Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Ameryka

W USA kanclerz Scholz wzywał do dalszej pomocy dla Ukrainy

10.02.2024

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz podczas wizyty w USA zdecydowanie wzywał do dalszej pomocy dla Ukrainy. Republikanie Donalda Trumpa w Kongresie od miesięcy blokują pilnie potrzebną pomoc dla Kijowa. Im większa presja ze wszystkich stron, tym lepiej. Scholz zrobił swoje – piszą w sobotę niemieckie media.

„To kluczowe dni i godziny w Waszyngtonie. Scholz najwyraźniej chciał pomóc obudzić Amerykanów” – napisał portal tygodnika „Spiegel”.

Prezydent USA Joe Biden może być wdzięczny za wyraźne wsparcie Niemiec. Od dawna walczy o nową pomoc dla Kijowa i jest wyraźnie zły z powodu blokady Kongresu. „W rozmowie z Scholzem w Białym Domu Biden nazwał postawę Republikanów +nie do zniesienia+” – zauważył „Spiegel”.

Portal zwraca także uwagę, że „pokerowa rozgrywka o Ukrainę w Kongresie może rozstrzygnąć się już w przyszłym tygodniu. (…) Nie wiadomo jeszcze, czy słowa kanclerza odniosą jakikolwiek skutek”. Ale „im większa presja wywierana na Kongres i upartych Republikanów ze wszystkich stron, tym lepiej. Scholz zrobił, co do niego należało”.

Scholz wie, że „jego głos ma niewielkie znaczenie w wewnętrznej walce o władzę w USA, która już toczy się na dziesięć miesięcy przed wyborami, ale chce wnieść swój wkład” – napisał w sobotę portal dziennika „Frankfurter Allgemeiene Zeitung” (FAZ). „Łatwo jest mu również powoływać się na bliskie stosunki Niemiec ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ widzi w Bidenie pokrewną duszę”.

Wydaje się to dziwne, „ponieważ obaj mężczyźni są w rzeczywistości zasadniczo różnymi typami. Biden jest emocjonalny, (…), dużo mówi o swojej rodzinie, jest wierzącym katolikiem (…)” – pisze FAZ. Scholz „jest zimnym hanzeatykiem, bezdzietnym i bezwyznaniowym, rzadko mówi o sprawach prywatnych”.

„Ale o Bidenie mówi z wielkim szacunkiem i chwali go przy każdej okazji” – podkreślił FAZ, zauważając także, że „doświadczony prezydent i on (Scholz) zgadzają się w swoich analizach sytuacji na świecie”.

Co pozostało po tej błyskawicznej wizycie w Waszyngtonie? „Przynajmniej kanclerz, który wrócił do Niemiec nieco bardziej uspokojony, ponieważ wie, że prezydent USA jest po jego stronie we wszystkich ważnych kwestiach” – napisał portal stacji ARD.

Z Berlina Berenika Lemańczyk(PAP)

bml/ sp/

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY