New York, NY
68°
Clear
7:06 am6:17 pm EDT
Feels like: 68°F
Wind: 6mph NNW
Humidity: 75%
Pressure: 30.01"Hg
UV index: 0
1 am2 am3 am4 am5 am
66°F
64°F
63°F
61°F
59°F
ThuFriSatSunMon
68°F / 59°F
75°F / 52°F
57°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 50°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Tusk: Strona ukraińska sama doprowadziła do tego problemu, niech szuka rozwiązania

05.06.2026

Nikt nie podzieli polskiej opinii publicznej ani polskich władz, jeśli chodzi o kwestię wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale także jeśli chodzi o historię, o przeszłość – oświadczył w piątek premier Donald Tusk, odnosząc się do nadania ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „bohaterów UPA”.

Szef rządu wrócił po południu z Czarnogóry, gdzie wziął udział w szczycie UE-Bałkany Zachodnie. Podczas konferencji prasowej zapytano go, czy trwająca wizyta szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryła Budanowa w Warszawie pomoże załagodzić sytuację na linii Polska-Ukraina.

 

Niedawno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swojego kraju imię „Bohaterów UPA”. Jak mówił, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

 

Decyzja ta spotkała się z krytyczną reakcją polskich polityków, a prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że jest oburzony. Zapowiedział, że w poniedziałek odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i zaproponował, aby jednym z punktów było odebranie Zełenskiemu tego orderu.

 

Tusk nazwał decyzję prezydenta Ukrainy „nieszczęsnym zdarzeniem”. Ocenił, że uważa reakcję prezydenta Nawrockiego na nią za zupełnie zrozumiałą. – Ja być może inaczej bym zareagował, ale nikt – i mówię to także do ukraińskich przyjaciół – nikt nie podzieli polskiej opinii publicznej ani polskich władz, jeśli chodzi o kwestię wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale także jeśli chodzi o historię, o przeszłość – zaznaczył premier.

 

Szef rządu dodał, że cechą głównych nurtów polskiej polityki – niezależnie od gorących sporów politycznych – jest niewymuszona jedność, jeśli chodzi o stosunek i do Ukrainy, i do Rosji w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej. – Tu nic na pewno się nie zmieni, i niech nikt nie próbuje podzielić rządu, prezydenta, kogokolwiek, jeśli chodzi o naszą ocenę tego, co wydarzyło się ostatnio w Kijowie. Z całą pewnością (…) będziemy też wspólnie z panem prezydentem i wszystkimi poważnymi siłami politycznymi w Polsce pielęgnowali jedność, jeśli chodzi o kwestię rosyjską i kwestię ukraińską – oświadczył Tusk.

 

Szef rządu dodał, że sugerował stronie ukraińskiej, żeby poważnie potraktowała „ten ewidentny kryzys zaufania, jeśli chodzi o przynajmniej emocje historyczne”. Wskazał, że rolą obu elit politycznych – zarówno ukraińskiej, jak i polskiej – jest dbanie o „wzajemną wrażliwość”.

 

– Zasugerowałem stronie ukraińskiej, żeby poszukała jakiegoś rozwiązania. Sama doprowadziła do tego problemu, niech szuka rozwiązania – podkreślił Tusk.

 

Szef rządu przypomniał również, że Polska i Ukraina będą wspólnie organizować w czerwcu w Gdańsku konferencję poświęconą powojennej odbudowie Ukrainy. – To są poważne biznesy: i polskie, i europejskie, i ukraińskie – mówił. – Ale to jest w interesie Ukrainy, żeby to się odbyło, i żeby odbyło się w takiej dobrej atmosferze – dodał Tusk.

 

Szef rządu podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że w tej chwili cała odpowiedzialność za zaleczenie „niepotrzebnego zupełnie (…) konfliktu interpretacji historycznej” jest po stronie ukraińskiej.

 

– Ja rozumiem absolutnie, każdy ma swoją narodową wrażliwość i rozumiem, że Ukraińcy będą czcić pamięć tych, którzy walczyli z sowieckim najeźdźcą, ale nie zrozumiałbym, gdyby chcieli równocześnie czcić pamięć tych, którzy mordowali Polaków – najbliższych sojuszników było nie było – mówił premier.

 

Wyraził nadzieję, że te argumenty „w końcu dotrą do Kijowa”. – Jeśli nie, to będzie oznaczało, że nie empatia, tylko twardy biznes będzie decydował o naszych relacjach – zaznaczył Tusk.

 

Szef rządu przypomniał, że „w tej chwili” toczą się rozmowy przedstawicieli rządu z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy. – Zobaczymy, myślę, że będą szukali jakiegoś sensownego wyjścia z tej sytuacji. Taką mam przynajmniej nadzieję – przyznał premier.

 

Rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór poinformował wcześniej PAP, że w piątek z Kyryłem Budanowem spotkał się wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki. Dodał, że głównymi tematami rozmowy była właśnie kwestia nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do „bohaterów UPA” oraz ukraińskie propozycje rozwiązania tej sytuacji.

 

W piątek z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy spotkał się także minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, o czym poinformował we wpisie na X jego rzecznik Jacek Dobrzyński.

 

Z kolei w sobotę, jak dowiedziała się PAP ze źródeł związanych z Pałacem Prezydenckim, Budanow ma spotkać się z szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcinem Przydaczem. Tego dnia przed południem szef kancelarii prezydenta Ukrainy ma odbyć spotkanie z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, o czym poinformował PAP rzecznik resortu obrony Janusz Sejmej.

 

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego – najstarszym i najważniejszym orderem państwowym – w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.

 

Według ustawy o orderach i odznaczeniach, prezydent może podjąć decyzję o pozbawieniu orderu na wniosek m.in. odpowiedniej kapituły orderu oraz z własnej inicjatywy po zasięgnięciu opinii kapituły, w razie stwierdzenia, że „nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd albo odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu lub odznaczenia”.

 

Zgodnie z Konstytucją RP akty urzędowe prezydenta wymagają dla swojej ważności podpisu premiera, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem. Ustawa zasadnicza przewiduje w tej kwestii 30 wyjątków. Obowiązek kontrasygnaty nie dotyczy według konstytucji m.in. nadawania orderów i odznaczeń. Co istotne, konstytucja jednak nie wspomina, by kontrasygnaty nie wymagało odbieranie orderów.

 

Tusk pytany przez dziennikarzy przed piątkowym szczytem w Czarnogórze, czy rozważa kontrasygnatę pod ewentualną decyzją prezydenta Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu orderu powiedział: „Wrócimy do tego tematu pewnie w poniedziałek, najpóźniej we wtorek”.

 

W ubiegły piątek rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj oświadczył, że decyzja prezydenta Zełenskiego o nazwaniu jednostki wojskowej nie była wymierzona w Polaków. „Widzimy gwałtowną reakcję w Polsce na decyzję o nadaniu jednemu z ukraińskich pododdziałów nazwy upamiętniającej bohaterów UPA. Jest to przykre, ponieważ dzieje się wbrew szerszemu trendowi rozwiązywania problematycznych kwestii w relacjach ukraińsko-polskich, który obserwowaliśmy przez ostatnie półtora roku” – napisał Tychyj.(PAP)

 

ef/ andr/ rbk/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE