Sztuczna inteligencja przestała być wizją odległej przyszłości – już dziś 7 na 10 polskich pracowników biurowych korzysta z niej w pracy. Jednak, jak pokazuje najnowsze badanie, choć narzędzia AI stają się codziennością w biurach, tylko co 5 pracujący potrafi z nich korzystać w sposób zaawansowany. Firmy z kolei nie nadążają z przygotowaniem zespołów do nadchodzącej transformacji – tylko 39 proc. badanych otrzymało w miejscu pracy szkolenie
z AI. Jak polski rynek pracy radzi sobie w dobie sztucznej inteligencji?
71% polskich pracowników biurowych jest świadomych, że ich praca zmieni się w ciągu najbliższych pięciu lat. Co więcej, dwie trzecie specjalistów przewiduje, że do 2030 roku istotna część ich obecnych kwalifikacji straci na wartości. To nie abstrakcyjne prognozy tylko rzeczywistość, z którą polscy pracownicy mierzą się już teraz. Z jednej strony widać entuzjazm wobec nowych technologii, z drugiej – rosnące poczucie zagubienia i presji. Polscy pracownicy doskonale wiedzą, że zmiany są nieuniknione, ale nie zawsze mają narzędzia i wsparcie, by się do nich odpowiednio przygotować. Takie wnioski płyną z najnowszego badania „Jak pracować, by nie żałować? W dobie rewolucji AI” portali pracy rocketjobs.pl i justjoin.it, w którym wzięło udział ponad 1500 pracowników umysłowych.
Najbardziej niepokojący jest rozdźwięk między deklaracjami pracowników a faktycznymi umiejętnościami. 70% z nich przyznaje, że przynajmniej sporadycznie korzysta z narzędzi sztucznej inteligencji w pracy – od obsługi ChatGPT, przez automatyczne tłumaczenia, po analizę danych. Problem w tym, że tylko co piąty ocenia swoje umiejętności jako zaawansowane, najwięcej, bo 40% pracowników jako średnie, a 20% jako jedynie podstawowe.
– Widzimy niepokojące zjawisko na rynku pracy – wiele osób używa AI codziennie, ale często w sposób intuicyjny, bez głębszego zrozumienia mechanizmów działania tych narzędzi – zauważa Paulina Świątkiewicz, HR Business Partner w Just Join IT. – Z naszego badania wynika, że 40% pracowników nie nadąża za wszystkimi nowinkami związanymi ze AI i czuje się zagubiona. To naturalne w obliczu tak szybkich zmian technologicznych.
Co więcej, aż jedna trzecia pracowników czuje się, jakby oszukiwała, korzystając z AI w pracy, a kolejne 28% ukrywa przed przełożonymi sam fakt używania tych narzędzi. To sygnał, że polskim firmom brakuje jasnych zasad i kultury otwartości wobec nowych technologii.
Raport rocketjobs.pl ujawnia ciekawe różnice pokoleniowe. Pokolenie Z – osoby urodzone po 1997 roku – najchętniej sięga po narzędzia AI i najśmielej eksperymentuje z nowymi rozwiązaniami. 42% młodych pracowników deklaruje systematyczne korzystanie ze sztucznej inteligencji. Starsze pokolenia są bardziej ostrożne. Tylko 32% przedstawicieli pokolenia X regularnie używa AI w pracy. Ale, co ważne, to właśnie starsi pracownicy często wykazują się większą dojrzałością w ocenie jakości wyników generowanych przez algorytmy.
Niezależnie od wieku, polscy pracownicy zgadzają się w jednym: potrzebują większego wsparcia w rozwoju kompetencji cyfrowych. 42% badanych uważa, że pracodawca powinien w stu procentach sfinansować szkolenia z zakresu AI. Kolejne 23% jest gotowa kontrybuować do kosztów edukacji i widzi to jako odpowiedzialność wspólną – równo dzieloną między firmę a pracownika.
Jednym z najważniejszych zagadnień podjętych w badaniu rocketjobs.pl jest rosnąca presja rozwojowa. Co trzeci pracownik odczuwa silną presję na zdobywanie nowych kompetencji w związku z rewolucją AI. Problem w tym, że organizacje nie nadążają za systemowym wsparciem. A pracownicy nawet mając motywację do nauki (85% ankietowanych) narzekają na takie bariery jak brak czasu (47%), zbyt wysokie ceny kursów (42%) czy trudność w wyborze materiałów (25%). W rezultacie obecnie co trzeci pracownik poświęca na rozwój zawodowy mniej niż półtorej godziny tygodniowo. 43% kształci się za to od 6 do 15 godzin miesięcznie. Ci, którzy się edukują, robią to głównie poprzez kursy online, youtube i podcasty.
Transformacja technologiczna ma również wpływ na samopoczucie pracowników. Choć 80% badanych wciąż deklaruje zadowolenie z obecnej pracy, eksperci zauważają wyraźny trend spadkowy. W ciągu ostatniego roku odsetek osób bardzo zadowolonych spadł z 59% do 52%.
Mimo wyzwań, z badania wynikają również pozytywne wnioski. 82% polskich pracowników weryfikuje wyniki pracy narzędzi AI – sprawdza fakty, ocenia jakość i porównuje źródła. To dowód na to, że nie jesteśmy biernymi odbiorcami technologii, ale świadomymi uczestnikami transformacji.
– Kluczem jest podejście krok po kroku, bez paniki i bez przesadnych oczekiwań wobec siebie – mówi Paulina Świątkiewicz, HR Business Partner w Just Join IT. – Warto zacząć od nauczenia się pisania skutecznych promptów i zrozumienia podstawowych ograniczeń AI. Następnie należy eksperymentować świadomie – testować różne narzędzia, ale zawsze weryfikować wyniki. Pamiętajmy, że AI to narzędzie wspomagające naszą ekspercką wiedzę, nie jej zamiennik. Równie istotne jest rozwijanie kompetencji, których maszyny nie posiadają – kreatywności, myślenia krytycznego i umiejętności ciągłego uczenia się. W dzisiejszym świecie elastyczność i otwartość na zmiany są nie mniej ważne niż konkretne umiejętności techniczne.
Z analizy ofert opublikowanych na rocketjobs.pl wynika, że firmy coraz mocniej stawiają na sztuczna inteligencję. W wymaganiach pracodawców coraz częściej znajdują się kompetencje AI i umiejętność korzystania z konkretnych narzędzi. Na portalu Rocket Jobs kandydaci mogą dziś porównywać tysiące ofert, zarówno pracy zdalnej jak i stacjonarnej, sprawdzać kulturę organizacyjną firm i oceniać warunki zatrudnienia. Kluczowe staje się dopasowanie własnych kompetencji – zarówno tych tradycyjnych, jak i związanych z AI – do dynamicznie zmieniających się oczekiwań rynku.
Choć 28% pracowników postrzega AI jako potencjalne zagrożenie dla swojego miejsca pracy, jeszcze więcej – 36% – widzi w niej przede wszystkim szansę na rozwój kariery. Ponad połowa wierzy, że dzięki umiejętnościom AI może dostać lepszą pracę. Nieco mniej, że dzięki biegłości w sztucznej inteligencji może awansować na stanowisko, do którego nie ma jeszcze wymaganych kompetencji.
Dla polskich firm nadchodzi czas strategicznych decyzji. Organizacje, które zainwestują w systematyczne szkolenia, stworzą jasne zasady korzystania z AI i będą wspierać kulturę eksperymentowania, zyskają przewagę konkurencyjną. Te, które ignorują potrzeby swoich zespołów, ryzykują utratę najlepszych pracowników.
Czas na świadome działanie
Rewolucja AI w polskich firmach jest faktem. Nie pytamy już „czy”, ale „jak” się do niej adaptować. Kluczem do sukcesu jest partnerstwo między pracownikami a pracodawcami, świadomy rozwój kompetencji oraz otwarty dialog o wyzwaniach i możliwościach.
Polscy pracownicy pokazują, że są gotowi na zmiany – potrzebują tylko lepszego wsparcia systemowego. Dla pracowników kluczowe jest zrozumienie, że AI nie zastępuje ludzi – zastępuje konkretne, powtarzalne zadania. Pracownicy, którzy nauczą się efektywnie współpracować z technologią, łącząc jej moc obliczeniową z ludzką kreatywnością, intuicją i umiejętnością budowania relacji, będą najbardziej wartościowi na przyszłościowym rynku pracy.
Ostatecznie najważniejsza nie jest technologia, ale to, czy mądrze z niej korzystamy. I to właśnie od nas zależy, czy era AI będzie czasem niepewności, czy okresem niezwykłych możliwości rozwoju.