trategia Bezpieczeństwa Narodowego USA potwierdza wytyczne – zgodne z hasłem Donalda Trumpa „America First” – które nie są konfrontacyjne – ocenił prezydent Karol Nawrocki. Dodał, że Europa Środkowo-Wschodnia realnie współtworzy bezpieczeństwo regionu, a Polska musi dostosować własną strategię do wizji USA.
W czwartek Nawrocki, który przebywa z jednodniową wizytą roboczą na Łotwie, spotkał się w Rydze z prezydentem tego kraju Edgarsem Rinkeviczsem. Po spotkaniu obaj prezydenci byli pytani o amerykańską krytykę polityki europejskiej w kontekście nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego USA.
– Amerykańska strategia bezpieczeństwa nie może być zaskoczeniem dla nikogo, kto śledził wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, kto rozmawiał z prezydentem Donaldem Trumpem osobiście, jak ja kilkukrotnie, a więc człowieka, który bierze odpowiedzialność także, współodpowiedzialność za bezpieczeństwo całej Europy, a w istocie za bezpieczeństwo całego świata – odpowiedział Nawrocki.
Prezydent ocenił też, że Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA zawiera jasne wytyczne, zgodne z hasłem Trumpa „America First”, które – jak zaznaczył – „w żaden sposób nie są konfrontacyjne”. Zaznaczył, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej nie są wyłącznie beneficjentami, lecz realnie współtworzą bezpieczeństwo regionu: inwestując w obronność, rozwijając inicjatywy regionalne jak Trójmorze i wzmacniając wschodnią flankę NATO. Przypomniał, że w Polsce stacjonuje ok. 10 tys. amerykańskich żołnierzy.
– My po prostu w Europie Środkowej, w Europie Wschodniej nie mamy czasu ani emocji zajmowania się rzeczami, które są najistotniejsze momentami, wydaje się, dla Europy Zachodniej, a są spowite kwestiami ideologicznymi, zielonymi ładami czy ideologiami, bo zajmujemy się bezpieczeństwem – dodał Nawrocki.
Podkreślił też, że Polska od lat ostrzegała przed zagrożeniami, o których mówił także śp. prezydent Lech Kaczyński, jednak Europa Zachodnia nie traktowała tych ostrzeżeń poważnie. Nawrocki zwrócił uwagę, że gdy podobne słowa wypowiada prezydent Donald Trump, to pojawia się pytanie, dlaczego dopiero teraz budzą one tak duże zainteresowanie. – Tak, jesteśmy w sytuacji, w której powinniśmy skupić się na bezpieczeństwie, w której powinniśmy brać odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo – stwierdził.
Prezydent wyraził także zadowolenie z niepodpisania polskiej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Strategię tę przyjęła w lipcu br. Rada Ministrów; jest to cykliczny i współtworzony z BBN kierunkowy dokument dla wszystkich instytucji państwowych. Poprzedni taki dokument pochodził z 2020 r.
– Osobiście się także cieszę i poczytuję to jako sukces mojej kancelarii, że nie podpisaliśmy Strategii Bezpieczeństwa Narodowego i pracujemy nad wypracowaniem nowej strategii bezpieczeństwa narodowego. Bo widzimy, że Strategia Bezpieczeństwa Narodowego największego naszego sojusznika w zakresie bezpieczeństwa, czyli Stanów Zjednoczonych, właśnie wychodzi na światło dzienne i ją widzimy. Dlatego musimy dopasować także naszą strategię bezpieczeństwa narodowego do wizji naszego sojusznika – ocenił prezydent RP.
Jak dodał, decyzje w tej sprawie sprzed trzech miesięcy, wcześniej krytykowane i budzące zastrzeżenia niektórych polityków, dziś nabierają konkretnego wymiaru. Prezydent podkreślił, że ma poczucie, iż także ich logika jest obecnie lepiej rozumiana. – Polska jest bezpieczna. Relacja Polski ze Stanami Zjednoczonymi w tym kontekście jest oczywista – zapewnił Nawrocki.
Prezydent ocenił także, że obecnie Unia Europejska znajduje się w chaosie, a istotą demokracji jest, aby o tym rozmawiać. Prezydent zadeklarował jednocześnie, że jest zwolennikiem Unii Europejskiej. – Polska jest częścią Unii Europejskiej. Tylko dopiero musiał przyjść prezydent Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych, żeby powiedzieć do Europy Zachodniej tak, aby zrozumiała. Przecież kraje Europy Środkowej, kraje Europy Centralnej od wielu lat mówią, że Europa znajduje się w stanie kryzysu, chaosu i zajmuje się nie tymi sprawami, które są najistotniejsze dla bezpieczeństwa także naszego regionu – podkreślił.
– Może dlatego my czasami w państwach Europy Środkowej i Wschodniej nie rozumiemy się do końca z krajami Europy Zachodniej, bo jesteśmy tuż przy granicy agresywnej, neoimperialnej Rosji i zajmujemy się kwestiami najistotniejszymi dla trwania i dla bezpieczeństwa Europy. To tutaj, na Łotwie, na Litwie, w Estonii, w Polsce i w Rumunii zaczyna się bezpieczeństwo Unii Europejskiej – podsumował Nawrocki. Jak dodał, wcześniej UE zwlekała w sprawie wzrostu wydatków na obronność. (PAP)
nno/ wni/ par/