W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne – ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.
Główny Urząd Statystyczny poinformował, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w czerwcu 2026 r. wzrosła o 6,2 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 1,4 proc. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących w ubiegłym miesiącu zwiększyła się o 6,8 proc. rdr.
Analitycy ING Rafał Benecki i Adam Antoniak zwrócili uwagę na dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej w czerwcu, po wzroście o 3 proc. rok do roku w maju. Wskazali, że dane odsezonowane wskazują na wzrost o 1,7 proc. miesiąc do miesiąca. „W ujęciu rocznym wyraźnie wyższe niż przed miesiącem tempa wzrostu odnotowano w sprzedaży samochodów (9,6 proc. r/r vs. 2,1 proc. r/r) oraz mebli, RTV i AGD (14,8 proc. r/r vs. 4,5 proc. r/r)” – przekazali.
Wzrost popytu na dobra trwałe (auta) i półtrwałe (meble, RTV, AGD) powiązali oni z odbudową nastrojów konsumenckich oraz obserwowanym w czerwcu wyraźnym spadkiem cen paliw. „Dwucyfrowy wzrost obserwowaliśmy także w sprzedaży farmaceutyków, kosmetyków i sprzętu ortopedycznego (10,2 proc. r/r). Po dwóch miesiącach spadków, czerwiec przyniósł wzrost sprzedaży żywności (1,7 proc. r/r), czemu mogły sprzyjać ostatnie spadki cen w tej kategorii. W solidnym tempie (pomimo wciąż wysokich cen) nadal rosła sprzedaż paliw (9 proc. r/r w czerwcu po 9,9 proc. r/r w maju)” – poinformowali analitycy.
Ich zdaniem, pomimo przeciwności związanych z kryzysem paliwowym, wywołanym przez konflikt na Bliskim Wschodzie, koniunktura gospodarcza w II kwartale br. w Polsce okazała się zaskakująco korzystna i odporna na negatywne czynniki geopolityczne. „W całym roku nadal prognozujemy wzrost gospodarczy na poziomie 3,4 proc., ale bilans ryzyk wydaje się obecnie przechylony w kierunku wyższego tempa wzrostu” – poinformowali ekonomiści. Zaznaczyli, że wciąż jednak mamy do czynienia z podwyższoną niepewnością, a sytuacja w Zatoce Perskiej generuje poważne ryzyka dla stabilności cen i koniunktury w gospodarce światowej.
Ich zdaniem opublikowane w środę dane z handlu dopełniają obrazu II kwartału 2026 r. w polskiej gospodarce. Zaznaczyli, że w porównaniu z I kwartałem przyniósł on przyspieszenie rocznego tempa wzrostu produkcji przemysłowej, odbicie aktywności w budownictwie, po głębokich spadkach na początku roku, oraz wolniejszy wzrost sprzedaży detalicznej.
„Oznacza to, że wzrost PKB wyniósł ok. 3,8 proc. /r i prawdopodobnie był wyższy niż 3,5 proc. r/r w I kwartale br. Szacujemy, że wzrost konsumpcji prywatnej był niższy niż kwartał wcześniej z uwagi na wyższe ceny paliw, które ograniczyły tempo wzrostu wydatków na inne towary i usługi” – ocenili. Dodali, że zostało to jednak z nawiązką zrekompensowane przyspieszeniem wzrostu inwestycji, wspieranych przez fundusze europejskie w tym Krajowy Plan Odbudowy (KPO) i środki z polityki spójności. Ponadto, dużą rolę nadal odgrywały inwestycje publiczne – ocenili Rafał Benecki i Adam Antoniak. (PAP)
pad/ mick/