New York
50°
Cloudy
6:12 am7:37 pm EDT
14mph
84%
30.04
ThuFriSat
52°F
57°F
68°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Opinie i Analizy

Sonda SOS dla Edukacji: 82 proc. nauczycieli uważa, że prace domowe są potrzebne

22.03.2024

82 proc. nauczycieli, którzy wzięli udział w sondzie Sieci Organizacji Społecznych SOS dla Edukacji uważa, że prace domowe są potrzebne. 85 proc. twierdzi, że to oni powinni podejmować decyzje o tym, ile i jakie prace są zadawane. Jednocześnie 57 proc. sądzi, że ich liczba powinna być zmniejszona.

Pod koniec stycznia do konsultacji publicznych trafił projekt nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych dotyczący prac domowych. Zgodnie z nim w klasach I–III szkoły podstawowej nauczyciel nie będzie zdawać pisemnych i praktycznych prac domowych. W klasach IV-VIII będzie mógł zadać taką pracę, ale nie będzie ona obowiązkowa i nie będzie za nią wystawiana ocena. Po sprawdzeniu takiej pracy nauczyciel ma przekazać uczniowi informację, co ten zrobił dobrze, a co wymaga poprawy i jak powinien się dalej uczyć.

Sieć Organizacji Społecznych SOS dla Edukacji w dniach 28 lutego – 6 marca 2024 r. przeprowadziła sondę dotycząca prac domowych. Wzięło w niej udział 4515 osób: 1434 nauczycieli (81 proc. ze szkół podstawowych, 19 proc. ze szkół ponadpodstawowych), 2455 rodziców (83,5 proc. ma dzieci w szkole podstawowej, 16,5 proc. w szkole ponadpodstawowej) i 625 uczniów (42 proc. chodzi do szkoły podstawowej, 58 proc. do szkoły ponadpodstawowej).

Z sondy wynika, że 25 proc. nauczycieli zadaje prace domowe po każdych zajęciach, 25 proc. raz w tygodniu, a 14 proc. raz w miesiącu. 12 proc. deklaruje, że nie zadaje prac domowych. 25 proc. wybrało odpowiedź „inne”. Większość z nich w komentarzu wyjaśniało, że zadają prace domowe w zależności od potrzeb i tematu lekcji, np. gdy uważają, że dany temat wymaga dodatkowego powtórzenia lub przemyślenia przez uczniów.

Codzienne zadawanie prac domowych deklaruje 55 proc. matematyków. To wśród nich taka praktyka jest zdecydowanie częstsza niż w przypadku nauczycieli innych przedmiotów. Na drugim miejscu pod tym względem znajdują się nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej – 32 proc., a na trzecim nauczycielki języków obcych – 28 proc. Zadawanie prac domowych raz w tygodniu najczęściej wskazują poloniści – 33 proc., ponownie nauczyciele języków obcych – 31 proc. oraz edukacji wczesnoszkolnej – 26 proc. Niezadawanie prac domowych deklarują: wuefiści – 47 proc. z nich, informatycy – 30 proc. i nauczyciele przedmiotów zawodowych – 32 proc. Tylko 7 proc. edukacji wczesnoszkolnej nie zadaje prac domowych.

68 proc. nauczycieli w ramach pracy domowej zadaje uczniom krótkie zadania do powtórzenia materiału z lekcji. 22 proc. zadaje uczniom materiały do przeczytania lub obejrzenia przed zajęciami. 21 proc. zadaje prace domowe tylko dla chętnych. Zadawanie do domu zadań, których nie zdążyło się przerobić w czasie lekcji jest praktykowane przez 10 proc., a przed klasówkami przez 5 proc. nauczycieli i nauczycielek. 23 proc. nauczycieli pytanych, jakie prace domowe zadają wskazało odpowiedź „inne”, pod którą rozumieją wszystkim różnego rodzaju projekty i zadania grupowe, lektury i czytanki oraz wypracowania i inne prace pisemne.

Zdaniem 57 proc. nauczycieli liczba prac domowych powinna zostać zmniejszona, ale nie można z nich całkowicie zrezygnować. 34 proc. uważa, że aktualny sposób zadawania prac domowych jest odpowiedni i nie wymaga zmian. Całkowitą rezygnację z prac domowych popiera 7 proc. odpowiadających, a zwiększenie liczby zadawanych prac 1 proc.

Zmniejszenie liczby prac domowych popiera 64 proc. polonistów, 63 proc. nauczycieli przedmiotów artystycznych, 61 proc. informatyków, 57 proc. nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej, 57 proc. nauczycieli przedmiotów przyrodniczych, 57 proc. nauczycieli języków obcych, 56 proc. przedmiotów związanych z historią i społeczeństwem i 53 proc. matematyków.

82 proc. nauczycieli uważa, że prace domowe są potrzebne (w tym 54 proc. uważa, że są zdecydowanie potrzebne, a 29 proc. że są raczej potrzebne). Odmiennego zdania jest 12 proc. nauczycieli (w tym 8 proc. uważa, że prace domowe są raczej niepotrzebne, a 5 proc, że zdecydowanie niepotrzebne). 5 proc. nie mam zdecydowanej opinii w tej sprawie.

85 proc. nauczycieli uważa, że to oni powinni podejmować decyzje o tym, ile i jakie prace domowe są zadawane uczniom. 6 proc. jest zdania, że decyzje w tej kwestii powinno podejmować ministerstwo. 5 proc. wybrało opcję inne, wśród odpowiedzi „inne” znalazły się takie propozycje, jak uwzględnienie w procesie decyzyjnym uczniów. Inni mówili o decydowaniu przez nauczycieli, ale we współpracy z rodzicami i/lub uczniami. Jeszcze inni wskazywali, że decyzja powinna być podejmowana na poziomie szkoły, przez radę pedagogiczną lub „zespół nauczycieli”.

Rodzice zapytani zostali w sondzie o to, ile czasu średnio ich dziecko spędza na odrabianiu prac domowych. 39 proc. odpowiedziało, że są to 2-3 godziny, 31 proc. – jedna godzina. 15 proc. rodziców odpowiedziało, że 4-6 godzin, 7 proc. – 6-9 godzin, 5 proc. – więcej niż 9 godzin. 3 proc. rodziców stwierdziło, że ich dzieci nie odrabiają prac domowych.

Zdaniem 64 proc. rodziców ich dziecko potrzebuje pomocy przy pracach domowych. Wśród rodziców dzieci ze szkół podstawowych na konieczność pomocy dziecku wskazało 68 proc., a w szkołach ponadpodstawowych – 42 proc.

60 proc. odpowiadających wskazało, że to oni pomagają dziecku, a 30 proc. wymieniła drugiego rodzica. W dalszej kolejności rodzice wskazywali: korepetytora/korepetytorkę – 13 proc., rodzeństwo – 7 proc. oraz babcię i/lub dziadka – 7 proc. Jeśli rodzic wybierał więcej niż jedną odpowiedź, najczęściej dotyczyły one obojga rodziców – 16 proc. lub rodzica, który udzielał odpowiedzi w ankiecie i korepetytora/korepetytorki – 4 proc.

Zdaniem 44 proc. rodziców ilość prac domowych powinna zostać zmniejszona, ale nie można zrezygnować z nich całkowicie. 28 proc. uważa, że aktualny sposób zadawania prac domowych jest odpowiedni i nie wymaga żadnych zmian. Całkowitą rezygnację z zadawania prac domowych popiera 23 proc. rodziców, a zwiększenie liczby zadawanych prac 1 proc.

64 proc. rodziców uważa, że prace domowe są potrzebne (38 proc. – zdecydowanie potrzebne, 26 proc. – raczej potrzebne). Za niepotrzebne uznaje je 30 proc. rodziców (16 proc. – raczej niepotrzebne, 14 proc. – zdecydowanie niepotrzebne), a 6 proc. nie ma zdecydowanej opinii w tej sprawie.

Zdaniem 61 proc. rodziców to nauczyciel prowadzący zajęcia powinien podejmować decyzję o tym, ile i jakie prace domowe będzie zadawał swoim uczniom. 19 proc. rodziców uważa, że powinno o tym decydować ministerstwo, a 13 proc. nie określiło wprost swojego zdania. 7,3 proc. rodziców wybrało odpowiedź „inne”.

30 proc. uczniów zadeklarowało, że odrabianie prac domowych zajmuje im średnio 2-3 godziny tygodniowo. 21 proc. – jedną godzinę, 20 proc. – 4-6 godzin, 11 proc. – 6-9 godzin, 6 proc. – więcej niż 9 godzin. 12 proc. uczniów odpowiedziało, że wcale nie odrabia prac domowych.

53 proc. uczniów odpowiedziało, że nie potrzebuje pomocy przy pracy domowej. Z deklaracji uczniów wynika, że potrzebuje jej 47 proc.

43 proc. uczniów chce zniesienia prac domowych, a 41 proc. ich zmniejszenia. Zdaniem 12 proc. uczniów obecny sposób zadawania jest odpowiedni i nic nie trzeba zmieniać, a 3 proc. uważa, że prac domowych powinno być więcej.

Zdaniem 50 proc. uczniów prace domowe są niepotrzebne (zdaniem 24 proc. raczej niepotrzebne, a 26 proc. zdecydowanie niepotrzebne). Za potrzebne uważa je 38 proc. uczniów (16 proc. – zdecydowanie potrzebne, 21 proc. raczej potrzebne). 12 proc. uczniów nie ma zdania na ten temat.

30 proc. uczniów uważa, że decyzję o tym, ile i jakich prac domowych należy zadawać, powinni podejmować nauczyciele. Tyle samo – 30 proc. – uważa, że decydować powinno ministerstwo. 29 proc. uczniów wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”. 10 proc. wybrało odpowiedź „inne”, przy czym wielu z nich wskazywało, że decyzja powinna należeć do uczniów.

Jak informuje SOS dla Edukacji wyniki sondy zostały przekazane do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

SOS dla Edukacji to sieć organizacji społecznych zaangażowanych w rozwój polskiego systemu edukacji. Działa na rzecz wspierania inicjatyw edukacyjnych, promowania dobrych praktyk oraz wprowadzania innowacji pedagogicznych. W przeprowadzenie sondy zaangażowane były organizacje: Centrum Edukacji Obywatelskiej, Fundacja Szkoła z Klasą, Fundacja Civis Polonus, Przestrzeń dla Edukacji, Kampania Wolna Szkoła. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ agz/

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

baner