Wiadomości sportowe piątek, 16 maja
Sięgnęli Zenitu
Zenit Sankt Petersburg pokonał Glasgow Rangers 2:0 (0:0) w rozegranym w Manchesterze finale piłkarskiego Pucharu UEFA.
Dla Zenitu był to pierwszy triumf w europejskich rozgrywkach.
W pierwszej części spotkania dominowali podopieczni Dicka Advocaata. To Zenit dłużej utrzymywał się przy piłce i często atakował. Jednak obrona zespołu z Glasgow świetnie radziła sobie z naporem rosyjskiego zespołu.
W drugiej połowie odważniej zaatakowali podopieczni Waltera Smitha. Dziesięć minut po wznowieniu gry było bardzo gorąco pod bramką Małafiejewa, ale pomimo kilku strzałów oddanych na jego bramkę rozpaczliwie interweniująca obrona Zenitu zdołała zażegnać niebezpieczeństwo. Kilka minut później Zenit powinien prowadzić, ale Andriej Arszawin nie wykorzystał sytuacji, kiedy z bramki wyszedł Neil Alexander, i trafił wprost w interweniującego obrońcę.
Wynik otworzył w 72. minucie wychowanek klubu Igor Denisow, który świetnie wymienił piłkę z wracającym do zdrowia Andriejem Arszawinem i mocnym strzałem pokonał Neila Alexandra.
W samej końcówce Rangers rzucili wszystkie siły do ataku, jednak mimo kilku szans nie zdołali zmienić wyniku spotkania.
W doliczonym czasie gry wynik spotkania na 2:0 ustalił Konstantin Zyrianow, który z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki po zagraniu Fatiha Tekke.
W trakcie meczu rosyjski klub miał duża przewagę - oddał 19 strzałów, a Szkoci - tylko osiem. W końcowych minutach pierwszej połowy sędzia nie podyktował rzutu karnego za zagranie jednego z obrońców Rangers ręką. W drugiej odsłonie nie zauważył z kolei ręki Denisowa.
Kibice Rangers stanowili na stadionie większość, ale mimo to gratulowali rywalom triumfu i w trakcie ceremonii wręczenia medali bili brawo. Chwilę wcześniej gracze Zenitu oklaskami nagrodzili Rangers, którzy odebrali srebrne krążki.
W meczu finałowym Zenit, który przygotowywał się do spotkania na zgrupowaniu w Holandii, wystąpił bez swojego asa - Pawła Pogrebniaka. Jeden z najskuteczniejszych piłkarzy w rozgrywkach o Puchar UEFA (współlider klasyfikacji strzelców wraz z Włochem Lucą Tonim z Bayernu Monachium - po 10 bramek) musiał pauzować za kartki.
Gorąco było także poza boiskiem. Policja w Manchesterze zatrzymała 30 osób, w tym sześciu kibiców Glasgow Rangers. Postawiono im różne zarzuty karne, w tym ugodzenie nożem kibica Zenitu Sankt Petersburg. W finale piłkarskiego Pucharu UEFA Zenit wygrał z Rangers 2:0.
Do zaatakowania Rosjanina nożem doszło przed meczem w okolicach City of Manchester Stadium. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Zdaniem miejscowej policji przyczyną zajść była przesadna konsumpcja alkoholu przez tysiące kibiców Rangers, którzy nie mieli biletów na mecz. Ogólnie jednak funkcjonariusze ocenili dzień jako "spokojny".
Spotkanie na obiekcie Manchester City oglądało około 48 tysięcy widzów, w tym większość stanowili fani Glasgow. Kolejne 100 tysięcy sympatyków szkockiego klubu śledziło przebieg gry na dwóch specjalnie przygotowanych z tej okazji telebimach. Ekrany zostały ustawione na przedmieściach Manchesteru.
Tuż przed meczem jeden z telebimów przestał działać, co sprowokowało tłum do rozpoczęcia awantury. Kibice zaczęli rzucać butelkami i puszkami. Policja musiała użyć pałek, aby zaprowadzić spokój. By ułagodzić rozwścieczony tłum, organizatorzy błyskawicznie zorganizowali autobusy i przewieźli fanów na tor kolarski, gdzie obejrzeli występ swoich ulubieńców.
Przed tymi wydarzeniami policja zatrzymała ośmiu krewkich kibiców, nie podając ich narodowości. Dwóch jest podejrzanych o napaść, kolejni dwaj o spowodowanie szkód publicznych. Jeden z pseudokibiców zostaw zatrzymany za kradzież, inny za napaść z bronią w ręku, a ostatni za posiadanie narkotyków.
Do zatrzymań doszło również w Glasgow. Około 25 tysięcy osób oglądało mecz na Ibrox Stadium i szkocka policja zatrzymała 21 z nich.
| Droga Zenitu zwycięstwa w Pucharze UEFA: | |
| druga runda kwalifikacyjna | Zlate Moravce 2:0 i 3:0 |
| pierwsza runda | Standard Liege 3:0 i 1:1 |
| faza grupowa | AZ Alkmaar 1:1, AS Larissa 3:2, FC Nuernberg 2:2, Everton 0:1. |
| 1/16 finału | Villarreal 1:0 i 1:2 (o awansie zadecydował gol zdobyty na wyjeździe) |
| 1/8 finału | Olympique Marsylia 1:3 i 2:0 (o awansie zadecydował gol zdobyty na wyjeździe) |
| ćwierćfinał | Bayer Leverkusen 4:1 i 0:1 |
| półfinał | Bayern Monachium 1:1 i 4:0 |
| finał | Glasgow Rangers 2:0 |
Zenit Sankt Petersburg 2 (0)
Glasgow Rangers 0 (0)
Bramki: Igor Denisow (72), Konstantin Zyrianow (90+3). Sędziował: Peter Frojdfeldt (Szwecja). Widzów: 48 000.
Zenit: Wiaczesław Małafiejew - Aleksander Anjukow, Roman Szirokow, Ivica Krizanac, Radek Sirl - Igor Denisow, Anatolij Tymoszuk, Konstantin Zyrianow - Wiktor Fajzulin (90+3-Kim Dong-Jin), Andriej Arszawin, Fatih Tekke.
Rangers: Neil Alexander - Kirk Broadfoot, David Weir, Carlos Cuellar, Sasa Papac (77-Nacho Novo) - Steven Whittaker (86-Kris Boyd), Brahim Hemdani (80-Lee McCulloch), Barry Ferguson, Kevin Thomson, Steven Davis - Jean-Claude Darcheville.
Zagłębie Lubin zdegradowane, Jagiellonia uratowana
Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej zdegradował do drugiej ligi Zagłębie Lubin za udział w aferze korupcyjnej. Ponadto klub będzie musiał zapłacić 70 tys. złotych kary.
Wydział już wcześniej zdegradował Zagłębie, które odwołało się do Związkowego Trybunału Piłkarskiego, a ten skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Wydział Dyscypliny. Zagłębie ma 14 dni na ponowne odwołanie do Związkowego Trybunału Piłkarskiego.
Decyzja Wydziału Dyscypliny oznacza, że w ekstraklasie - bez konieczności rozgrywania barażów - pozostanie Jagiellonia Białystok. Wcześniej z ekstraklasy zdegradowane zostały Zagłębie Sosnowiec i Widzew Łódź.
Odchodzi na szczycie
Liderka rankingu tenisistek Belgijka Justine Henin ogłosiła zakończenie kariery.
"Prowadzę w światowym rankingu, a to zawsze lepiej odchodzić, gdy się jest na szczycie. Ubiegłoroczne mistrzostwa świata WTA w Madrycie były kulminacją mojej kariery. Myślałam, żeby sobie zrobić przerwę, ale uznałam, że to zły pomysł. Po powrocie z Berlina postanowiłam powiedzieć stop. Odchodzę bez żalu i myślę, że to dobra decyzja" - dodała Henin.
Henin ma w dorobku 41 zwycięstw turniejowych, w tym siedem odniesionych w Wielkim Szlemie, a także tytuł mistrzyni olimpijskiej wywalczony przed czterema laty w Atenach. Na korcie zarobiła blisko 19,5 mln dol.
Tenisistka w tym roku nie mogła odnaleźć wysokiej formy, jaką prezentowała w ubiegłych sezonach, a coraz częściej skarżyła się też na przemęczenie. W ubiegłym tygodniu odpadła już w trzeciej rundzie turnieju WTA Tour w Berlinie, w tym zrezygnowała ze startu w kolejnej imprezie z tego cyklu w Rzymie.
W ubiegłym roku, mimo problemów osobistych związanych z separacją i rozwodem, Henin wygrała 63 z 67 meczów w 10 turniejach, w tym sezonie triumfowała dwukrotnie w Wielkim Szlemie - w Roland Garros i US Open. Zakończyła rok jako numer jeden na świecie. "To koniec wspaniałej przygody, ale myślałam o tym już od dłuższego czasu" - powiedziała na konferencji prasowej 25-letnia Belgijka.
Liderka rankingu tenisistek urodziła się 1 czerwca 1982 roku w Liege. Zawodową karierę rozpoczęła w 1999 roku. Jako pierwsza Belgijka awansowała w 2001 roku do finału Wimbledonu, w którym przegrała z Venus Williams. Jest pierwszą tenisistką z Belgii, która wygrała turniej wielkoszlemowy - w 2003 roku w finale French Open pokonała rodaczkę Kim Clijsters. W tym samym roku wygrała US Open, a w 2004 roku Australian Open. W 2004 roku zdobyła w Atenach złoty medal olimpijski.
W 2005, 2006 i 2007 roku wygrywała French Open. W 2007 roku po raz drugi wygrała US Open - to jej ostatni wielkoszlemowy sukces.
Po wycofaniu się Henin z czynnego uprawiania sportu przez Belgijkę rosyjska tenisistka Maria Szarapowa została "jedynką" światowej listy rankingowej. O prośbie Henin poinformowało w czwartek zawodowe stowarzyszenie tenisistek (WTA). W ten sposób numerem jeden w rankingu będzie Szarapowa. "Lokata w rankingu nie jest dla mnie najważniejsza. Niezależnie, czy jest to pierwsze czy piąte miejsce, moim celem jest odnosić zwycięstwa" - powiedziała startująca w turnieju w Rzymie triumfatorka Australian Open. "Jedynka" przypadła Szarapowej po raz czwarty w karierze. W sumie na tenisowym szczycie znajdowała się czternaście tygodni, ostatnio w 2007 roku.
Henin jest pierwszą w historii tenisistką, która zakończyła karierę zajmując pierwsze miejsce w rankingu. W sumie była liderką przez 117 tygodni.
Największe sukcesy:
Turnieje Wielkiego Szlema
Australian Open - zwycięstwo (2004), finał (2006), półfinał (2003)
Roland-Garros - zwycięstwa (2003, 2005, 2006, 2007), półfinał (2001)
Wimbledon - finały (2001, 2006), półfinały (2002, 2003, 2007)
US Open - zwycięstwa (2003, 2007), finał (2006)
Złoty medal igrzysk w Atenach w 2004 roku
Fed Cup - zwycięstwo (2001), finał (2006)
WTA Championships - zwycięstwa (2006, 2007), półfinał (2003)
Na kłopoty - Pau Gasol
Kobe Bryant nie był w pełni sił i w czwartej kwarcie nie oddał ani jednego rzutu, ale Los Angeles Lakers przetrwali, pokonując Utah Jazz 111-104. Zespół Los Angeles Lakers objął prowadzenie w serii best-of-seven 3:2.
Trzecie zwycięstwo odnieśli także Boston Celtics, wygrywając w środę u siebie z finalistą ubiegłorocznych rozgrywek Cleveland Cavaliers 96:89 i także objęli prowadzenie 3:2 w rywalizacji best-of-seven w półfinale Konferencji Wschodniej.
"Celtów" do sukcesu poprowadzili Kevin Garnett i Rajon Rondo, zaliczając double-double. Garnett zdobył 26 punktów i miał 16 zbiórek, natomiast Rondo - 20 punktów i 13 asyst. Największą liczbą zdobytych punktów - 29 - popisał się w zespole gospodarzy Paul Pierce. Wśród Cavaliers jak zwykle brylował LeBron James, zdobywając 23 z 35 punktów w pierwszej kwarcie. Jego bilans byłby większy, gdyby trafił w pięciu próbach rzuty za trzy punkty. 21 punktów dorzucił David West. Szóste spotkanie odbędzie się w piątek w Cleveland.
W Los Angeles kibice obejrzeli spektakl niczym z hollywoodzkiego scenariusza - spotkanie trzymające w napięciu zwłaszcza w ostatnich minutach, napięta atmosfera w hali, gdzie nastroje zmieniały się niemal co chwilę, oraz zraniony bohater, którego musieli wyręczyć koledzy. Kobe Bryant (26 pkt, 6 zb., 7 as.) w swoim stylu trafił dwa pierwsze rzuty zaraz na samym początku, później miał jeszcze świetny moment w trzeciej kwarcie, ale w czwartej już nie podjął ani jednej próby! Kontuzjowane plecy wyraźnie ograniczały jego sprawność i płynność ruchów. Mimo tego - świetnie obsługiwał partnerów, zwłaszcza Lamara Odoma (22 pkt, 11 zbiórek) oraz Pau Gasola (21 pkt, 6 zb., 8 as.). "Oni przejęli ten zespół w czwartej kwarcie" - przyznał po meczu MVP tego sezonu w NBA, po czym dodał: "Czułem się lepiej, niż myślałem, że będę się czuć, choć oczywiście nie w stu procentach zdrowy. Największy ból czułem jednak w niedzielę w Utah. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie wyższego poziomu cierpienia. Wtedy czułem się najgorzej w całej dotychczasowej karierze. Wierzę, że teraz będzie tylko coraz lepiej. Dziś byłem w stanie wykonywać skręty ciała i szybkie manewry. Dalej będę poddawany zabiegom i masażom. Wierzę, że już w piątek w Salt Lake City pomogę swojej drużynie w jeszcze większym zakresie".
Kobe wychodząc z sali konferencyjnej w towarzystwie żony Vanessy oraz dwójki małych dzieciaków sprawiał wrażenie kogoś, komu właśnie spadł z serca olbrzymi ciężar. Emocje dopiero z niego schodziły. Zaczynał już jednak żartować, a nawet - jako wielki kibic piłki nożnej - spytał niżej podpisanego o to, jakim wynikiem zakończył się mecz finałowy Pucharu UEFA Zenit Sankt Petersburg - Glasgow Rangers. Nie mógł tylko przeboleć złośliwych uwag, że jego Barcelona znów przegrała walkę o mistrzostwo Hiszpanii z Realem Madryt.
Wcześniej jednak denerwował się, i to bardzo. Końcówka meczu rzeczywiście była zabójcza... Gdy rozgrywający i lider Jazz Deron Williams (27 pkt, 10 as., 5 zb.) na niespełna dwie minuty przed końcem trafił za trzy punkty z zachwianej pozycji, w ostatniej sekundzie akcji - publiczność w Staples Center zamarła. Później zrobiło się jednak tak głośno, jak jeszcze nigdy w trakcie tegorocznych playoffs, bo decydujące słowo należało do Gasola. To on w kluczowych momentach zbierał piłki na atakowanej tablicy i trafiał spod kosza. "To jest po prostu wielki koszykarz" - stwierdził Bryant. "To był najważniejszy mecz w mojej karierze w NBA. Ale teraz to już... każdy będzie najważniejszy - powiedział nam po meczu Gasol, po czym dodał: - Czy to było najważniejsze spotkanie tej serii? Niewykluczone. Jazz zmarnowali olbrzymią, być może niepowtarzalną szansę na 'odczarowanie' Staples Center, gdzie przegrali pięć ostatnich meczów. Optymizmem może ich napawać jednak znakomita gra Williamsa. To, co ten facet wyprawia, jest po prostu niesamowite" - kręcił głową z uznaniem. Lakers wierzą jednak, że są w stanie zamknąć tę serię w piątek, nawet jeśli w dotychczasowych spotkaniach półfinałowych obu konferencji gospodarze zwyciężyli w 19 na 20 przypadków!
MARCIN HARASIMOWICZ Z LOS ANGELES, TW, (PAP)
WYNIKI MECZÓW II RUNDY PLAYOFFS LIGI NBA (do czterech zwycięstw):
Konferencja Wschodnia
Boston Celtics - Cleveland Cavaliers 96:89; stan rywalizacji: 3:2 dla Celtics
Konferencja Zachodnia
Los Angeles Lakers - Utah Jazz 111:104; stan rywalizacji: 3:2 dla Lakers
Półfinaliści w komplecie
Broniąca tytułu Kanada zagra ze Szwecją, a Rosja zmierzy się z Finlandią w piątkowych półfinałach hokejowych mistrzostw świata elity, rozgrywanych w Kanadzie.
Zestawienie par półfinałowych - identyczne jak w poprzednich mistrzostwach, w Rosji. Wówczas to do finału awansowali Kanadyjczycy i Finowie. Kanada pokonała wtedy Szwecję 4:1, a Rosjanie w dogrywce przegrali z drużyną fińską 1:2.
Dwa środowe ćwierćfinałowe mecze rozstrzygnęły się w dogrywce. Szwecja pokonała w ten sposób Czechy, a Finlandia - USA, w obu spotkaniach był wynik 3:2.
Pozostali półfinaliści mieli łatwiejszych rywali. Rosja pokonała Szwajcarię 6:0, przy czym Rosjanin Ilia Kowalczuk (Atlanta Thrashers) nie dokończył spotkania - kara meczu (5+20). Mecz Kanada - Norwegia stał się popisem Dereka Roya (Buffalo Sabres), który uzyskał hat trick. Jednak do połowy meczu utrzymywał się wynik remisowy 2:2.
Po spotkaniach ćwierćfinałowych kolejność na miejscach 5-16 przedstawia się następująco: 5. Czechy, 6. USA, 7. Szwajcaria, 8. Norwegia, 9. Białoruś, 10. Niemcy, 11. Łotwa, 12. Dania, 13. Słowacja, 14. Francja, 15. Słowenia i 16. Włochy. W przyszłorocznych MŚ w Szwajcarii zamiast Słoweńców i Włochów grać będą Austriacy i Węgrzy.
WYNIKI ĆWIERĆFINAŁÓW
Szwecja - Czechy (po dogrywce) 3:2 (0:0, 1:1, 1:1, 1:0). Bramki: dla Szwecji - Patric Hornqvist (28), Marcus Nilson (57), Mattias Weinhandl (64), dla Czech: Tomas Rolinek (31), Radim Vrbata (53). Widzów: 9787. Kary: Szwecja 8 min, Czechy 20 min, w tym 10 min Ladislav Kohn
Norwegia - Kanada 2:8 (1:2, 1:3, 0:3). Bramki - dla Norwegii: Marten Ask (8), Mathis Olimb (26), dla Kanady: Derek Roy - trzy (35, 37, 52), Rick Nash - dwie (45, 51), Daniel Heatley (1), Ryan Getzlef (12), Jonathan Toews (30). Widzów 9192. Kary: Norwegia - 22, Kanada - 18 min
Rosja - Szwajcaria 6:0 (3:0, 3:0, 0:0). Bramki: Maksim Afinogenow - dwie (3, 27), Aleksander Siomin (2), Danis Zaripow (7), Siergiej Fiodorow (22), Aleksander Owieczkin (39). Widzów 12.096. Kary: Rosja - 29, w tym Ilia Kowaczuk kara meczu (5+20), Szwajcaria - 14
USA - Finlandia (po dogrywce) 2:3 (0:1, 0:1, 2:0, 0:1). Bramki - dla USA: Phil Kessel (56), Drew Stafford (57), dla Finlandii: Tuomo Ruutu (11), Janne Niskala (26), Sami Lepisto (64). Widzów 9176. Kary: USA - 10, Finlandia - 8 min
Komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail
Ostatnia modyfikacja: Thu May 15 13:56:37 2008
