Żaglówka, która płynęła na autopilocie utknęła na plaży w Jersey Shore w poniedziałek rano. Kapitan odszedł od sterów, by skorzystać z łazienki.
Łódź zmierzała do zatoki Chesapeake w Queens w Nowym Jorku. Niestety, autopilot, którego uruchomił, po czasie wyłączył się, a łódź wpłynęła na plażę.
Uderzyła ona w skalne molo, po czym utknęła na piasku w okolicy 9th Street Beach w Ocean City około 4 rano.
Służby zamknęły okoliczne tereny dla wszystkich obywateli, do momentu aż łódź została odholowana po południu. W międzyczasie na miejscu pojawiły się tłumy gapiów.
Mężczyzna kupił łódź zaledwie trzy tygodnie temu. Teraz będzie musiał zainwestować dodatkowe pieniądze, aby ją naprawić.