Przegląd Polski
30 listopada 2007
- Teatr narodu, sztuka, polska sztuka! W stulecie śmierci Stanisława Wyspiańskiego - Urszula Kozakowska-Zaucha
- W szkole Wyspiańskiego - Kazimierz Braun
- Żabką przez Atlantyk - Marek Kusiba
W stulecie śmierci Stanisława Wyspiańskiego
Teatr narodu, sztuka, polska sztuka!

Był największą indywidualnością okresu Młodej Polski i jednym z najznakomitszych polskich artystów zaliczanych do panteonu narodowych wieszczów, spadkobiercą poetów romantycznych - Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Cypriana Kamila Norwida, a w malarstwie - porównywalny w swojej wielkości z Janem Matejką.
Stanisław Wyspiański (1869-1907) był wszechstronnie wykształconym humanistą, znającym sztukę i kulturę Europy. Studiował malarstwo w Paryżu, obracał się w kręgach postimpresjonistów Paula Gauguina i Władysława lewińskiego, znał sztukę Puvisa de Chavannesa i Alfonsa Muchy, interesował się dziełami Ferdinanda Hodlera, Edwarda Muncha, Gustawa Viegelanda czy Ryszarda Wagnera.
Jego fenomen polegał na fascynującej do dziś wszechstronności i rozrzutności pomysłów, tym bardziej zadziwiającej w kontekście krótkiego, bo zaledwie 38-letniego życia artysty. Był malarzem, rzeźbiarzem, grafikiem twórcą portretów, pejzaży i kompozycji fantastyczno-symbolicznych. Zajmował się malarstwem monumentalnym, projektował również witraże. Był autorem aranżacji wnętrz z detalami ich urządzenia; zrewolucjonizował polską typografię książkową, był scenografem i autorem kostiumów. Pisał wiersze i wielkie narodowe dramaty i rapsody. Był wreszcie konserwatorem zabytkowych polichromii i witraży. W swojej myśli artystycznej zjednoczył przyrodę z mitologią i religią, a przede wszystkim historią zniewolonej Polski.
Był artystą związanym z dawną stolicą nieistniejącego wówczas państwa i Kraków stał się dla niego źródłem myśli i inspiracji artystycznych. Urodził się w tym mieście w 1869 roku w rodzinie, w której żywa była - za sprawą dziadka ze strony matki, Mateusza Rogowskiego, uczestnika powstania styczniowego - tradycja patriotyczna, a równocześnie, dzięki zawodowi ojca - rzeźbiarza Franciszka Wyspiańskiego - dorastał w atmosferze przesyconej sztuką. Nie bez znaczenia na ukształtowanie jego osobowości miał nobliwy salon wujostwa Stankiewiczów, którzy po śmierci matki wzięli 8-letniego Stanisława na wychowanie. Ciotka Joanna z Rogowskich Stankiewiczowa, kobieta starannie wykształcona, stała się partnerem dyskusji artystycznych, podsuwającym uczniowi Gimnazjum więtej Anny ambitne książki, wśród których szczególne wrażenie wywarła na nim Boska komedia Dantego ilustrowana przez Dorégo.
Kolejnym etapem edukacji były studia historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim i podjęta równocześnie nauka malarstwa w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Doświadczenie artystyczne zdobywał współpracując z samym Janem Matejką przy realizacji polichromii w kościele Mariackim w Krakowie, gdzie wraz z Józefem Mehofferem wykonywał polichromię ilustrująca wersy Litanii Loretańskiej.
Uzupełnieniem nauki stała się dla Wyspiańskiego podróż po Europie, a przede wszystkim pobyt w Paryżu. Z tego okresu pochodzą niezrealizowane projekty kartonów witraży dla katedry lwowskiej - luby Jana Kazimierza i Polonia - powstałe pod wpływem romantyzmu i historiozofii romantycznej. Projekty te dały początek "teatrowi ogromnemu" i kolejnym monumentalnym projektom Wyspiańskiego.
Po powrocie z Paryża do Krakowa Wyspiański przyjął wielkie i równocześnie niezwykle trudne zamówienie na polichromię kościoła Franciszkanów. W latach 1895/1896 wykonał część projektowanej dekoracji obejmującą w większości motywy kwiatowe - róże, chabry, bławatki, nasturcje, maki - których powstanie wyprzedziły studia zawarte w Zielniku. Prace dla kościoła Franciszkanów obejmowały również zespół witraży i trwały do 1902 roku. Powstał zespół nastrojowych witraży, a wśród nich najwybitniejsze dzieło Wyspiańskiego - górujący nad nawą kościoła witraż Stań się - Bóg Ojciec, przedstawiający Boga w chwili kreacji, unoszącego nad głową dłoń w sposób przypominający gest Chrystusa ze sceny Sądu Ostatecznego Michała Anioła. Tadeusz Szydłowski pisał: "Gdy łuny zachodu rozświetlają witraż, urasta on do potęgi nieziemskiego zjawiska, olśniewającego i przykuwającego oczy".
W 1900 roku powstały, równocześnie z historiozoficznymi poetyckimi Rapsodami, projekty witraży dla katedry wawelskiej, w tym widmowe wyobrażenia Kazimierza Wielkiego ujętego jako truchło, Stanisława Szczepanowskiego przypominającego wstrząsającą mumię i krwawego Henryka Pobożnego. Cztery lata później Wyspiański wykonał, wraz z całościowym projektem wnętrza obejmującym również dekorację ścian, meble, żyrandole czy kilimy, witraż na klatce schodowej domu Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie z postacią spętanego Apolla uwikłanego w system astralny Kopernika.
Natomiast malarska, kameralna twórczość Stanisława Wyspiańskiego skoncentrowana była wokół dwóch zasadniczych tematów. Były to historia i natura wzbogacone oczywiście całym bagażem symbolicznym, tak jak w nastrojowych nokturnach z krakowskich Plant, w których pojawia się między innymi motyw chochoła, czy impresjonistycznej serii widoków z okna pracowni na kopiec Kościuszki, symbol tak ważnego dla Polski zrywu powstańczego.
Przedmiotem zainteresowania Wyspiańskiego był również człowiek, czemu dał wyraz jako doskonały portrecista - twórca wyciszonych, intymnych wręcz portretów rodziny i przyjaciół. Wielokrotnie rysował również autoportrety i swoje wizerunki z żoną - na fali młodopolskiego mitu o narodowym solidaryzmie - poślubioną w 1900 roku Teodorą Teofilą Pytko z podkrakowskiej wsi Konary.
Stanisława Wyspiański to również poeta i dramatopisarz, kontynuator wielkiej tradycji romantycznej, w którego dziełach spotykają się wątki narodowe, mitologiczne i folklorystyczne. Wystawione w marcu 1901 roku Wesele zaszokowało krakowską publiczność realiami, a przede wszystkim treścią - przewrotną ilustracją postaw młodopolskiej inteligencji łączącej patriotyzm z chłopomanią i wiarą w sztukę.
Był nowatorem i niejednokrotnie pełne ekspresji, śmiałe pod względem tematów i formy prace, dziś uznawane za prawdziwe arcydzieła, u współczesnych artyście wzbudzały sprzeczne reakcje i nie znajdowały zrozumienia w otoczeniu, któremu brakowało wiary i odwagi. Jednak śmierć Stanisława Wyspiańskiego 28 listopada 1907 i pogrzeb w krypcie zasłużonych w kościele na Skałce stał się wielką narodową demonstracją.
***
W setną rocznicę śmierci artysty, w Roku Stanisława Wyspiańskiego polskie muzealnictwo honoruje go kolejnymi wystawami. Muzeum Narodowe w Warszawie przygotowało wystawę "Jak meteor...", na której zgromadzono wszystkie prace Wyspiańskiego z kolekcji muzeum, uzupełnione prezentacją prac reżysera Andrzeja Wajdy oraz scenografki Krystyny Zachwatowicz związanych ze spektaklami teatralnymi i filmami według dramatów Wyspiańskiego Noc listopadowa i Wesele.
Ekspozycja w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie poświęcona jest inspiracji sztuką Japonii w twórczości Wyspiańskiego i skupia się na pastelowej serii z lat 1904-1905, którą skonfrontowano z drzeworytami japońskich mistrzów tego gatunku - Hokusaia i Hiroshiego.
Muzeum Narodowe w Krakowie, w którym znajduje się największa kolekcja dzieł Stanisława Wyspiańskiego, pokazało Zielnik, a 27 listopada otwarto kolejną ekspozycję. "Teatr ogromny Stanisława Wyspiańskiego" to parateatralne widowisko, które przedstawia rozległość różnorodnych koncepcji twórczych Wyspiańskiego: plastycznych, literackich etc., ukazuje go jako artystę poniekąd konceptualnego. Jego zamierzone szeroko dzieło - operujące zarówno tradycyjnymi środkami wyrazu, jak również zupełnie nowatorskimi pomysłami (np. włączanie do dramatów "obiektów gotowych" - historycznych nagrobków, posągów, gobelinów, budowli, przestrzeni miejskiej itd.) - zostało zrealizowane tylko częściowo. Wiele projektów Wyspiańskiego nigdy nie doczekało się, z różnych powodów, realizacji. Dlatego kurator wystawy Janusz Wałek postanowił pokazać, jakim twórcą Wyspiański mógłby być, gdyby jego zamiary zostały spełnione, a nie tylko jakim nam się dzisiaj jawi na podstawie zachowanego dorobku artystycznego.
Natomiast ekspozycja "Sami złożycie stos... Pogrzeb Stanisława Wyspiańskiego" (od 8 grudnia br. do 8 marca 2008 r.) ma przypomnieć ostatnią wielką krakowską ceremonię pogrzebową urządzoną staraniem miasta oraz związane z tym wydarzeniem reakcje Polaków z trzech zaborów, ich stosunek do artysty, odzew społeczeństwa i władz Krakowa.
Od autorki
Tytuł artykułu jest cytatem z I aktu Wyzwolenia Stanisława Wyspiańskiego.
