63-letnia Alisa Goods z Nowego Jorku została znaleziona martwa w Las Vegas 11 dni po zgłoszeniu jej zaginięcia. Jej ciało odkryto w czwartek rano w kanale odpływowym w pobliżu lotniska Harry Reid. Policja sprawca, co było przyczyną śmierci kobiety.
Goods zaginęła 8 sierpnia. Po raz ostatni widział ją jej przyjaciel, Roger John, którego mieszkanka Nowego Jorku odwiedzała w Las Vegas. Około godz. 12:45 opuściła mieszkanie w pobliżu ulic Maryland i Tropicana. Miała udać się do apteki CVS przy Paradise i Harmon po tabletki z żelazem. Jej zaginięcie zgłoszono dwa dni później.
W czasie poszukiwań rodzina otrzymywała z telefonu zaginionej wiadomości z żądaniem okupu w bitcoinie. Bliscy informowali także o podejrzanej rozmowie telefonicznej, podczas której ktoś miał podszywać się pod Goods.
John znał kobietę od dziwięci lat. W rozmowie z mediami ujawnił, że Goods po raz drugi w tym roku odwiedzała Las Vegas i zatrzymała się u niego.
Poszukiwania zaginionej zakończyły się, a nowe dochodzenie jest prowadzone pod kątem ewentualnego morderstwa.
Rodzina uruchomiła zbiórkę na GoFundMe w celu sprowadzenia ciała kobiety z Las Vegas do Nowego Jorku.
Red. JŁ