia przejętego przez Polaków w czasie wojny, ale własność żydowska jest tylko jedną z wielu przyczyn wspomnianych zachowań.

Inny zasadniczy zarzut dotyczy sposobu wykorzystywania materiału źródłowego czy literatury. Autor wykorzystuje z nich te fragmenty, które dotyczą tylko antysemickich postaw Polaków, tworząc wrażenie, że antysemityzm jest zasadniczą cechą relacji polsko-żydowskich. I tak np. znajdujemy tylko zapis negatywnych reakcji Polaków na powstanie w getcie warszawskim. W innym miejscu z zapisu wspomnień niemieckich żołnierzy o postawach Polaków wobec Żydów autor wybiera jedynie te, które ilustrują kolaborację Polaków z nazistami, mimo że obok nich pojawiają się informacje o udzielaniu pomocy ukrywającym się Żydom, jak i o zwiększeniu represji wobec Polaków za taką właśnie działalność.

Dwa rozdziały poświęcone zostały pogromowi w Kielcach - wydarzeniu uznawanemu za apogeum powojennego antysemityzmu. I zdaniem prof. Grossa to właśnie antysemityzm stanowi jedyne wyjaśnienie tragedii z 4 lipca 1946 r. Także w działaniach, dziwnie nieudolnych w tym dniu, władz. Informacje, które mogłyby wprowadzić jakąkolwiek wątpliwość w zrekonstruowany przez Grossa obraz wydarzeń, a które są zapisane w materiałach źródłowych, nie pojawiają się w książce.

Czytelnik po lekturze książki zostaje z przeświadczeniem, że opisywane postawy negatywnych, agresywnych zachowań wobec Żydów dotyczą większości Polaków. We wspomnianych opisach wykonawcą tych działań są Polacy. Brak podkreślania, że mówimy tylko o części społeczeństwa, np. w przypadku Kielc, jak wynika z ustaleń prokuratury po zakończeniu śledztwa w sprawie pogromu, na miejscu zdarzeń miało być około 500 osób (Kielce w tym czasie liczyły około 50 tys. mieszkańców).

Trzeba w tym miejscu podkreślić, że tego typu zastrzeżenia nie negują zjawiska powojennego antysemityzmu w Polsce. Pokazują jedynie, że jest to fragment powikłanych powojennych polsko-żydowskich relacji i powojennej historii Polski.

Zastrzeżeń wobec książki jest więcej. Mimo to praca prof. Grossa wnosi do debaty polsko-żydowskiej także ważne elementy. W Strachu zapisane zostało, jak w żadnej innej dotąd pozycji, żydowskie doświadczenie antysemityzmu. Autor pokazuje, czym był antysemityzm w Polsce po wojnie, jakie były jego przejawy. W pracy pojawia się problem mienia pożydowskiego, niełatwych próbach jego odzyskiwania, informacje o nieprzychylnych Żydom zachowaniach administracji państwowej, o napadach, rabunkach, próbach pogromu i pogromach. Wspomina o dzieciach żydowskich, które doświadczały trudności w szkołach z powodu swojej narodowości. W takim kontekście wyjaśnianie złożonych okoliczności pogromu kieleckiego zamyka się prostą i dramatyczną konkluzją, że to Żydów mordowano w Kielcach. Ta część książki powinna stanowić ważny element każdej analizy o stosunkach polsko-żydowskich. Dzięki tym fragmentom pracy Grossa możemy spoglądać na polską historię z innej, nie tylko polskiej perspektywy.

Opisywanie stosunków polsko-żydowskich przypomina czasami pracę archeologa. Aby "dokopać" się do właściwej warstwy, musimy wcześniej odrzucić to, co dodatkowo im towarzyszy: stereotypy, polityczną otoczkę, zachowania obronne, emocje i zgodzić się, że nie będzie istniał jeden wspólny dla Polaków i Żydów obraz ich historii, także tej powojennej.

Bożena Szaynok specjalizuje się w najnowszej historii Polski (Żydzi w Polsce po 1945 roku, stosunki polsko-żydowskie, historia społeczna Polski 1949-1953) oraz stosunków międzynarodowych (Polska-Izrael 1948-1967). Jest autorką książki Pogrom Żydów w Kielcach. 4 VII 1946 r., pracy o osadnictwie żydowskim na Dolnym Śląsku w latach 1945-1950 oraz przygotowanej do druku pracy o stosunkach polsko-izraelskich (1948-1967). W periodykach polskich i zagranicznych opublikowała kilkanaście artykułów poświęconych stosunkom polsko-żydowskim i Żydom w Polsce po II wojnie światowej.
Była stypendystką Fundacji Batorego, Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, Yoram Schnitzer Foundation (Tel-Aviv University) i Fundacji Kościuszkowskiej. Gościnnie wykładała na University of Illinois w Chicago.

Zdjęcie pochodzi z Żydowskiego Instytutu Historycznego i jest reprodukowane w książce Jana T. Grossa "Fear. Anti-Semitism in Poland After Auschwitz" a przedstawia uczstników pogrzebu ofia pogromu kieleckiego

komentarze, opinie, sugestie - kliknij tutaj aby wysłać e-mail