Nowy Jork walczy z kolejnym ogniskiem legionellozy (Legionnaires’ disease). Wśród 31 budynków, w których wykryto bakterie Legionelli, znalazło się słynne Muzeum Guggenheima. Dotychczas zachorowało ponad 50 osób. Nie odnotowano zgonów – poinformowały władze Nowego Jorku.
Muzeum Solomona R. Guggenheima na Manhattanie znalazło się na opublikowanej przez nowojorski departament zdrowia liście obiektów, w systemach klimatyzacji i wentylacji których stwierdzono obecność bakterii Legionella wywołujących legionellozę – rodzaj ciężkiego zapalenia płuc. Spośród 31 budynków w 19, w tym Muzeum Guggenheima, zakończono czyszczenie i dezynfekcję instalacji, a pozostałe miały zrobić to do soboty.
Agencja AP podkreśla, że pozytywny wynik testu nie oznacza, iż dany budynek jest źródłem zakażeń, ponieważ testy nie odróżniają żywych bakterii od martwych. – Miasto potwierdziło, że obecnie nie są potrzebne żadne dodatkowe działania i nie ma zagrożenia dla zdrowia osób przebywających w budynku – głosi komunikat muzeum. Jak podkreślono, systemy wentylacyjne obiektu są co miesiąc kontrolowane i poddawane zabiegom dezynfekcyjnym.
Bakterie Legionelli (Legionella pneumophila)rozwijają się w ciepłej wodzie i mogą rozprzestrzeniać się m.in. przez wieże chłodnicze dużych systemów klimatyzacyjnych i chłodniczych, prysznice, wanny z hydromasażem oraz inne instalacje wodne. Do zakażenia dochodzi poprzez wdychanie skażonych kropli wody. Objawy chorobowe pojawiają się zwykle po 2–14 dniach i obejmują kaszel, gorączkę, bóle głowy i mięśni oraz duszności.
Pierwszy przypadek zachorowania na legionellozę odnotowano w USA w 1976 roku w Filadelfii. W hotelu, w którym odbywał zjazd weteranów Legionu Amerykańskiego zachorowało ponad 200 osób, z których 34 zmarło. Okazało się, że chorobę wywołały bakterie, które rozmnożyły się w hotelowym systemie klimatyzacyjnym. To zdarzenie dało nazwę nowej jednostce chorobowej – legionellozie, zwanej też chorobą legionistów.
Według Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), w USA co roku zgłaszanych jest około 6 tys. przypadków choroby legionistów. Rzeczywista liczba może być jednak wyższa z powodu trudności diagnostycznych.
W ubiegłym roku po wykryciu dużego ogniska zachorowań w dzielnicy Nowego Jorku, Harlem, zmarło siedem osób, a ponad 100 zachorowało. Źródłem zakażeń okazały się wieże chłodnicze szpitala, Harlem Hospital, oraz pobliskiego placu budowy.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ san/
arch.