New York
37°
Clear
7:08 am4:28 pm EST
9mph
61%
30.27
SatSunMon
43°F
43°F
41°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Społeczeństwo
Polonia

Odszedł polonijny awangardzista Jacek Luzar Gulla

02.12.2021

Po długiej chorobie zmarł Jacek Luzar Gulla, artysta malarz, filozof, poeta i eseista publikujący przed laty m.in. w „East Village Eye” i „Nowym Dzienniku”. Przeżył 73 lata.

Jacek Luzar Gulla zmarł 14 listopada w jednym z nowojorskich szpitali. Uroczystość pogrzebowa odbędzie się w sobotę, 4 grudnia, w Arthur’s Funeral Home (207 Nassau Avenue) na Greenpoincie w godzinach od 4 po południu do 6 wieczorem.

Po zakończeniu ostatniego pożegnania w domu pogrzebowym, przyjaciele zmarłego artysty organizują spotkanie w znajdującej się nieopodal restauracji Raizes Churrascaria (139 Nassau Avenue), gdzie będą wspominać jego życie i działalność.

Jacek Luzar Gulla urodził się 15 czerwca 1948 roku w Krakowie, gdzie spędził dzieciństwo i młodzieńcze lata. Swoją artystyczną przygodę rozpoczął w liceum plastycznym. Związany był z popularnym w latach 60. ubiegłego wieku ruchem hippisowskim, awangardą oraz z artystyczną bohemą krakowską i warszawską. Współpracował z Tadeuszem Kantorem i Jerzym Beresiem oraz wieloma innymi znaczącymi postaciami ówczesnego świata kultury. Swoje pierwsze wiersze publikował w popularnym w latach 70. miesięczniku literackim “Nowy wyraz” i już wówczas uznawany był za niesamowicie utalentowanego poetę.

W 1972 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych i osiadł w Nowym Jorku, gdzie mieszkał do końca swoich dni. Jako poeta pisał po polsku i po angielsku, a swoją twórczość publikował zarówno w amerykańskich jak i polskojęzycznych periodykach literackich, m.in. w prestiżowej “Oficynie poetów i malarzy”. Zaliczany był do współczesnej awangardy i należał do artystycznej bohemy, a o jego życiu i działalności nakręcono nawet film pt. “Jacka Gulli żywot w NYC-ości”.

W 2013 roku otrzymał nagrodę przyznaną przez czasopismo “Poetry & Paratheatre” w dziedzinie sztuki i w kategorii poezji. Jacek Luzar Gulla publikował m.in. w “East Village Eye” oraz na naszych nowodziennikowych łamach. Jego  refleksyjne poetyckie esseje były miłym zaskoczeniem dla czytelnika przyzwyczajonego do typowych recenzji sztuki. Wydał kilka tomików poezji w języku polskim i angielskim, a jego wiersze i teksty ukazywały się w wielu publikacjach polskich i amerykańskich. W Nowym Jorku brał również udział we wspólnych czytaniach poezji między innymi z Allenem Ginsbergiem. Był także malarzem, a swoje obrazy prezentował na wielu różnych wystawach. Zmarły artysta był całkowicie wyalienowany, nie interesował się otaczającym go światem tylko całkowicie oddał się sztuce.

“Zupełnie świadomie zdecydował się na biedne życie wybierając taki zawód i sposób bycia. Niestety był schizofrenikiem, co też nie ułatwiało mu normalnego funkcjonowania, a wręcz przeciwne. Jednocześnie był pod każdym względem potwornie utalentowany. Pisał po polsku i angielsku, miał kontakt z amerykańskim środowiskiem, a nawet publikował recenzje w galeryjnej gazetce ‘Art News’, przez co przed laty jeździł na wystawy po całych Stanach Zjednoczonych” – wspomina Mietko Rudek, polonijny artysta i promotor sztuki, a także przyjaciel Jacka Luzara Gulli.

Dodał, że jego wiersze i grafiki zostały także wydane przez Zbigniewa Michaela Legutkę, właściciela nowojorskiej Lipert Gallery, w książce pt. “Trójgłos”. Dodatkowo zawierała ona sześć całostronicowych linorytów Jacka Luzara Gulli. Wydawnictwo to miało limitowaną edycję (200 sztuk) i zostało wydrukowane na papierze czerpanym oraz w ręcznie wykonanej oprawie przez Piotra Panasiewicza. Obcnie jest tzw. białym krukiem kolekcjonerskim.

Jacek Luzar Gulla nie miał w Nowym Jorku żadnej rodziny, a organizacją uroczystości pogrzebowych zajęli się jego przyjaciele. Żeby pokryć koszty usług związanych z pożegnaniem zmarłego artysty oraz zainicjować fundusz na budowę stałego miejsca pamięci, dzięki któremu zachowany zostanie jego dorobek, zorganizowali oni zbiórkę potrzebnych funduszy. Akcja prowadzona jest na portalu crowdfundingowym GoFundMe. Można ją znaleźć nazwą “Jacek Gulla’a funeral fundraising“.

“Jacek był znakomitym malarzem i poetą. Jego barwna osobowość poruszyła wielu ludzi. Wielu pytało, jak mogą pomóc, a my chcielibyśmy zaoferować możliwość każdemu, kto chce wnieść swoje wsparcie” – napisali w opisie zbiórki jej organizatorzy – przyjaciele zmarłego artysty.

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY