We Włoszech karabinierzy przeszukali dom jednego z podejrzanych w sprawie wyjazdów do Sarajewa w latach 90. podczas trwającej tam wojny – podała w środę Ansa. Uczestnicy tych wyjazdów płacili za możliwość strzelania do cywilów w oblężonym przez Serbów mieście.
Przeszukania domu mężczyzny w mieście Alessandria w Piemoncie dokonano w ramach śledztwa prowadzonego przez prokuraturę w Mediolanie, dotyczącego oskarżeń, według których bogaci cudzoziemcy, w tym Włosi, płacili za możliwość strzelania do cywilów w oblężonym Sarajewie. Wyjazdy te organizowano m.in. z Włoch.
Dochodzenie wszczęto po zeznaniach byłych oficerów armii bośniackiej oraz świadków, którzy twierdzą, że istniała zorganizowana siatka umożliwiająca takie wyjazdy.
W środę Ansa podała, że „znacząca” fotografia przedstawiająca jednego z czterech podejrzanych z wyposażeniem technicznym, m.in. tłumikiem, została zabezpieczona przez karabinierów podczas przeszukania domu 65-latka.
Media podały również, że jednym z podejrzanych o udział w takich wyjazdach jest mieszkaniec Mediolanu, pochodzący z tamtejszych kręgów arystokratycznych. Jego tożsamości nie podano.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ kj/