Upały obejmą w tym tygodniu znaczną część wschodniej połowy USA. Według prognoz dziesiątki milionów ludzi znajdą się w strefie „dużego” lub „ekstremalnego” zagrożenia wysokimi temperaturami sięgającymi lokalnie nawet do 46 st. C. Trudna sytuacja czeka m.in. Chicago i Nowy Jork – miasta z liczną Polonią.
Kopuła gorąca (heat dome) przyniesie niebezpiecznie wysokie temperatury i wilgotność od południowych stanów po region Wielkich Jezior, północny wschód i wybrzeże Atlantyku – podały CNN oraz amerykańska Krajowa Służba Pogodowa (NWS). Alerty najwyższego stopnia obejmują obszary od Głębokiego Południa po części Minnesoty, Wisconsin, Michigan oraz stan Nowy Jork.
Najwyższe temperatury na południu mają sięgać 37-38 st. C, a na Środkowym Zachodzie oraz w północno-wschodniej części kraju 32-35 st. C. Z powodu wysokiej wilgotności temperatura odczuwalna wyniesie 38-43 st. C, lokalnie nawet około 46 st. C.
Szczególnie gorąco będzie w dużych aglomeracjach, takich jak Chicago, Detroit, St. Louis, Dallas i Nashville. Do połowy tygodnia fala upałów dotrze też do Nowego Jorku, Pittsburgha i Waszyngtonu DC. W Nowym Jorku wtorkowy mecz piłkarskich klubowych mistrzostw świata rozpocznie się przy temperaturze około 31 st. C, a odczuwalnej około 33-34 st. C.
NWS ostrzega, że tak wysokie temperatury mogą być groźne dla każdego, kto nie ma dostępu do klimatyzowanych pomieszczeń lub odpowiedniego nawodnienia. Noce przyniosą niewielką ulgę, ponieważ wysoka wilgotność utrzyma temperatury na poziomie około 21-27 st. C, a w centrach miast miejscami powyżej 27 st. C.
Według amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) długotrwałe przebywanie w takich warunkach zwiększa ryzyko wyczerpania cieplnego, skurczów mięśni i udaru cieplnego. Dane NWS wskazują, że upały powodują w USA więcej zgonów niż tornada, huragany i uderzenia piorunów łącznie.
Meteorolodzy przewidują, że kopuła gorąca może zacząć przesuwać się na zachód w okresie weekendu związanego z obchodami 4 lipca Dnia Niepodległości, przynosząc stopniową ulgę części Środkowego Zachodu i północnego wschodu kraju. Na południu gorąca i wilgotna pogoda utrzyma się dłużej.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/wr/