Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wydał w poniedziałek orzeczenie, które utrzymuje w mocy granice jedynego nowojorskiego okręgu wyborczego kontrolowanego przez Republikanów. Decyzja dotyczy 11. okręgu obejmującego Staten Island.
Sąd Najwyższy USA pochylił się nad wcześniejszym wyrokiem sądu stanowego, który uznał granice okręgu za niekonstytucyjne. Sędzia stwierdził wówczas, że obecny kształt okręgu osłabia siłę głosu wyborców czarnoskórych i latynoskich i nakazał niezależnej komisji ds. redystrybucji ponowne wytyczenie jego granic.
Interwencję Sądu Najwyższego USA uzasadnił sędzia Samuel Alito. Wskazał on na pilność sprawy, argumentując, że postępowanie odwoławcze w sądach stanowych mogłoby nie zakończyć się przed upływem terminu umożliwiającego sądowi federalnemu jej rozpatrzenie, co jest ważne w kontekście zbliżających się wyborów połówkowych. Termin zgłaszania kandydatur w stanie Nowy Jork upływa 6 kwietnia.
Red. JŁ