New York
79°
Fair
5:41 am8:23 pm EDT
5mph
49%
30.08
SatSunMon
86°F
88°F
84°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Społeczeństwo
Polonia

20. rocznica śmierci Bolesława Wierzbiańskiego – współzałożyciela i pierwszego redaktora naczelnego „Nowego Dziennika”

27.03.2023

26 marca mija 20. rocznica śmierci Bolesława Wierzbiańskiego – współzałożyciela i pierwszego redaktora naczelnego „Nowego Dziennika”.

Był człowiekiem-instytucją – dziennikarzem, działaczem polonijnym i wydawcą – doskonale znanym w metropolii na Wschodnim Wybrzeżu i wśród Polonii. Rolę, jaką odgrywał pomagając działaczom opozycji w PRL-u i tworząc ośrodek myśli demokratycznej wśród emigracji w USA, można porównywać do pracy Jerzego Giedroycia, budującego konsekwentnie w Maisons Laffitte wizję polskiej polityki zagranicznej i wewnętrznej.

Przez „Nowy Dziennik”, na którego czele stał Wierzbiański, przewinęło się mnóstwo ludzi, w tym wychodźców politycznych, artystów, dziennikarzy, którzy słyszeli od redaktora jego słynne: „W czym mogę ci pomóc?”. Bo – jak wspominała Anna Frajlich, poetka i wykładowca literatury polskiej na Uniwersytecie Columbia – „miał otwartą postawę w stosunku do napływających fal emigracyjnych (…).

Jan Nowak-Jeziorański podkreślał, że z Bolesławem Wierzbiańskim – odznaczającym się „zawsze duchem inicjatywy” – łączyła go „osobista przyjaźń, sięgająca czasów jałtańskiej zdrady”.

O przyjaźni z redaktorem naczelnym „Nowego Dziennika” mówił też Janusz Kapusta, rysownik, malarz, scenograf, twórca K-dronu: „Jego cicha, pełna skromności i poświęcenia pomoc dla wielu ludzi – sam jej w najtrudniejszych momentach doświadczyłem – sprawiła, że przez całe 19 lat przyjaźni z nim (i z „Nowym Dziennikiem”) byłem świadom, że jest jednym z najważniejszych – nie tylko w moim życiu – ludzi”.

FOTO: ZOSIA ŻELESKA-BOBROWSKI
Bolesław Wierzbiański został odznaczony w 1999 roku Orderem Orła Białego – najwyższym odznaczeniem RP

Spotkanie i znajomość z Wierzbiańskim wspominała na łamach „Dużego Formatu” (10.07.2006) także znakomita reporterka „Gazety Wyborczej” Małgorzata Szejnert: „Wiozłam dla Czesława Miłosza wiadomości od jego brata w Warszawie. Miałam je przekazać przez Renatę Gorczyńską, która pracowała w „Nowym Dzienniku”. Poszłam, a tam – życzliwie nastawieni ludzie. Wróciłam do domu, napisałam CV i zaniosłam je Wierzbiańskiemu. Po dwóch dniach dostałam pracę. (…) Dziennik był największą polską gazetą codzienną w USA, raptem 20 tys. nakładu, ale bez cenzury. I niezależną od emigracyjnych swarów, o co Wierzbiański, człowiek wielkiej kultury i wyobraźni politycznej, bardzo dbał. Normalnie się pisało. Prosty język, tytuł atrakcyjny, lead krótki, wywód jasny. (…) ‘Nowy Dziennik’ nauczył mnie dziennikarstwa bez cenzury, a Stany, żeby się nie bać”.

Z kolei Wiesława Piątkowska-Stepaniak – późniejsza autorka monografii gazety pt. „Nowy Dziennik w Nowym Świecie” (wyd. Uniwersytet Opolski, 2000) – poznała Bolesława Wierzbiańskiego w 1991 r., gdy wzięła udział w uroczystości otwarcia zakupionej wówczas siedziby redakcji na Manhattanie przy 333 West Street. „Nie sposób było wówczas do niego podejść – mówiła. – Wysoki, przystojny starszy pan o manierach światowca, stał otoczony ciasnym kręgiem pięknych pań, przyjaciół i znajomych, żywo rozmawiał wzbudzając aplauz słuchaczy”.

W redakcji „Nowego Dziennika” gościli zarówno tworzący elity polityczne III Rzeczypospolitej: Lech Wałęsa, Bronisław Geremek, Władysław Bartoszewski, Jacek Kuroń, Leszek Balcerowicz, jak też lewicowi politycy: Aleksander Kwaśniewski, Włodzimierz Cimoszewicz, Dariusz Rosati; pojawiali się artyści sceny i estrady – od Justyny Steczkowskiej po Marylę Rodowicz, Krzysztofa Kolbergera czy Jana Englerta – oraz wybitni dziennikarze, jak Ryszard Kapuściński czy Jan Nowak-Jeziorański.

Po śmierci Bolesława Wierzbiańskiego do redakcji gazety, zarządzanej wówczas przez Barbarę Wierzbiańską, żonę pana Bolesława, nadeszło mnóstwo listów, kondolencji i wspomnień.

Janusz Głowacki pisał: „Wszyscy o nim dobrze mówili. A to wśród Polonii, skłóconej i zazdrosnej, jest rzecz zupełnie niezwykła”. Ryszard Kapuściński podkreślał bezpośredniość i przychylność redaktora, który „w najbardziej naturalny sposób potrafił stworzyć wokół siebie tak ważny i cenny klimat serdeczności i przyjaźni”. A Zofia Karbońska dodawała: „Należał do ludzi, którzy dotrzymują słowa (…) nie rzucał obietnic na wiatr. Można było na niego liczyć, można było na nim polegać”. Zdzisław Najder zaś podkreślał: „Działając przez prawie całe swoje życie na obczyźnie, zachował postawę Polaka-emigranta politycznego, który stale pamięta o potrzebach i interesach ojczyzny”.

Za swoją działalność na wielu polach Bolesław Wierzbiański został uhonorowany najwyższymi odznaczeniami i stanowiskami liczących się organizacji polskich i polonijnych. W 1998 r. otrzymał tytuł Honorowego Członka Zarządu Powierniczego Fundacji Kościuszkowskiej, tym samym dołączając do zasłużonego grona wyróżnionych przez fundację osób: Czesława Miłosza, Zbigniewa Brzezińskiego i Hilarego Koprowskiego. Władze miasta i stanu Nowy Jork przyznały mu status honorowego obywatela metropolii nowojorskiej, w której był komisarzem ds. praw człowieka w latach 1981-1989 (Commissioner on Human Rights Commn., City Counc. of New York).

Za zasługi w krzewieniu kultury polskiej w świecie minister spraw zagranicznych RP Krzysztof Skubiszewski przyznał Bolesławowi Wierzbiańskiemu w 1992 r. Dyplom Uznania, a Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wybrało go w 1990 r. na honorowego przewodniczącego tej organizacji za całokształt działalności dziennikarsko-publicystycznej, a także za wybitne osiągnięcia organizatorskie, angażujące Polonię i emigrację polską w przemiany zachodzące w kraju oraz niosące pomoc Polsce. Za stworzenie i redagowanie największej gazety w języku polskim poza granicami Polski jej redaktor naczelny otrzymał prestiżową nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich im. Bolesława Prusa.

Bolesław Wierzbiański został odznaczony najwyższymi polskimi odznaczeniami państwowymi. W 1987 r. prezydent RP na obczyźnie Kazimierz Sabbat odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 1994 r. otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Polonia Restituta za wybitne zasługi na polu pisarskim i dziennikarskim w obronie kultury polskiej, w 1999 r. został odznaczony Orderem Orła Białego – najwyższym odznaczeniem RP.

Bolesław Wierzbiański zmarł w Nowym Jorku 26 marca 2003 roku. Jego prochy złożone zostały w Alei Zasłużonych na Powązkach w Warszawie. W roku 2007 został patronem Collegium Civitas Uniwersytetu Opolskiego.

Jolanta Wysocka

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

baner