Przegląd Polski
19 września 2008
- "Popiół i diament"- powieść i film - Kazimierz Wierzbicki
- Nowojorska kronika (muzyka) - Roman Markowicz
- Żabką przez Atlantyk - Marek Kusiba
"Popiół i diament"
historia powieści i filmu
Zaangażowanie
Zbigniewa Cybulskiego do roli Maćka miało decydujące znaczenie dla sukcesu
filmu Andrzeja Wajdy Popiół i diament
W tym roku mija 50 lat od premiery Popiołu i diamentu Andrzeja Wajdy. Film ten jest uważany za największe osiągnięcie polskiej szkoły filmowej drugiej połowy lat 50. i początku lat 60. Wielu krytyków uważa wręcz, że to najwybitniejsze dzieło polskiej kinematografii okresu PRL-u.
Scenariusz powstał na podstawie opublikowanej w roku 1948 powieści Jerzego Andrzejewskiego, która zalicza się do grona ważniejszych dzieł literackich okresu powojennego. Książkę często wznawiano, a przez wiele lat stanowiła lekturę obowiązkową w szkołach średnich. Sławomir Mrożek napisał w 1983 r.: "Rzadki wypadek, może jedyny, kiedy powieść napisana po wojnie i opublikowana przez władzę ludową weszła do wspólnej skarbnicy: do skarbnicy państwowego nauczania i autentycznej świadomości narodowej... Popiół i diament, najpierw jako książka, potem jako film wszedł w mój organizm psycho-umysłowy, zjednoczył się z nim, zapadł w moją podświadomość".1)
GŁÓWNYM BOHATEREM POWIEŚCI I FILMU jest młody AK-owiec Maciek Chełmicki, który pomimo zakończenia wojny pozostaje w konspiracji i walczy przeciwko tzw. władzy ludowej. Nawiasem mówiąc, tytuł książki miał brzmieć Zaraz po wojnie.
Autorowi zarzucano często, że wymowa jego dzieła jest tendencyjna. Opisując konflikt pomiędzy AK-owskim podziemiem i nową władzą, przyznaje on moralną rację stronie komunistycznej. Polska w Popiele i diamencie to kraj zniszczony nie tylko fizycznie, ale również moralnie i ideologicznie. Czytelnik może odnieść wrażenie, że w tym kraju są w zasadzie jedynie dwa obozy polityczne: z jednej strony - skrajnie prawicowe, nacjonalistyczne podziemie oraz zdegenerowane warstwy posiadaczy, a z drugiej - nowa władza ludowa, która na tej pustyni ma stworzyć lepsze, sprawiedliwe życie. O tym, że ta władza przyjechała na czołgach sowieckich, nie ma w ogóle mowy. Armia Czerwona zarówno w książce, jak i w filmie umieszczona jest w dyskretnym tle. U Andrzejewskiego słychać dźwięki harmonii i bałałajki dochodzące z domu, gdzie kwaterują Rosjanie, a potem "tęskną pieśń stepową". U Wajdy krasnoarmiejcy maszerują ulicami i również śpiewają. NKWD, które terroryzowało wtedy Polaków, jest zupełnie niewidoczne.
Inny wybitny przedstawiciel polskiej literatury współczesnej, Tadeusz Konwicki, tak ocenił Popiół i diament w powieści Wschody i zachody księżyca: "Książka Andrzejewskiego jest swego rodzaju polityczną science-fiction ... Przedstawia ona rzeczywistość nie taką, jaką widać za oknem, ale taką, jaką skreował autor życzliwy dla nowoprzybyłych doktryn politycznych i przyjezdnego reżymu (...) powieść przedstawiała Polskę trochę zmyśloną, społeczeństwo rozkapryszone, rozwydrzone politycznie, rozpasane w swoim reakcjonizmie, nie stroniące od uczt i hulanek. (...) A to była przecież naprawdę Polska grobów, Oświęcimia, wywózek na Sybir, wyrzynanych partyzantek, Polska głodu i sieroctwa, Polska tortur i więzień, Polska przegranej wojny i przegranej nadziei".
CZY RZECZYWIŚCIE KOMUNIŚCI REPREZENTOWALI JEDYNĄ SIŁĘ, która zdolna była rozpocząć odbudowę kraju, jak sugeruje Andrzejewski? Zacytujmy ponownie Sławomira Mrożka: "Pamiętam, że po klęsce wrześniowej wszyscy wiedzieliśmy jedno. (...) Myśmy wiedzieli, że Polska znów będzie, ale nie taka sama jak przed wojną. I tylko jedno nam nie przyszło do głowy, a mianowicie, że będzie to Polska komunistyczna".2)
Pomimo swej głęboko subiektywnej wymowy, powieść Andrzejewskiego przedstawia młodego AK-owca w sposób ludzki. Ukazuje jego rozterki i uczucia. W podobny sposób autor kreśli postać sekretarza miejscowej Polskiej Partii Robotniczej, którego Chełmicki ma zlikwidować zgodnie z rozkazem swoich przełożonych.
Maciek chce być posłusznym żołnierzem, bo tego nauczył się przez kilka lat konspiracji oraz w czasie powstania warszawskiego. Jednocześnie pragnie rozpocząć nowe życie, skończyć studia, ożenić się z dziewczyną, w której właśnie się zakochał. Wykonuje jednak swoje ostatnie zadanie bojowe, lecz wkrótce potem zostaje zupełnie przypadkowo postrzelony przez polski patrol wojskowy i ginie.
Kiedy władza ludowa zdecydowała się "przykręcić śrubę" wraz z nadejściem stalinizmu w roku 1949, Popiół i diament został uznany za zbyt mało socjalistyczny, a następnie wycofany z półek księgarskich. Dopiero po roku 1956 Andrzej Wajda przystąpił do pracy nad scenariuszem i realizacją filmu opartego na powieści Andrzejewskiego. Reżyser zrezygnował z większości wątków zawartych w powieści i skupił się na losach głównego bohatera.
DO ROLI MAĆKA CHEŁMICKIEGO został zaangażowany młody aktor Zbigniew Cybulski. Ta decyzja miała decydujące znaczenie dla sukcesu filmu. Aktor ubrany jest w amerykańską kurtkę wojskową z demobilu, wąskie spodnie, a na dodatek nosi ciemne okulary. Nie ma to nic wspólnego z wyglądem młodego Polaka z roku 1945. Mężczyźni nosili wtedy długie płaszcze i kapelusze. Wajda, w sposób być może nie w pełni zamierzony, ukazał młodego człowieka znad Wisły z końca lat 50. Właśnie wtedy szczytem mody wśród młodzieży męskiej były wąskie spodnie. Jednakże zarówno w roku 1945, jak i w 1958 młodzi ludzie mieli podobne rozterki i stawali wobec konieczności dokonywania wyborów. Bezpośrednio po wojnie był to wybór między lojalnością wobec swych zwierzchników z konspiracji i chęcią rozpoczęcia normalnego życia. W roku 1958 mógł to być konflikt między ideałami tradycji i patriotyzmu wyniesionymi z domu a wymogami codziennego życia i kariery zawodowej, które na przykład zmuszały do zapisania się do partii. Nic więc dziwnego, że wielu młodych ludzi utożsamiało się wtedy z bohaterem filmu, czego przejawem stała się między innymi moda na ciemne okulary.
Również nowoczesny styl gry aktorskiej Cybulskiego nie pasuje do zachowania młodzieńca z połowy lat 40. Wielu krytyków i znawców kina wyrażało opinię, że aktor przypominał gwiazdę ekranów amerykańskich z lat 50. - Jamesa Deana. Wszystko to złożyło się na legendę Zbigniewa Cybulskiego, powiększoną jeszcze bardziej po jego tragicznej śmierci w roku 1967.
TRUDNO NIE WSPOMNIEĆ O INNYCH ARTYSTACH, którzy przyłożyli się również do sukcesu filmu. Należy tu wymienić przede wszystkim wspaniałą kreację Adama Pawlikowskiego w roli Andrzeja, przyjaciela Maćka i jego przełożonego z konspiracji. Krystynę, piękną barmankę, w której zakochał się Maciek, zagrała niezwykle atrakcyjna Ewa Krzyżewska. Twórcą zdjęć do filmu był jeden z najlepszych operatorów w historii polskiego kina Jerzy Wójcik.
Zrealizowany na czarno-białej taśmie, Popiół i diament przypomina wręcz tragedię teatru starożytnej Grecji. Podobnie jak u Sofoklesa mamy tu jedność czasu, miejsca i akcji. Wszystko odbywa się w tym samym mieście, w ciągu jednej doby i tak samo jak w greckim dramacie główny bohater nie może uniknąć swego przeznaczenia.
Film Wajdy był wielkim wydarzeniem kulturalnym końca lat 50. Na pewno do jego powstania przyczyniły się ożywienie kulturalne i liberalizacja polskiego życia artystycznego po Październiku '56. W tamtym czasie powstały i inne znaczące dzieła krajowej kinematografii czy literatury.
W odróżnieniu od Andrzejewskiego, Wajda zdołał na ogół uniknąć tendencyjnej wymowy, wyraźnie widocznej w powieści. Mówiąc dość precyzyjnie, film nie jest tak zakłamany jak książka. Reżyser musiał oczywiście liczyć się z cenzurą władzy komunistycznej, ale pozostawiał wiele do myślenia widzowi. Wajda wielokrotnie mówił, że zakończenie filmu można interpretować różnie. Dla urzędników zarządzających kulturą przypadkowa śmierć Maćka była oczywiście karą za zlikwidowanie lokalnego sekretarza PPR. Jednak widzowie mogli to skomentować zupełnie inaczej: no tak, to władza ludowa strzela i morduje naszego chłopca, żołnierza AK. W sumie obraz Wajdy został uznany za dość odważny jak na produkcję kraju wschodnioeuropejskiego, a elity intelektualne w Moskwie, Kijowie, Pradze czy Budapeszcie przyjęły go z entuzjazmem. Podobne uznanie Popiół i diament zyskał na Zachodzie. Film wielokrotnie nagradzano na międzynarodowych festiwalach w wielu krajach prawie wszystkich kontynentów. Reżyser pragnął zaprezentować swe dzieło na festiwalu w Cannes wiosną 1959 roku. Prawdopodobnie Popiół i diament zdobyłby wtedy główną nagrodę. Niestety, władze PRL nie zgodziły się na jego udział w konkursie. Wajda musiał poczekać do roku 1981, kiedy to otrzymał Złotą Palmę w Cannes za Człowieka z żelaza - epopeję o Sierpniu '80 i narodzinach Solidarności.
Przypisy
1) Sławomir Mrożek, "Popiół? Diament?"; Kultura,
nr 1-424, Paryż 1983 r.
2) j.w.
