Przewoźnicy autobusowi realizujący przerzut migrantów z południowych stanów USA do Nowego Jorku znaleźli obejście dla niedawno wydanego przez burmistrza Erica Adamsa rozporządzenia, które wyznacza konkretne miejsca i godziny przyjazdu kolejnych potencjalnych azylantów do jego miasta.
Autobusy z Teksasu i Luizjany nie wysadzają już migrantów w Port Authority w Nowym Jorku o wyznaczonej godzinie – zgodnie z wydanymi w grudniu przez burmistrza Erica Adamsa wytycznymi. Zamiast tego autokary z migrantami z południowych stanów swobodnie wypuszczają migrantów na stacjach NJ Transit w New Jersey. Relokowani kontynuują dalszą podróż we własnym zakresie.
Około 10 autobusów z Teksasu i jeden z Luizjany, przewożących około 397 migrantów, przybyło na stacje w Secaucus, Fanwood, Edison i Trenton w ciągu ostatnich dwóch dni, zgodnie z komunikatem władz Jersey City.
„Wydaje się całkiem jasne, że operatorzy autobusów znajdują sposób na udaremnienie wymogów zarządzenia wykonawczego [burmistrza NYC Erica Adamsa – przyp. red.], wysadzając migrantów na stacji kolejowej w Secaucus i każąc im kontynuować podróż do miejsca docelowego” – powiedział burmistrz Secaucus Michael Gonnelli w oświadczeniu opublikowanym w sieci.
Uważa się, że migranci ze stacji w Secaucus pojechali dalej pociągiem NJ Transit do Nowego Jorku.
Jersey City zasygnalizowało w internetowym komunikacie, że oczekuje „pewnych wskazówek od gubernatora w sprawie dalszych kroków, jeśli przyjazdy autobusów będą kontynuowane”.
Zgodnie z rozporządzeniem burmistrza Adamsa, autobusy z migrantami mogą przyjeżdżać tylko w dni powszednie między 8:30 a.m. a 12:00 p.m. i na co najmniej 32 godziny przed przyjazdem muszą poinformować o tym władze miasta. Nieprzestrzeganie zarządzenia skutkuje wykroczeniem klasy B, możliwymi grzywnami, procesem sądowym, a nawet konfiskatą autobusów.
Red. JŁ