Co najmniej jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych w wypadku drogowym w Allerton na Bronksie. Do zdarzenia doszło krótko po godz. 2:00 po południu, gdy kierowca białego Mercedesa z dużą prędkością wjechał na skrzyżowanie, potrącając pieszych. Następnie samochód zderzył się z innymi pojazdami, wywołując mały karambol.
Według wstępnych informacji Mercedes potrącił cztery kobiety w wieku od 50 do 60 lat, które znajdowały się na przejściu dla pieszych. Wszystkie zostały ranne, a jedna z nich zmarła po przewiezieniu do szpitala. Stan dwóch określono jako krytyczny. Czwarta kobieta miała przeżyć wypadek bez poważniejszego uszczerbku na zdrowiu.
Po potrąceniu pieszych kierowca Mercedesa uderzył w dwa samochody. Siła zderzenia spowodowała reakcję łańcuchową – uderzone pojazdy wjechały w kolejne dwa auta.
W całym zdarzeniu rannych zostało łącznie dziewięć osób. Kierowca Mercedesa doznał jedynie niewielkich obrażeń.
Z relacji jednego ze świadków wynika, że kierujący Mercedesem mógł próbować przejechać przez skrzyżowanie tuż przed zmianą światła na czerwone. Nie potwierdzono jednak, czy właśnie ten manewr był przyczyną tragedii.
Nowojorska policja (NYPD) prowadzi śledztwo mające wyjaśnić dokładne okoliczności wypadku.
Red. JŁ