Nowy Jork znalazł się w ostatnim czasie na liście najdroższych miast świata. Tym samym nie sprzyja on przede wszystkim studentom, którzy na nadmiar pieniędzy w portfelu raczej nie narzekają.
Nowy Jork jest jednym z najgorszych miast dla studentów w całych Stanach Zjednoczonych. Spośród 66 dużych miast, w których WalletHub przeprowadził badania, wszystkie pięć dzielnic NYC zajęło ostatnie miejsce w rankingu „przystępności dla studentów”. Lepsze od Nowego Jorku okazały się nawet Detroit, Memphis, czy Corpus Christi w Teksasie.
Okazuje się, że koszty życia w Nowym Jorku są zbyt wysokie dla młodych ludzi. W tej kategorii Nowy Jork znalazł się na 387. miejscu. W rankingu ujęto 415 obszarów metropolitalnych.
Wyszczególniono ogromne ceny wynajmu mieszkań, zadłużenie z tytułu kredytów studenckich, koszty szkolnictwa wyższego, a także rekreacji, z której często korzystają młodzi ludzie, czy jedzenia.
Najlepiej w badaniu wypadło Austin w Teksasie. Tuż za nim uplasowały się dwa miasta z Florydy – Tampa oraz Miami.