Mężczyzna, który spędził osiem godzin siedząc na gzymsie na 31 piętrze w Midtown, został zatrzymany.
Wszystko zaczęło się około 8:30 a.m. w środę w luksusowym budynku na West 56th Street w pobliżu Carnegie Hall i Trump Tower. Mężczyznę miało odwiedzić FBI w związku z popełnionym przez niego przestępstwem. Funkcjonariuszy zatrzymały jednak meble porozstawiane w mieszkaniu, a sam podejrzany znajdował się po zewnętrznej stronie okna, grożąc, że odbierze sobie życie.
Negocjacje trwały około 8 godzin. W międzyczasie na ulicy rozłożono specjalną dmuchaną poduszkę, która przy ewentualnym skoku, miała uratować mężczyźnie życie. Finalnie niedoszłego samobójcę udało się uspokoić, po czym został aresztowany. Obecnie przebywa w policyjnym areszcie.
Sytuacja trwała przez około osiem godzin, zanim mężczyzna trafił do policyjnego aresztu tuż po 16:30.