New York
48°
Cloudy
6:25 am5:50 pm EDT
5mph
93%
30.06
MonTueWed
55°F
50°F
55°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Technologie
Opinie i Analizy

Strach przed sztuczną inteligencją

01.02.2024
FOTO: DREAMSTIME Z raportu ekonomistów z Goldman Sachs wynika, że rozwój sztucznej inteligencji może spowodować utratę aż 300 milionów stanowisk pracy na całym świecie

Tomasz Deptuła

Być może sztuczna inteligencja nie pozbawi nas wszystkich pracy, ale na pewno wpłynie na naszą codzienność, nawet jeśli nie mamy nic wspólnego z sektorem Big Tech

Pierwsze dwa tygodnie nowego roku przyniosły informacje o grupowych zwolnieniach co najmniej 7500 pracowników wielkich spółek technologicznych, czyli tzw. Big Tech. W tym samym czasie sektor inwestuje intensywnie w nowe narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję (artificial intelligence – AI).

Internetowy gigant Google rozpoczął nowy rok od zwolnienia setek pracowników w różnych departamentach spółki, w celu „poprawy wydajności”. To nie pierwsze i nie ostatnie zwolnienia. W ubiegłym roku spółka rozstała się z 12 tys. zatrudnionych, czyli ok. 6 proc. całej siły roboczej. W ostatnich latach w wielkim kampusie w Mountain View w samym środku Doliny Krzemowej spółka Alphabet, do której należy Google, zaczęła podnajmować swoje dawne biura innym firmom i wycofała się z kilku inwestycji nieruchomościowych. Amazon poinformował z kolei o zwolnieniach 5 proc. pracowników serwisu audiobooków Audible, setek osób w Amazon Prime Video i Amazon Twitch. Z 15 proc. pracowników (około 3 tys. osób) pożegnał się z kolei Xerox. O zwolnieniach aż 17 proc. zatrudnionych poinformowała także platforma społecznościowa Discord. Aplikacja do nauki języków Duolingo zrezygnowała z co dziesiątej osoby, a spółka Unity Software zamierza wysłać na zieloną trawkę co czwartego pracownika. A to tylko te większe ze spółek high-tech, próbujących poprawić wskaźniki wydajności.

SETKI TYSIĘCY ZWOLNIONYCH

To tylko wierzchołek góry lodowej, bo jeśli wierzyć danym portalu Layoff.fyi – w 2023 roku w sektorze zaawansowanej technologii zwolniono 262,7 tys. osób, a rok wcześniej 164,9 tys. W ubiegłym roku cięli zatrudnienie tacy giganci, jak Microsoft, Meta (właściciel m.in. Facebooka) czy Yahoo. Szef Facebooka Mark Zuckenberg wzmocnił przekaz do swoich pracowników określając 2023 r. jako „rok wydajności Mety”, bo oficjalnym uzasadnieniem dla zbiorowych zwolnień miała być poprawa efektywności funkcjonowania. O ile Amazon nie służył w ostatnich latach jako ideał pracodawcy, o tyle takie firmy z Doliny Krzemowej, jak Google, Facebook czy LinkedIn, miały opinie spółek przyjaznych pracownikom. Dla zwalnianych konieczność rozstania się ze świadczeniami musiała więc być szokiem.

CNN zwraca uwagę, że w przypadku dwóch gigantów – Google i Amazon – decyzje o ostatniej redukcji personelu poprzedziło przeznaczenie przez obie spółki miliardów dolarów na startupową spółkę rozwijającą sztuczną inteligencję Anthropic. Choć zwolnienia w całym sektorze nie wydają się być bezpośrednio związane z rozwojem sztucznej inteligencji, zestawienie redukcji zatrudnienia z rosnącymi inwestycjami w dalszy rozwój AI muszą budzić niepokój. W ubiegłym roku takie spółki, jak Chegg, IBM czy Dropbox, a ostatnio także Duolingo, sugerowały, że rozwój sztucznej inteligencji zmusza je do rewizji polityki zatrudnienia. Część analityków zwraca uwagę, że upowszechnienie się pracy zdalnej wykonywanej przez pracowników w czasie pandemii miało swoje negatywne strony – zjawiska „udawanej” pracy w kierunkach niedających większych perspektyw. Z tym problemem spółki Big Tech muszą dziś jakoś sobie poradzić, zwracając uwagę na wydajność pracowników.

AI BUDZI STRACH

Gdzieś w tle tych zwolnień pojawia się jednak lęk przed sztuczną inteligencją, tym bardziej że emocje towarzyszące zagrożeniom związanym z rozwojem AI są obecne w kulturze masowej co najmniej od kilku dekad – wystarczy się przyjrzeć choćby hollywoodzkim produkcjom na ten temat. Jeszcze w marcu u.br. ekonomiści domu maklerskiego Goldman Sachs opublikowali raport, z którego wynikało, że rozwój technologii generatywnej sztucznej inteligencji może spowodować utratę lub ograniczenie aż 300 milionów pełnoetatowych stanowisk pracy na całym świecie, strasząc przy tym, że najbardziej zagrożeni są pracownicy umysłowi. Odrębne badania wskazały również, że zaadaptowanie sztucznej inteligencji przez firmy może w nadchodzących latach nieproporcjonalnie wpłynąć na miejsca pracy kobiet. Teraz, według pesymistów, spełnia się czarny scenariusz dotyczący przyszłości Doliny Krzemowej: oto sektor zawansowanej technologii, który

stworzył sztuczną inteligencję, zaczyna padać jej ofiarą. Maleje na przykład popyt na programistów, bo AI pisze sama programy. Rola człowieka sprowadza się także do korekty linijek kodu, a nie do jego pisania. Jest to w końcowym efekcie czynnik przemawiający za redukcją zatrudnienia.

FASCYNACJA CHATGPT

Sztuczna inteligencja wkracza także do innych dziedzin życia. Od czasu swojej publicznej premiery w listopadzie 2022 r. ChatGPT, będący pierwszym udostępnionym powszechnie narzędziem wykorzystującym sztuczną inteligencję, przykuł uwagę całego świata, pokazując milionom użytkowników niezwykły potencjał sztucznej inteligencji. AI masowo odpowiada na pytania, od praktycznych po surrealistyczne. Przygotowuje listy motywacyjne, komponuje wiersze, udaje Williama Szekspira, tworzy wiadomości dla użytkowników aplikacji randkowych w celu umawiania się na randki, a nawet pisze artykuły prasowe. To wszystko z różnym skutkiem, często z rażącymi błędami, ale z tendencją do samouczenia, czyli doskonalenia odpowiedzi. To oznacza, że sztuczna inteligencja będzie coraz skuteczniejsza.

Z tych obiecujących zastosowań wynikają również dylematy etyczne, np. dla dziennikarzy. Co to znaczy być prawdomównym i autentycznym w świecie coraz bardziej zdominowanym przez narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, które mogą naśladować zdolności ludzkiego języka naturalnego? Albo technologicznymi możliwościami tzw. deep fake’ów, pozwalających na wygenerowanie wypowiedzi dowolnej osoby. Coraz więcej tekstów na portalach internetowych nie zostało napisanych ręką człowieka albo zostało „wzmocnionych” przez sztuczną inteligencję. Świat mediów nie wypracował kodeksu etycznego korzystania z AI, podobnie jak to ma miejsce w innych dziedzinach życia.

Być może sztuczna inteligencja nie pozbawi nas wszystkich pracy, ale na pewno wpłynie na naszą codzienność, nawet jeśli nie mamy nic wspólnego z sektorem Big Tech. Wpływ sztucznej inteligencji na rynek pracy wciąż pozostaje zagadką. Analitycy twierdzą, że może mieć wpływ na setki milionów miejsc pracy na całym świecie, chociaż zaawansowana technologia może jednocześnie mieć potencjał do tworzenia nowych i innych miejsc pracy w przyszłości. Nauka jednak słabo jakoś radzi sobie z prognozami. I cała w tym nadzieja.

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY