Iga Świątek awansowała do 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Broniąca tytułu i rozstawiona z numerem siódmym polska tenisistka wygrała z Greczynką Marią Sakkari (nr 29.) 4:6, 6:1, 6:1. Jej kolejną rywalką będzie Francuzka Diane Parry.
Świątek, podobnie jak inne rozstawione zawodniczki, do rywalizacji przystąpiła od drugiej rundy, w której gładko pokonała Kolumbijkę Emilianę Arango 6:3, 6:0. W starciu z Sakkari należało się spodziewać większego wyzwania, ale Polka problemy miała tylko w pierwszym secie.
Sakkari przede wszystkim bardzo dobrze w nim serowała. Greczynka posłała w nim pięć asów i nie musiała bronić nawet jednego break pointa. W piątym gemie natomiast udało jej się przełamać Świątek i tyle wystarczyło do wygrania partii.
Później jednak na korcie dominowała sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa. Po 17 niewymuszonych błędach w pierwszym secie, w dwóch kolejnych łącznie Polka popełniła 20.
Sakkari natomiast zaczęła mieć problemy z wygrywaniem choćby pojedynczych punktów. W drugim secie Greczynka nie miała nawet jednego zagrania wygrywającego. W pierwszym zanotowała ich osiem.
W efekcie druga i trzecia partia miały błyskawiczny przebieg. Zaczynały się od prowadzenia Świątek, odpowiednio, 3:0 i 4:0. Sakkari była w stanie ugrać tylko po jednym gemie i odzyskania kontroli nad meczem nawet nie była blisko.
– Trudno tak na szybko analizować, ale wydaje mi się, że już w pierwszym secie grałam nieźle. Później poprawiłam jeszcze grę, a ona zaczęła się mylić – powiedziała Świątek w krótkiej rozmowie na korcie.
To było dziesiąte spotkanie tych zawodniczek i szósta wygrana Świątek.
Z Parry natomiast zmierzy się po raz drugi. Dwa lata temu pokonała Francuzkę 6:1, 6:1 w igrzyskach olimpijskich w Paryżu. 66. w rankingu Francuzka wygrała z rodaczką Lois Boisson 4:6, 6:4, 6:3.
W trzeciej rundzie w poniedziałek zaprezentują się jeszcze dwie Polki. Maja Chwalińska (nr 19.) zagra z Rosjanką Dianą Sznajder (14.), a Magdalena Fręch z wiceliderką rankingu Kazaszką Jeleną Rybakiną. Już w pierwszej rundzie odpadła natomiast Magda Linette.
Impreza w Cincinnati jest praktycznie ostatnim sprawdzianem światowej czołówki przed wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku, który rozpocznie się 30 sierpnia.
Wynik meczu 3. rundy:
Iga Świątek (Polska, 7) – Marią Sakkari (Grecja, 29) 4:6, 6:1, 6:1. (PAP)
wkp/ krys/
Rozstawiona z numerem 19. Maja Chwalińska przegrała z rosyjską tenisistką Dianą Sznajder (nr 14.) 2:6, 6:7 (3-7) w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Cincinnati.
Sznajder zrewanżowała się Chwalińskiej za porażkę w półfinale French Open. Start w Paryżu okazał się trampoliną dla kariery Polki, która w Cincinnati pierwszy raz wygrała mecz w imprezie rangi 1000.
Spotkanie kilka razy było przerywane przez deszcz. Pierwszego seta Chwalińska przegrała dość gładko, ale w drugim długo wydawało się, że zdoła wyrównać stan meczu. Zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała prowadziła w nim już 4:1 i 40-15 przy serwisie rywalki, gdy z powodu opadów ponownie musiały udać się do szatni.
Po wznowieniu gry Sznajder błyskawicznie odzyskała kontrolę. Wygrała cztery gemy z rzędu i była blisko zwycięstwo. Chwalińska zdołała doprowadzić do tie-breaka, ale w nim Rosjanka była wyraźnie lepsza. Zaczęła go od prowadzenia 4-0 i do końca utrzymała przewagę.
Wcześniej w 3. rundzie odpadła Magdalena Fręch, która przegrała z wiceliderką rankingu Kazaszką Jeleną Rybakiną 4:6, 6:7 (2-7). Już na pierwszej udział zakończyła natomiast Magda Linette.
W turnieju pozostaje broniąca tytułu Iga Świątek (nr 7.). W poniedziałek wygrała z Greczynką Marią Sakkari (nr 29.) 4:6, 6:1, 6:1, a jej kolejną rywalką będzie Francuzka Diane Parry. Jeśli Polka awansuje do ćwierćfinału, to zmierzy się w nim z Rybakiną lub Sznajder.
Impreza w Cincinnati jest praktycznie ostatnim sprawdzianem światowej czołówki przed wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku, który rozpocznie się 30 sierpnia.
Wynik meczu 3. rundy:
Diana Sznajder (Rosja, 14) – Maja Chwalińska (Polska, 19) 6:2, 7:6 (7-3). (PAP)
wkp/