New York
37°
Partly Cloudy
7:09 am5:08 pm EST
7mph
51%
30.18
SunMonTue
52°F
50°F
39°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Polonia

Kiermasz z aniołami

10.12.2022
Wystawcy, przed rozpoczęciem kiermaszu, wypili lampkę szampana „za udany kiermasz“ oraz za dalsze dobre funkcjonowanie MM Art Studio ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/NOWY DZIENNIK

Wyjątkowy Kiermasz Świąteczny odbył się w MM Art Studio w Wallington, NJ w niedzielę, 4 grudnia. Organizowane w tym miejscu kiermasze przez właścicielkę studia Magdalenę Majerowicz-Lupiński zawsze mają swój artystyczny klimat i przyciągają ludzi głodnych dobrej, pięknej polskiej sztuki. Tak było również i tym razem.

Janusz M. Szlechta

Święta Bożego Narodzenia tuż tuż, więc szukamy czegoś specjalnego, innego od codzienności, na domowe stoły, półki i ściany. No i też coś fajnego dla siebie i najbliższych. Była to znakomita okazja, aby spełnić marzenia. A było w czym wybierać. Studio, na co dzień tętniące sztuką i przyciągające wspaniałymi obrazami wiszącymi na ścianach, wypełniły świąteczne stoiska.

Dorota Huculak rozłożyła na stole biżuterię z prawdziwych, naturalnych kamieni, którą w większości sama wykonała oraz gwiazdki na choinkę, które sama  wydziergała na szydełku. Obok niej Marta Michalak prezentowała bajecznie kolorowe kartki świąteczne jej autorstwa oraz własne obrazy olejne i akwarelowe. Z kolei Dorota Widak oferowała biżuterią, wykonaną przez polskich artystów z Gdańska, z bursztynu, turkusa i innych szlachetnych kamieni. Można też było u niej nabyć suplementy polskiej firmy DuoLife, które pomagają m.in. w utrzymaniu dobrej kondycji organizmu. Warto też wiedzieć, że turkus – oprócz tego, że jest piękny i przyciąga oko – jest kamieniem dodającym sił, dobrym na wyczerpanie, depresję lub ataki paniki. Znawcy uważają, że turkus jest uzdrowicielem, zapewniającym ukojenie dla ducha i dobre samopoczucie dla ciała. Na Wschodzie od dawna turkusowe pierścienie były noszone jako ochrona przed wszelkim złem.

Magdalena Majerowicz-Lupiński z bombkami, które sama wykonała. Nad bombkami czuwały anioły, które namalowała

Wiele osób szukało bombek na choinkę. Zachwyt budziły bombki, sporych rozmiarów, wykonane przez Magdę Majerowicz-Lupiński. A od wiszących na ścianie jej obrazów olejnych, przedstawiających anioły emanujące ciepłem i radością, trudno było oderwać oczy.  

Monika i Mariusz Matuszek prezentowali własne wyroby  ceramiczne. Specjalizują się w wykonywaniu zwierzątek, ornamentów, biżuterii i aniołków. Ze względu na zbliżające się święta aniołki podobały się najbardziej.

Na stoisku obok, które prowadziła Beata Stasiak, rzucały się w oczy pięknie opakowane, naturalne przyprawy i herbaty z Dendelion Kitchen. Można było ich spróbować. Natomiast Lucyna Wawrzaszek kusiła pięknymi bombkami i aniołkami, które sama wykonała na szydełku.

Nie zabrakło pięknej ceramiki Iwony Czajkowskiej, a przede wszystkim aniołków. Zainspirowana naturą, wykonała bardzo dzisiaj popularne grzybki: rydze, kurki i muchomory.

Małgorzata Smolarska oferowała kuchenne ręczniki, bajecznie kolorowe, na różne okazje. Ewa Śledziewska z kolei kusiła panie rajstopami, pudrem z bursztynu, miodem z przydomowej pasieki oraz kartkami świątecznymi, które wykonały niepełnosprawne dzieci, a także kolorowymi  torbami z napisem „Polki w Stanach”. Miała też ostatni krzyk mody, czyli „pudła – niespodzianki”. Dwie panie takie pudła nabyły. O tym, co jest w środku, dowiedziały się w domu.

Małgorzata Smolarski (z lewej) i Małgorzata Gąsienica-Małek przy swoich stoiskach

Znana artystka Maria Natoli przyciągała na swoje stoisko zakwasem z czerwonych buraków, który sama przygotowała w domu. Prezentowała też stroiki świąteczne oraz ducha oceanu w postaci biżuterii. Oczywiście były też obrazy, które namalowała akwarelami, farbą olejną oraz pastelami.

– Wszystkie kiermasze tutaj organizowane cieszą się dużym powodzeniem. Dzieje się tak zapewne dlatego, że miejsce jest fajne, prezentowane są rzeczy, które można używać na co dzień, ale także wspaniałe prace artystyczne – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” Maria Natoli. – Klientów nie brakowało. Mieliśmy okazję porozmawiać z ciekawymi osobami o fajnych sprawach. Tego nam trzeba. Wszyscy są zadowoleni, ja też. Także dlatego, że udało mi się sprzedać obraz. W styczniu 2023 roku planujemy w tejże galerii wystawę prac malarskich naszej grupy artystycznej, którą prowadzi Aleksandra K. Nowak.

Maria Natoli na stoisku miała własne obrazy i biżuterię, a także choinkę, którą sama wykonała

Małgorzata Gąsienica-Małek pochwaliła się obrazkami, niewielkich rozmiarów, które namalowała farbami akwarelowymi. Miała okazję pochwalić się też naszyjnikami, które zbierała podczas swoich wędrówek po różnych krajach oraz bransoletkami ze szkła artystycznego sprowadzonego z Europy, które sama wykonała.

Na sąsiednim stoisku Anna Cudzich też zaprezentowała ciekawy zestaw bransoletek z kamieni półszlachetnych oraz koszulki z napisem „Don’t stop believin’ ” (nie przestawaj wierzyć). Pochwaliła się, że w przygotowaniu tych rzeczy oraz w prowadzeniu stoiska pomagał jej mąż Mirek.

Dla zainteresowanych było też stoisko z książkami polskich autorów, wydanymi w języku polskim, a także z damskimi torebkami i ubraniami z Włoch i Polski.

– Dla mnie był to bardzo udany, pełen dobrych emocji kiermasz. Ja zawsze się cieszę, kiedy mogę się spotkać z artystami. Mam nadzieję, że wszyscy uczestnicy kiermaszu są zadowoleni z faktu, że mogli w nim uczestniczyć i pokazać swój talent. Mam też nadzieję, że sztuka i rękodzieło zostaną docenione, bo często jest to walka z wiatrakami. Idziemy w dobrym kierunku, więc zapewne będzie przybywać osób zainteresowanych sztuką – podzieliła się swoimi refleksjami Magdalena Majerowicz-Lupiński, szefowa studia, w którym odbył się kiermasz.

Jolanta Polan i Marzenna Bazel (z prawej) z „pudłami – niespodziankami“. W domu dowiedziały się, co to za niespodzianka

Kiermasz odwiedziło bardzo dużo rodaków, byli też Amerykanie i osoby innych narodowości. Była to okazja do poznania efektów pracy wspaniałych artystów i do porozmawiania z nimi. W wielu domach na choinkach na pewno zawisną piękne aniołki czy grzybki, wiele osób otrzyma też niepowtarzalne kartki świąteczne.

Pod koniec Dorota Huculak wzięła w ręce gitarę i każdy mógł posłuchać fajnych utworów, a także pośpiewać z nią. To sprawiło, że kiermasz zakończył się… śpiewająco!

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY