W ubiegły weekend w nowojorskich aresztach doszło do serii zgonów osadzonych. W miniony piątek i sobotę po trafieniu do celi zmarło trzech mężczyzn – jeden popełnił samobójstwo, a dwóch doznało „nagłych problemów zdrowotnych”. Dramatyczną serię śmierci bada policja.
Do pierwszego zdarzenia doszło na komisariacie Midtown South na Manhattanie ok. godz. 8:00 p.m. 29-letni Musa Cetin został znaleziony nieprzytomny w areszcie. Wstępnie ustalono, że mężczyzna popełnił samobójstwo. Cetin został aresztowany za prowadzenie rikszy bez wymaganej licencji.
Tego samego wieczoru 46-letni Christper Nieves zmarł w celi sądu karnego na Brooklynie. Śledczy ustalili, że do śmierci doszło w wyniku „nagłego ataku chorobowego”. Nieves został aresztowany dzień wcześniej za kradzież jedzenia w sklepie Whole Foods.
Dzień później w celi na Rikers Island zmarł 44-letni Jimmy Avila – oskarżony o zabójstwo swojego dozorcy i postrzelenie dwóch sąsiadów. W sobotę u 44-latka stwierdzono „nagły stan wymagający pomocy medycznej”. Po przewiezieniu do szpitala mężczyzna zmarł.
Policja bada wszystkie trzy sprawy.
Red. JŁ