Donald Trump, który jest najstarszą osobą w historii USA wybraną na urząd prezydenta, świętuje w niedzielę 80. urodziny, organizując galę mieszanych sztuk walki (MMA) przy Białym Domu. Rok temu w jego urodziny w Waszyngtonie odbyła się wielka defilada wojskowa.
Donald Trump, 45. i 47. prezydent Stanów Zjednoczonych, rozpocznie w niedzielę świętowanie urodzin od obiadu z członkami rodziny, następnie weźmie udział w przyjęciu z udziałem VIP-ów zaproszonych na galę UFC Freedom 250. Na koniec razem z ponad 4 tys. gości będzie oglądał walki MMA na arenie zbudowanej przy Białym Domu. Jednym z gości wydarzenia będzie prezydent Polski Karol Nawrocki. Po zakończeniu gali, w nocy z niedzieli na poniedziałek, Trump wyruszy do Francji na szczyt G7. W ubiegłym roku w urodziny Trumpa, a także Dzień Flagi USA, w Waszyngtonie odbyła się wielka defilada wojskowa.
Kiedy poprzednik Trumpa, prezydent Joe Biden, skończył 80 lat w listopadzie 2022 roku, świętował urodziny na prywatnym rodzinnym brunchu w Białym Domu – przypomniała agencja AP. Zapytana o ten kontrast rzeczniczka Białego Domu Allison Schuster stwierdziła, że gala będzie „jednym z najbardziej widowiskowych wieczorów w historii Ameryki” i że termin wydarzenia jest odpowiedni.
– To, że to widowisko odbywa się w Białym Domu, w Dniu Flagi, podczas obchodów 250. rocznicy powstania naszego kraju, stanowi stosowny hołd — powiedziała Schuster.
Trump jest najstarszą osobą w historii USA wybraną na urząd prezydenta. Dziennik „Washington Post” zaznaczył, że podczas kampanii mocno podkreślał swoją energię i witalność, szczególnie w porównaniu z ówczesnym prezydentem Bidenem. Regularnie chwalił się wynikami testów poznawczych i atakował swojego rywala, nazywając go „Śpiącym Joe”.
„Jednak jako starzejący się prezydent sam mierzy się teraz z częścią tych samych pytań, które prześladowały Bidena — czy jest psychicznie i fizycznie zdolny do wykonywania obowiązków naczelnego dowódcy” – zauważyła gazeta.
Biały Dom deklaruje, że lider jest w znakomitej formie. W maju Trump przeszedł rutynowe badania zdrowotne w szpitalu Walter Reed. Były to trzecie takie badania prezydenta w tym centrum medycznym w ciągu ostatnich 13 miesięcy. Lekarz prezydenta zapewnił, że Trump cieszy się doskonałym zdrowiem i jest w pełni zdolny do wykonywania wszystkich obowiązków naczelnego dowódcy i głowy państwa. Sam Trump mówi, że czuje się tak, jak 50 lat temu. Nie przekonuje to części jego krytyków. Niedawno grupa Demokratów wezwała do usunięcia Trumpa z urzędu.
W ubiegłym roku Biały Dom poinformował, że u prezydenta zdiagnozowano przewlekłą niewydolność żylną kończyn dolnych. Wśród lekarzy i opinii publicznej pojawiły się pytania – na przykład – o przyczynę zasinień widocznych na dłoniach Trumpa. Biały Dom podał, że to skutek codziennego przyjmowania przez niego aspiryny i częstego ściskania dłoni innym ludziom. Pytania budzi też widoczna podczas spotkań senność prezydenta. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapewniła, że Trump jedynie zamyka oczy, by „aktywnie słuchać”.
Z badań wynika, że stanem zdrowia Trumpa jest też coraz bardziej zaniepokojone społeczeństwo USA. Sondaż przeprowadzony przez „WP”, ABC News i Ipsos wykazał, że 40 proc. Amerykanów uważa, iż Trump posiada wystarczającą sprawność umysłową, by pełnić urząd prezydenta; to spadek z 47 proc. we wrześniu ubiegłego roku. Z kolei 44 proc. Amerykanów uznało, że stan zdrowia fizycznego Trumpa jest odpowiedni do wykonywania tej funkcji (54 proc. we wrześniu ubiegłego roku).
Gdy Biden zbliżał się do osiemdziesiątki, administracja wprowadziła zmiany w jego harmonogramie. Na przykład – planowano wydarzenia na środek dnia zamiast na wieczór oraz korzystano z innych schodów przy wejściu na pokład Air Force One. Urzędnicy z otoczenia Trumpa, zapytani o to, czy Biały Dom wprowadził jakiekolwiek dostosowania ze względu na wiek Trumpa, odpowiedzieli, że nie było takiej potrzeby.
Trump urodził się w 1946 r. w bogatej rodzinie w Nowym Jorku jako jeden z trzech synów znanego z bezwzględności dewelopera z Queens o niemieckich korzeniach Freda Trumpa i imigrantki ze Szkocji Mary Anne.
„Zasadą, jakiej Fred Trump nauczył Donalda Trumpa, jest to, że trzeba być zwycięzcą. (Zwycięzca) – to człowiek, która gra twardo i chce wygrać. Jeśli oznacza to wyznaczanie reguł, to wyznaczy reguły i będzie chciał, by inni grali zgodnie z nimi” – napisał biograf 45. i 47. prezydenta USA Michael D’Antonio.
Sam Trump twierdził często podczas wieców, że o ile matka z pewnością spogląda na niego z góry z nieba, to wątpliwe jest, by trafił tam też jego surowy ojciec.
Za młodu Trump chciał zawodowo grać w baseball lub robić karierę w Hollywood. Ojciec zapisał go jednak do wojskowej szkoły średniej, która – jak przyznał po latach przywódca USA – nauczyła go dyscypliny. Następnie Trump studiował ekonomię na nowojorskim Fordham i prestiżowym Uniwersytecie Pensylwanii. Uważał – niezgodnie z prawdą – że był tam najlepszym studentem na roku, choć nigdy nie udostępnił swoich wyników. Co więcej, posługując się groźbami, naciskał na te szkoły, by nie ujawniały jego świadectw i dyplomów.
W latach studiów uniknął służby wojskowej w Wietnamie, a potem został z niej zwolniony z powodu domniemanych ostróg piętowych. Po zakończeniu edukacji Trump rozpoczął pracę dla ojca w branży nieruchomości. Rozszerzając rodzinny biznes, skoncentrował się na bardziej prestiżowym Manhattanie, zdominowanym przez nowojorską śmietankę towarzyską.
Zasłynął m.in. budową wieżowca Trump Tower i jako gwiazda kolorowych magazynów, ale – jak napisał magazyn „Atlantic” – manhattańskie elity nigdy go tak naprawdę nie zaakceptowały i traktowały jak „kolejnego nuworysza o złych manierach i niesmacznej skłonności do autopromocji”.
Trump uczył się poruszania w świecie biznesu, showbiznesu i polityki od swojego mentora, niesławnego prawnika Roya Cohna, znanego z nieczystych zagrywek, niepłacenia rachunków, łamania pisanych oraz niepisanych zasad i konszachtów z mafią.
W latach 80. i 90. XX w. nieudane inwestycje Trumpa m.in. w alternatywną ligę futbolu amerykańskiego, linie lotnicze i kasyna w Atlantic City w New Jersey doprowadziły go na skraj bankructwa (stan upadłości swoich biznesów ogłaszał sześć razy), jednak jego fortuna odmieniła się na początku nowego milenium dzięki reality show „The Apprentice”, w którym oceniał uczestników konkursu starających się o pracę w jego firmie.
Po fiasku biznesu w Atlantic City Trump w dużej mierze zrezygnował z inwestowania w nieruchomości, skupiając się głównie na promocji swojej marki. Zarabiał głównie poprzez udzielanie innym deweloperom i biznesom licencji na używanie jego nazwiska.
Ambicje polityczne sygnalizował już w latach 80. XX w., lawirując między obiema głównymi amerykańskimi partiami – Demokratami i Republikanami, a nawet snując plany startu w wyborach jako kandydat niezależny. Nie miał ugruntowanych poglądów politycznych, a środowiska konserwatywne zniechęcała jego opinia bawidamka.
W 2005 r. ożenił się po raz trzeci. Jego wybranką była pochodząca ze Słowenii Melania Knavs (obecnie Trump). Na ślubie pary na Florydzie bawili m.in. były prezydent USA Bill Clinton z małżonką Hillary. Mimo koneksji Trumpa jego plany dotyczące kandydowania na prezydenta w 2000 i 2012 r. nie zostały potraktowane poważnie, toteż szybko je porzucił.
Sytuacja zmieniła się w czerwcu 2015 r., gdy miliarder zjechał złotymi schodami w swym nowojorskim wieżowcu i ogłosił, że będzie kandydował na prezydenta, a następnie zmienił na zawsze amerykańską politykę.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ osk/ mal/