Polska gospodarka powinna przygotować środki na budowę podziemnych fabryk produkujących sprzęt wojskowy – powiedział w środę podczas konferencji Impact’26 w Poznaniu „Kurt”, jeden z najbardziej znanych dowódców w Siłach Zbrojnych Ukrainy.
Występujący pod pseudonimem wojskowy przyjechał do Poznania bezpośrednio z okolic miasta Konstantynówka w obwodzie donieckim Ukrainy, jednego z najtrudniejszych odcinków frontu w wojnie rozpętanej przez Rosję przeciw Ukrainie. Żołnierza zapytano, w jakich obszarach Polska pozostaje, jego zdaniem, nieprzygotowana na potencjalny konflikt zbrojny z Rosją.
– Tak naprawdę nie da się w pełni przygotować do wojny, bo nie wiadomo, jak i gdzie się ona zacznie ani kto ją zacznie – zastrzegł wojskowy.
Dodał jednak, że Polska powinna „budować fortyfikacje i przygotować gospodarkę do podziemnej produkcji” sprzętu wojskowego. – Mamy już takie doświadczenie w Ukrainie i wiele z naszych niewielkich przedsiębiorstw produkujących amunicję i różne środki walki znajduje się pod ziemią – podkreślił.
Według „Kurta” to najlepszy sposób na ochronę zakładów przed rosyjskimi atakami i żadne inne metody nie są w stanie ich w pełni zabezpieczyć. Przypomniał, że do ataków na cele w Ukrainie Rosja wykorzystuje stosunkowo tanie drony, a do ich zestrzeliwania Ukraina zużywa znacznie droższe rakiety, co — jak zaznaczył — nie jest optymalną taktyką.
– Dlatego teraz (…) pracujemy nad tym, aby niszczyć platformy do wystrzeliwania tych rakiet i wypuszczania dronów – powiedział.
Ukraiński dowódca mówił też o różnicach między armiami krajów europejskich i Ukrainy. Według niego kluczowe jest doświadczenie w walce z „potworem, jakim jest Rosja”. Ostrzegł, że los Ukrainy może stać się rzeczywistością całego Starego Kontynentu.
– On (przywódca Rosji Władimir Putin – PAP) jest terrorystą i będzie szedł dalej, ponieważ mocarstwowe ambicje Rosji, jak mówił sam Putin, nie mają granic. Dlatego z mojego punktu widzenia oni (strona rosyjska — PAP) będą nadal rozwijać wojsko, a cały kraj będzie się militaryzował — ocenił.
„Kurt” to wielokrotnie odznaczany żołnierz, który walczy w wojnie obronnej Ukrainy od 2014 r., kiedy Rosja po raz pierwszy zaatakowała ten kraj. Jest uważany za jednego z najlepszych snajperów w Ukrainie, a jego oddział, znany jako „Kompania Kurta”, jako jeden z pierwszych opanował sztukę walki z wykorzystaniem dronów. Jednostka powstała w 2017 r. i obecnie wchodzi w skład 28. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU). Jej żołnierze wraz z „Kurtem” brali udział m.in. w wyzwalaniu Chersonia spod rosyjskiej okupacji, bronili Bachmutu przed najemnikami z rosyjskiej Grupy Wagnera i pomogli zapobiec rosyjskiej okupacji elektrowni jądrowej w obwodzie mikołajowskim na południu Ukrainy. W ubiegłym roku „Kompania Kurta” została uznana za jeden z najskuteczniejszych oddziałów SZU.
Polska Agencja Prasowa jest patronem medialnym Impact’26. (PAP)
yb/ akl/ mhr/