Stanowi prawodawcy wzywają gubernator Kathy Hochul do podpisania projektu ustawy, która wprowadza automatyczną recertyfikację firm uczestniczących w programie MWBE – przedsiębiorstw z branży budowlanej, należących do mniejszości lub kobiet. Certyfikat MWBE daje takim firmom dodatkowe szanse wygranej w przetargach na inwestycje finansowane przez stan. Ustawa jest odpowiedzią na uciążliwość, z którą spotykali się właściciele firm, którzy odnawiali certyfikat po jego wygaśnięciu.
Program MWBE, obowiązujący w całym stanie, wymaga od wykonawców realizujących projekty finansowane ze środków publicznych osiągnięcia 30-procentowego udziału firm certyfikowanych jako MWBE. Certyfikat, ważny przez pięć lat, otwiera przed przedsiębiorstwami nowe możliwości, jednak – jak wskazują senator stanowa Michelle Hinchey i poseł John McDonald – proces ponownej certyfikacji stał się zbyt skomplikowany, niejasny i kosztowny.
Podczas spotkania w Izbie Handlowej regionu stołecznego Hinchey podkreśliła, że procedury bywają nie tylko uciążliwe, ale także „poniżające” wobec właścicielek firm, których kompetencje są niekiedy kwestionowane przez urzędników. Jednym z przykładów jest historia Alisy Cahill Henderson, prezes firmy Duncan & Cahill Inc. z Troy, która od 2010 r. korzysta z certyfikatu MWBE. Gdy w 2021 r. wystąpiła o ponowną certyfikację, natrafiła na liczne przeszkody, które kosztowały ją łącznie 6 tys. dolarów.
Henderson opisała proces jako „chaotyczny i niejasny”, wymagający dostarczania drobiazgowych dokumentów oraz wielomiesięcznego oczekiwania. Po roku jej wniosek został odrzucony, a po kolejnej apelacji i dziewięciu miesiącach uzyskała ponowne potwierdzenie statusu MWBE.
Ustawa, którą przyjęły już obie izby legislatury stanowej, przewiduje automatyczną recertyfikację firm, jeśli nie zaszły zmiany w ich strukturze własnościowej lub zarządczej. McDonald ocenił, że uproszczenie procedury pozwoli państwu skuteczniej realizować cele udziału firm MWBE w projektach publicznych i uniknąć sytuacji, w których „długoletnie przedsiębiorstwa tkwią w biurokratycznym zawieszeniu”. Ustawa czeka na podpis gubernator Hochul.
Red. JŁ