Dwoje demokratycznych prawodawców stanowych zaproponowało roczne moratorium na wydawanie zgód na budowę nowych centrów danych w Empire State. Celem opóźnienia konstrukcji wielkopowierzchniowych obiektów ma być zapewnienie władzom Nowego Jorku wystarczającej ilości czasu na opracowanie odpowiednich regulacji dotyczących zużycia energii i wody przez centra danych.
Inicjatorkami projektu są poseł do stanowego Zgromadzenia Anna Kelles z okręgu Ithaca oraz senator stanowa Kristen Gonzalez, reprezentująca części Manhattanu, Queens i Brooklynu. Oba projekty – złożóne w Senacie i Zgromadzeniu – podobno mają już wystarczające poparcie, aby mogły zostać zatwierdzone, jednak nie ma gwarancji, że zostaną poddane pod głosowanie przed przerwą letnią legislaturyw Albany, która zaczyna się pod koniec tego tygodnia.
Gonzalez uzasadniła zgłoszenie projektu koniecznością zapewnienia, że koszty obsługi centrów danych nie przełożą się na wyższe rachunki za media dla mieszkańców stanu. Senator stanowa argumentuje, iż pojedyncze centrum danych może zużywać energię wystarczającą do zasilenia od 15 000 do 50 000 domów oraz wodę w ilości wystarczającej do obsługi co najmniej 10 000 gospodarstw domowych.
„Nowojorczycy chcą mieć pewność, że jeśli sprowadzamy hiper-wyspecjalizowane centra, największe z największych, to nie my za to zapłacimy, nasze rachunki za media nie wzrosną, a nasze społeczności są chronione” – oświadczyła Gonzalez.
Choć gubernator Kathy Hochul wyrażała wcześniej wątpliwości w kwestii budowy centrów danych w stanie Nowy Jork, nie jest jasne, czy przełożyłoby się to na poparcie projektów Gonzalez i Kelles.
Red. JŁ