Policja miasta Nowy Jork informuje o dwóch niepowiązanych ze sobą incydentach związanych z porzuceniem noworodka oraz nienarodzonego dziecka w wieku ok. 25 tygodni. Niemowlę znalezione w czwartek na Bronksie udało się uratować. Dziecka z wciąż przyczepioną pępowiną, odnalezionego dzień wcześniej na Brooklynie, niestety nie.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce w środę na Bronksie. Według NYPD – 28-letnia matka porzuciła noworodka przed budynkiem przy 689 East 223rd St., niedaleko White Plains Road, owiniętego w torbę i koc. Policjanci poinformowali, że chłopiec miał nadal nieodciętą pępowinę.
Na szczęście dziecko zostało odnalezione szybko – chłopiec był przytomny i reagował. Został przewieziony do szpitala w stanie stabilnym.
28-letnia Claudette Tinnin została zatrzymana, a następnie oskarżona o porzucenie dziecka i narażenie go na niebezpieczeństwo. Policjanci ustalili, że matka noworodka miesza zaledwie przecznicę od miejsca, w którym go porzuciła.
Dzień później – w czwartek, 20 listopada – do podobnego zdarzenia doszło na Brooklynie. Niestety już bez „happyendu”. Ciało chłopca z również nieodciętą pępowiną znaleziono w czarnym worku za kompleksem budynków przy 1580 East 102 St. Początkowo podawano, że był to noworodek, jednak NYPD sprostowała później, iż chłopiec był niedonoszonym dzieckiem w wieku ok. 25 tygodni.
Policja poszukuje matki dziecka.
Służby przypominają, że w stanie Nowy Jork obowiązują przepisy o tzw. „bezpiecznej przystani”, które pozwalają rodzicom zrzec się opieki nad noworodkiem bez konsekwencji. Warunkiem jest jednak pozostawienie niemowlęcia w bezpiecznym, wyznaczonym do tego miejscu – szpitalu, remizie strażackiej lub obsadzonym komisariacie policji.
Red. JŁ