W piątek rano w nowojorskim parku Flushing Meadows Corona 37-letni mężczyzna został wyciągnięty ze znajdującej się tam Fontanny Planet (Fountain of the Planets). Pomimo reanimacji zmarł później w szpitalu.
Do zdarzenia doszło około godziny 10:00 rano w rejonie 131. ulicy i Fowler Avenue na Queensie. Na miejsce wysłano jednostki straży pożarnej i policji, a akcję ratowniczą prowadzili nurkowie FDNY. Mężczyzna został przetransportowany do lokalnego szpitala w stanie krytycznym. Lekarzom nie udało się go uratować.
Tożsamość zmarłego nie została ujawniona. Jak podaje NYPD – nie jest jasne, w jakich okolicznościach 37-latek znalazł się w fontannie.
Śledztwo jest w toku. Bezpośrednio po incydencie policja nie dokonała żadnych aresztowań w tej sprawie.
Red. JŁ