W ramach porozumienia USA zezwolą Iranowi natychmiast na sprzedaż ropy i paliw – poinformował we wtorek dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na źródła znające treść umowy. „Washington Post” zauważył jednak, że w czasie wojny Iran nie przestał zarabiać na surowcach.
Informację „WSJ” potwierdził wysoki rangą przedstawiciel administracji USA, cytowany przez agencję Reutera, który powiedział, że Teheran będzie mógł eksportować ropę i paliwa zaraz po podpisaniu porozumienia z Waszyngtonem, co zaplanowane jest na piątek.
Warunkiem zezwolenia na sprzedaż ropy jest stosowanie się Iranu do ustaleń dotyczących zagwarantowania swobodnej żeglugi przez cieśninę Ormuz oraz zrezygnowania z posiadania broni atomowej – dodał rozmówca Reutera.
„Washington Post”, powołując się na analityków rynku ropy, zauważa natomiast, że w czasie wojny Teheran czerpał większe zyski ze sprzedaży ropy, niż przed atakami USA i Izraela, wykorzystał bowiem umiejętnie wzrost cen surowca, które zrekompensowały mu z nawiązką spadek eksportu.
Jak ocenia dziennik, większe zyski dały Teheranowi lepszą pozycję negocjacyjną, co może oznaczać, że reżim jest gotów na długie rozmowy, co z kolei stawiałoby administrację Donalda Trumpa w trudniejszym położeniu.
– Zwolennicy amerykańskiej blokady (irańskich portów) przereklamowali to, co można było dzięki niej osiągnąć – ocenił ekspert Rady Stosunków Zagranicznych (CFR) Edward Fishman, który uważa, że dzięki większym dochodom Iran może przeciągać negocjacje przez wiele miesięcy.
Blokada portów przez siły USA, wprowadzona w połowie kwietnia, służyła zablokowaniu możliwości eksportu irańskiej ropy drogą morską.
Alex Zerden, były urzędnik resortu finansów, który specjalizował się w sposobach blokowania przepływu funduszy do Iranu, wyjaśnił w rozmowie z „WP”, że Iran przez wiele lat stosowania wobec niego sankcji wypracował „wyrafinowane metody ich omijania, by otrzymywać dochody ze sprzedaży ropy”.
W niedzielę Trump i premier Pakistanu Shehbaz Sharif ogłosili, że USA i Iran zawarły wstępne porozumienie pokojowe. Prezydent USA oznajmił wtedy, że nakazał „natychmiastowe” otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie blokady irańskich portów. (PAP)
fit/ mal/