New York
39°
Sunny
7:01 am4:29 pm EST
6mph
48%
30.53
SatSunMon
57°F
45°F
46°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Warto przeczytać

List Krzysztofa Kolumba po odkryciu Ameryki (1493)

27.10.2022
Ilustracja do wydania listu Kolumba w Bazylei w 1494 roku FOTO: WIKIPEDIA

W środę, 3 sierpnia 1492 roku Krzysztof Kolumb wraz z 90 osobami wyruszył w podróż, by znaleźć morską drogę do Azji. Po 61 dniach podróży wylądował 12 października na wyspie Watlinga, należącej teraz do Wspólnoty Bahamów. Przez kolejne miesiące odkrywał Karaiby, szczególnie poznając Kubę i Santo Domingo. Pozostawił na lądzie 43 ochotników, by wybudowali osadę nazwaną La Navidad, dzisiaj – Haiti. Porwał kilkunastu Indian. Liczba ich nie jest znana, mówi się od 10 do 25 osób, z których tylko osiem przeżyło podróż do Europy. Kolumb zabrał też ze sobą złoto, egzotyczne ptaki i rośliny, by pokazać, jak bogate są wyspy, które zobaczył.

15 lutego 1493 roku Krzysztof Kolumb napisał list do Rafała Sanxisa, podskarbiego królestwa hiszpańskiego, o swoich odkryciach. Król Hiszpanii Ferdynand Aragoński i królowa Izabela Kastylijska wyłożyli pieniądze na wyprawę. Ostatni fragment listu, post scriptum był dopisany już w Lizbonie 4 marca. List odegrał ogromną rolę w całej Europie w rozpowszechnieniu wiadomości o odkryciu nowych ziem. Drukowana wersja w języku hiszpańskim ukazała się natychmiast, bo już w kwietniu 1493 roku, w Barcelonie wydano list drukiem, tekst po łacinie ukazał się na początku maja. Uczeni są zgodni, że tekst listu drukowany w Barcelonie był najwierniejszym odtworzeniem oryginału. Wersja po łacinie była wydana w wielu miejscach: w Bazylei, Paryżu i Antwerpii.

List rozpoczyna się od słów: „List Krzysztofa Kolumba, któremu wiek nasz wiele zawdzięcza, o wyspach na morzu indyjskim świeżo odkrytych, do których poszukiwania przed ośmiu miesiącami z polecenia i kosztem Niezwyciężonego Ferdynanda, króla hiszpańskiego, był posłany – pisany do jaśnie Wielmożnego Pana Rafała Sanxis, tegoż Najjaśniejszego króla podskarbiego, a przez szlachetnego i uczonego męża Aliandra de Cosco z hiszpańskiego języka na łaciński przełożony: dnia 29 kwietnia 1493 roku, pierwszego roku papiestwa Aleksandra VI.

Ponieważ wiem, jak miłą będzie Ci rzeczą dowiedzieć się, że wykonałem szczęśliwie zlecenie, którego się podjąłem, przeto postanowiłem opisać Ci wszystko, cokolwiek w tej naszej podróży zdziałaliśmy i odkryliśmy. Trzydziestego trzeciego dnia od opuszczenia Kadyksu przybyłem na morze Indyjskie, gdzie znalazłem bardzo wiele wysp przez niezliczoną ludność zamieszkanych, które wszystkie dla szczęśliwie panującego króla naszego – z uroczystym obwieszczeniem przy rozwiniętych sztandarach – bez czyjegokolwiek protestu – objąłem w posiadanie. Pierwszej z nich dałem nazwę wyspy Św. Zbawiciela, którego pomocą wsparty tak do tej jako i do innych wysp przybyliśmy. Indianie zaś zowią się Guanahanyn. Tak samo wszystkie inne nowym imieniem nazwałem i jedną z nich wyspą Poczęcia św. Maryi, inną Ferdynandową, inną Izabellą, inną znów Joanną – i w podobny sposób wszystkie inne ponazywać kazałem”.

List kończy się słowami: „Król tedy i Królowa, książęta i ich królestwo szczęśliwe i wszystkie inne kraje chrześcijańskie niechaj dziękują Zbawicielowi, Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, że raczył nas obdarzyć tak wielkim zwycięstwem i dobrodziejstwem, niechaj urządzają procesje i odprawiają uroczyste nabożeństwa, a świątynie niechaj świetnymi zdobią wieńcami. Niechaj się Chrystus raduje na ziemi, jak i w niebie się cieszy, gdy widzi, że tyle narodów zbawi swe dusze przedtem stracone. Radujmy się i my: już to z wywyższenia naszej wiary, już to dla nabytków doczesnych, w czym uczestniczyć będzie nie tylko Hiszpania, ale całe chrześcijaństwo”.

Kolumb pisał w języku hiszpańskim, ale często też używał słów portugalskich. Można przypuszczać, że od 1493 do 1500 trzy tysiące kopii listu krążyło po Europie. Połowa z tego stanowiły kopie będące w obiegu we Włoszech. Był to bestseller, którego do niczego innego porównać nie można. Pamiętać należy, że listy, które drukowano po kolejnych wyprawach Kolumba, nie przekroczyły 200 egzemplarzy. Oryginał pisany ręką Kolumba nigdy nie został znaleziony. Pozostały do dziś tylko wersje drukowane. Uczeni są zgodni, że tekst listu wydawano 17 razy.

Opracowała Elżbieta Kieszczyńska

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY