Federalne Biuro Śledcze bada serię podejrzanych przesyłek, które trafiły do biur kongresmenów i urzędników w całym kraju zawierających nieznane substancje — podał w czwartek rzecznik FBI.
„FBI i Służba Inspekcji Pocztowej Stanów Zjednoczonych (U.S. Postal Inspection Service) prowadzą dochodzenie w sprawie serii podejrzanych przesyłek wysłanych na różne adresy w całym kraju, w tym do biur Sekretarzy Stanu i powiązanych z nimi biur związanych z wyborami. Niektóre z listów zawierały nieznaną substancję” – oznajmił rzecznik FBI w oświadczeniu dla mediów. Dodał, że służby próbują ustalić nadawców.
Wcześniej o śledztwie w sprawie tajemniczych listów poinformowała policja Kapitolu, bo przesyłki trafiły zarówno do biur kongresmenów w Waszyngtonie, jak i w całym kraju.
Na razie nie podano dalszych szczegółów.
Jak donosi Associated Press, listy zawierające substancję w proszku doprowadziły w tym tygodniu do ewakuacji biur wyborczych w Luizjanie i Oklahomie. Odpowiadający za organizację wyborów sekretarz stanu Ohio poinformował, że poczta przechwyciła przesyłkę zawierającą biały proszek przeznaczony dla jego biura i zauważył, że podobne przesyłki zostały wysłane do urzędników wyborczych w wielu stanach.
Narodowe Stowarzyszenie Sekretarzy Stanu i Krajowe Stowarzyszenie Stanowych Dyrektorów ds. Wyborów wydały wspólne oświadczenie potępiające groźby wobec personelu wyborczego.
„Osoby zarządzające naszymi wyborami nigdy nie powinny obawiać się o swoje bezpieczeństwo podczas wykonywania swoich podstawowych obowiązków” – napisano w oświadczeniu.
Listy pojawiły się na niecałe trzy tygodnie przed wyborami połówkowymi do Kongresu i władz niektórych stanów. Podobny incydent miał miejsce w 2023 r., kiedy biura związane z organizacją wyborów otrzymały przesyłki zawierające fentanyl.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kj/