New York
50°
Cloudy
6:59 am4:29 pm EST
11mph
53%
29.83
ThuFriSat
45°F
48°F
59°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Społeczeństwo
Ameryka
Polonia

Apel w sprawie rezolucji dotyczącej Polski

21.09.2022
Głównym inicjatorem i sponsorem rezolucji H. Res. 664 z ramienia Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych jest nowojorski demokrata Thomas Suozzi / Foto: WIKIPEDIA

Coalition of Polish Americans (Koalicja Polonii Amerykańskiej) apeluje o wywieranie presji na amerykańskich kongresmenów w celu uchwalenia rezolucji upamiętniającej rocznicę inwazji Niemiec i Rosji na Polskę oraz doceniającej znaczenie sojuszu Stanów Zjednoczonych z naszym krajem. 

Projekt rezolucji H. Res. 664 wniósł do Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych nowojorski demokrata Thomas Suozzi. Pochodzący z Long Island kongresmen przy opracowywaniu jej treści współpracował z Polonią, i jak zapewniają przedstawiciele Coalition of Polish Americans, w wyniku tej kooperacji stworzono najlepszą z możliwych wersji. Rezolucja ta ma ogromne znaczenie nie tylko jeżeli chodzi o prawdę historyczną dotyczącą drugiej wojny światowej, ale również współczesną rolę Polski i nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi.

„Polską rezolucją w Kongresie USA zaznaczmy naszą obecność w życiu politycznym Ameryki. Możemy mieć rzeczywisty wpływ na to, aby narracja o Polsce, z jaką zetkną się nasze dzieci tu mieszkające i przyszłe pokolenia, budowała ich dumę z bycia Polakiem” – czytamy w liście nadesłanym przez Coalition of Polish Americans do redakcji „Nowego Dziennika”.

Jej przyjęcie powinno także wpłynąć na pozytywny wizerunek naszego kraju w Ameryce oraz na podniesienie znaczenia Polski w organach rządowych i amerykańskiej polityce. Dlatego też w jej tekście, a nawet tytule, podkreślono kwestię strategicznego znaczenia naszego kraju dla Stanów Zjednoczonych, co obecnie jest bardzo ważne w kontekście aktualnej sytuacji geopolitycznej, wojny w Ukrainie, trudnych relacji Polski z Unią Europejską, a zwłaszcza ciągłych ataków politycznych, historycznych a nawet gospodarczych jakich doświadczamy z różnych stron.

Ma również znaczenie w związku z tym, że tematy polskie, wykraczające poza zakres bieżących relacji państwowych, bardzo rzadko pojawiają się na najwyższych szczeblach amerykańskich organów rządowych, a fakt, że Kongres zajmuje się przychylną Polsce rezolucją ma niesamowicie dużą wagę dla naszego kraju. Jej treść można znaleźć m.in. na stronie internetowej Kongresu USA. Można do niej także dotrzeć poprzez stronę Coalition of Polish Americans. W rezolucji czytamy m.in. o tym, że 1 września 1939 roku Rzeczpospolita Polska została zaatakowana przez wojska niemieckie pod dowództwem Adolfa Hitlera, natomiast 17 września 1939 roku przez armię sowiecką pod dowództwem Józefa Stalina, oraz że po zakończeniu tej inwazji nasz kraj został podzielony na podstawie tajnego protokołu zwanego paktem Ribbentrop-Mołotow, który był podpisany już 23 sierpnia 1939 roku.

„Adolf Hitler wydał rozkaz inwazji oraz rozkaz bezlitosnego i pozbawionego jakiegokolwiek współczucia wysyłania na śmierć mężczyzn, kobiet oraz dzieci polskiego pochodzenia i posługujących się językiem polskim. Zważywszy, że w Polsce, tradycyjnie tolerancyjnym kraju, który był domem dla największej populacji żydowskiej w Europie, niemieccy okupanci utworzyli obozy śmierci, w których zamordowano miliony ludzi” – czytamy w rezolucji. Zwrócono w niej także uwagę, że w wyniku ludobójstwa dokonanego w czasie drugiej wojny światowej przez siły okupacyjne Polska straciła największy procent swojej populacji ze wszystkich narodów.

„Około 6 milionów Polaków zostało zabitych, z czego mniej więcej połowa z nich była Żydami” – podkreślają autorzy rezolucji. W dalszej jej części mowa jest także o tym, że stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Polską sięgają kilku wieków oraz są głębokie i wzajemnie korzystne dla obu krajów. Przypomniano również, że pierwsi polscy osadnicy pojawili się w Jamestown już w 1608 roku. Mowa jest też znaczeniu przyjęcia naszego kraju do NATO w 1999 roku, co „wzmocniło sojusz i stanowiło istotny bastion przed rosyjską agresją”.

Podkreślono również, że „Departament Stanu określa Rzeczpospolitą Polską jako dzielnego sojusznika w Europie Środkowej i jednego z najsilniejszych partnerów Stanów Zjednoczonych we wspieraniu bezpieczeństwa i regionalnego dobrobytu zarówno w całej Europie jak i na świecie”.

Do akcji wywierania przez Polonię presji na lokalnych kongresmenów zachęca Coalition of Polish Americans / Foto: WWW.COALITIONPA.ORG

W drugiej części rezolucji czytamy, co niesie ona ze sobą zważywszy na wspomniane wcześniej kwestie.

„Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych honoruje miliony Polaków, którzy stracili życie podczas inwazji i okupacji Polski, zachęca do zwiększenia edukacji na temat okrucieństw popełnianych przez siły okupacyjne na Polakach, uznaje kluczową rolę jaką Rzeczpospolita Polska odgrywa w utrzymaniu stabilności i bezpieczeństwa w Europie, oraz wzywa do wzmocnienia i poszerzenia więzi dyplomatycznych, gospodarczych i bezpieczeństwa między Stanami Zjednoczonymi a Rzeczpospolitą Polską” – czytamy w projekcie.

Warto zwrócić uwagę, że w rezolucji tej nie pojawiło się popularne od wielu już lat enigmatyczne określenie „naziści” w stosunku do niemieckiego agresora, które z biegiem czasu coraz bardziej wybiela Niemców w kwestii odpowiedzialności za wywołane drugiej wojny światowej, Holokaust oraz dokonane wówczas ludobójstwo. W konsekwencji takiego nazewnictwa, w przyszłości kolejne pokolenia mogą żyć w przekonaniu, że te wszystkie zbrodnie zostały popełnione przez jakichś bliżej nieokreślonych nazistów. Dlatego też w rezolucji podkreśla się i używa właściwych słów bezpośrednio wskazujących Niemcy i Rosję jako kraje odpowiedzialne za inwazję na Polskę i dokonane wówczas ludobójstwo.

Rezolucja H. Res.664, której głównym sponsorem jest nowojorski kongresmen Thomas Suozzi, została złożona w Committee of Foreign Relations Kongresu USA i to czy wejdzie pod obrady Izby Reprezentantów i będzie uchwalona zależy od decyzji tego komitetu. Jeszcze przed jej zgłoszeniem została poparta przez tzw. oryginalnych kosponsorów, którymi są: Diana Titus, James Costa, Chris Jacobs, Brian Higgins oraz Raja Krishnamoorthi. Potrzebne jest jednak jak największe poparcie innych kongresmenów, a można to osiągnąć poprzez wywarcie na nich presji, by podczas obrad głosowali za jej przyjęciem.

„Potrzebujemy przekonać dodatkowych 10 kongresmenów, żeby zostali kosponsorami. Mamy obietnicę z biura kongresmena Gregora Meeksa, że wtedy zgłoszą rezolucję do głosowania” – powiedział „Nowemu Dziennikowi” Zbigniew Koralewski z Coalition of Polish Americans na Long Island. Dodał, że działacze tej organizacji pracują nad tym bardzo usilnie, ale potrzebują dodatkowego wsparcia.

Temu właśnie ma służyć akcja, do udziału w której wzywają całą Polonię. Chodzi o telefonowanie lub wysyłanie maili do kongresmenów z dystryktów, w których mieszkają nasi rodacy, z prośbą o zajęcie się tą sprawą. Członkowie Koalicji Polonii Amerykańskiej uważają, że obecnie jest bardzo sprzyjający nam czas, bowiem zbliżają się wybory, w dodatku wojna w Ukrainie oraz wiążący się z nią wzrost znaczenia Polski, stworzyły przychylny ku temu klimat polityczny. Podkreślają też, że należy jak najszybciej wykorzystać tę okazję, ponieważ może to być ostatnia szansa, aby prowadzić agitację wśród kongresmanów.

„Czas przedwyborczy sprzyja lobbingowi, zwłaszcza że tego rodzaju rezolucja nie niesie ze sobą ryzyka politycznego dla naszych reprezentantów. Zadziałajmy jak najprędzej” – apelują pomysłodawcy akcji. Żeby jak najbardziej ułatwić ten proces, na stronie internetowej Coalition of Polish Americans (www.coalitionpa.org) zostały zamieszczone proste instrukcje, w jaki sposób znaleźć swojego kongresmana, jak skutecznie do niego dzwonić, co powiedzieć lub napisać list. W dodatku została przygotowana specjalna prośba, którą wystarczy skopiować i wysłać.

Zaproponowaną i wniesioną do Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych przez nowojorskiego kongresmena Thomasa Suozzi rezolucję H. Res. 664 popierają także dwie inne polonijne organizacje Polish American Strategic Initiative oraz Kongres Polonii Amerykańskiej.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY