Nasza misja na następnych 50 lat to podtrzymanie u młodszych pokoleń języka polskiego i dumy z bycia Polakiem – powiedział PAP Hubert Cioromski, prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej, która zrzesza Polaków z ponad trzech tysięcy organizacji, klubów i ugrupowań.
Prezes przyznał, że obchody 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych mają bardzo duże znaczenie dla kierowanej przez niego federacji.
– Moi rodzice przeszli straszne czasy. Jak byli w Polsce, tata siedział w więzieniu we Wronkach, był w AK, mama też. Widziałem wszystkie strony tej polskości. Przed śmiercią rodzice cały czas mówili mi, wbijali do mojej głowy, że trzeba pokazać Polonii i przede wszystkim Stanom Zjednoczonym, że Polacy nie są tylko od sprzątania czy pracy przy maszynach, tylko że mamy naprawdę dużo ludzi wykształconych, mających przedsiębiorstwa — powiedział urodzony w USA Cioromski.
Rozmówca PAP podkreślił, że jego misją jest pokazanie przede wszystkim młodzieży, że można być i Polakiem, i Amerykaninem. Przyznał, że podtrzymywanie polskości u młodego pokolenia nie jest łatwym zadaniem i ważną rolę odgrywają w tym procesie polskie szkoły.
– Jeśli utrzyma się język i dumę z tego, że jesteś Polakiem, to nie będzie problemu. I to jest nasza praca na następne 50 lat — dodał prezes utworzonego w 1944 roku KPA.
Prezes wyraził też zadowolenie ze skierowanego specjalnego przesłania, wystosowanego przez prezydenta USA Donalda Trumpa na spotkanie Kongresu. Amerykański przywódca zapewnił, że jest wielkim przyjacielem Polaków i podziękował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za tablicę, która ma zawisnąć na planowanym łuku triumfalnym pod Waszyngtonem.
Cioromski zaznaczył, że kierowana przez niego organizacja prowadzi bliską współpracę z obiema głównymi stronami sceny politycznej zarówno w USA, jak i w Polsce.
W czwartek podczas uroczystego wydarzenia w Waszyngtonie zainaugurowano inicjatywę „250 lat Ameryki: wkład Polski”. Jak podkreślili organizatorzy, jej celem jest przypomnienie i uhonorowanie wkładu Polaków i Amerykanów polskiego pochodzenia w 250 lat historii USA oraz trwałych więzi między dwoma krajami.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ adj/