New York
52°
Cloudy
6:31 am5:45 pm EST
3mph
91%
29.77
ThuFriSat
43°F
48°F
52°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Hołownia: Odpowiadam za porządek w Sejmie; gdy jest tumult może dość do nieszczęścia

07.02.2024

Marszałek Sejmy Szymon Hołownia – pytany o zamkniecie w środę rano głównego wejścia do budynku Sejmu – podkreślił, że odpowiada za porządek w Sejmie, a to będzie się czasami wiązało z pewnymi utrudnieniami dla posłów. Dodał, że gdy jest „tumult”, to ktoś może kogoś popchać i może dojść do nieszczęścia.

W środę podczas briefingu przed posiedzeniem Sejmu posłanka Urszula Rusecka (PiS) pytała marszałka o to, „dlaczego parlamentarzyści na jego polecenie” nie mogą wejść do gmachu Sejmu głównym wejściem oraz czy „wygasi mandaty kolejnym 190 parlamentarzystom PiS”.

Wcześniej tego dnia politycy PiS Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik próbowali wejść do Sejmu w grupie z posłami tego ugrupowania. Straż Marszałkowska zamknęła przed nimi drzwi. Szef Kancelarii Sejmu Jacek Cichocki powiedział, że doszło do przepychanek z funkcjonariuszem Straży Marszałkowskiej.

Odpowiadając Ruseckiej, Hołownia powiedział, że nigdy w życiu nie przeszło mu przez myśl, żeby pozbawiać kogokolwiek z posłów, a już szczególnie posłów Prawa i Sprawiedliwości, prawa do wykonywania mandatów. Wyjaśnił, że marszałek nie ma takich kompetencji. „To robią sądy, jeżeli decydują o tej sprawie” – wskazał.

„Chcę, żeby pani była pewna, że zawsze ma pani wstęp do polskiego parlamentu jako posłanka na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej. Zawsze ma pani tutaj wstęp, przysługują pani pełne prawa posłanki na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, nic się tutaj nie zmieniło. Mam nadzieję też, że się nie zmieni” – dodał marszałek.

Rusecka dopytywała, dlaczego nie mogła wejść głównym wejściem, tylko dookoła – podziemnym wejściem. „Jeżeli to panią uspokoi, to dzisiaj też wchodziłem do Sejmu podziemnym wejściem od hotelu sejmowego, ponieważ przed posiedzeniem byłem na chwilę w kaplicy. Włos mi z głowy nie spadł” – odpowiedział Hołownia.

Jednocześnie podkreślił: „jeżeli chodzi o porządek na terenie parlamentu, za który odpowiadam wraz z Kancelarią Sejmu, to się, niestety, czasami będzie wiązało z pewnymi utrudnieniami dla nas, posłów”. „Nie robimy tego, żeby się na kimś zemścić, robimy to po to, żeby się nikomu nie stała krzywda. Jak jest tumult to ktoś może kogoś popchnąć, ktoś upadnie. Bedzie nieszczęście. Nie wolno w ten sposób” – dodał. (PAP)

Autorki: Danuta Starzyńska-Rosiecka, Olga Łozińska

dsr/ oloz/ sdd/

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY